Kanclerz Angela Merkel wzywa w PE do utworzenia 'prawdziwej', europejskiej armii

W swoim przemówieniu na forum Parlamentu Europejskiego kanclerz Merkel poparła pomysł utworzenia europejskiej armii z prawdziwego zdarzenia.
Angela Merkel przemawia w Parlamencie Europejskim w Strasburgu Angela Merkel przemawia w Parlamencie Europejskim w Strasburgu AP Photo/Jean-Francois Badias

- Europa powinna pracować nad wizją utworzenia "prawdziwej" europejskiej armii - powiedziała szefowa niemieckiego rządu we wtorek na forum Parlamentu Europejskiego. - Wspólna armia europejska pokazałaby światu, że między europejskimi krajami nigdy już nie będzie wojny - wyjaśniła Angela Merkel w Strasburgu. Ta armia miałaby jednak stanowić uzupełnienie, a nie alternatywę wobec NATO - podkreśliła. Jej zdaniem Europa powinna także stworzyć wspólną politykę w zakresie eksportu uzbrojenia.

Prezydent Francji Emmanuel Macron zaproponował w ubiegłym tygodniu ponownie utworzenie "prawdziwej" europejskiej armii i większe uniezależnienie się od USA na tym polu. Wypowiedź ta wywołała krytykę prezydenta USA Donalda Trumpa. Jego zdaniem Europa powinna najpierw podwyższyć swój wkład finansowy w ramach NATO.

Według wyobrażeń Francuzów pierwszym krokiem w kierunku wspólnej europejskiej armii byłoby utworzenie oddziałów interwencyjnych gotowych do działania w przypadku kryzysu np. w Afryce. Opierałaby się ona o grupę kilku państw. Dopiero na następnym etapie miałaby powstać pełnowartościowa europejska armia.

Niemcy są sceptyczni wobec tego pomysłu, ponieważ Macron chce zbudować takie oddziały interwencyjne poza instytucjami UE, także po to, by móc włączyć w nie występujących ze wspólnoty Brytyjczyków.

Apel o poszanowanie praworządności

Merkel opowiedziała się także za pogłębioną solidarnością w ramach UE i, nie wymieniając z nazwy Węgier czy Polski, ostrzegła, że "kto nie respektuje zasad państwa prawa, ten zagraża nie tylko praworządności we własnym kraju, ale i w całej Europie".

Merkel skrytykowała też unilateralne zaciąganie długów. - Kto stawia na to, że sam rozwiąże problemy przez nowe długi i lekceważy własne zobowiązania, ten podważa fundamenty siły i stabilności strefy euro - powiedziała. Jej zdaniem waluta euro może funkcjonować tylko wtedy, gdy każdy pojedynczy członek unii walutowej dbać będzie o solidne finanse. Komisja Europejska odrzuciła niedawno projekt włoskiej ustawy budżetowej. Do dziś Włosi mieli czas na przedstawienie jej w poprawionej formie.

Merkel opowiedziała się także za wzmocnieniem ochrony europejskich granic zewnętrznych i przyznała się też do błędów w kryzysie migracyjnym. - Także Niemcy nie zachowali się tutaj bez zarzutu - stwierdziła. Na buczenie z ławek posłów skrajnej prawicy Merkel odpowiedziała, że "protest ten pokazuje, że trafiłam w sedno".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

Więcej o:
Komentarze (270)
Kanclerz Merkel wzywa w PE do utworzenia "prawdziwej", europejskiej armii
Zaloguj się
  • tetradrachma

    Oceniono 38 razy 20

    Polska, poza UE, a zdająca na łaske USA na tym deal'u, źle wyjdzie. Jesli pozwolimy PiS-owi iść w kierunku "my mocarstwo", a nie daj boże dopuścimy do jego skumania z ONR , to bedzie kolejna narodowa katastrofa. Widziałem to bydło na marszu 11-go. Zgroza.

  • 4head

    Oceniono 23 razy 13

    Wspólna armia i wspólna polityka zagraniczna to konieczność. Nie mamy szans w pojedynkę w konfrontacji (politycznej, gospodarczej czy militarnej) z Rosją czy Chinami.

  • zigzaur

    Oceniono 13 razy 9

    Wicie co? Mam pomysła:
    UE utworzy jedną wspólną reprezentację piłkarską na mistrzostwa świata. Z Brazylią i Argentyną wygra na pewno.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 16 razy 8

    Kiełbasa wyborcza. A szkoda. Bo UE powinna mieć armię. Tylko najpierw muszą sprawnie funkcjonować struktury cywilnej kontroli nad armią. Armia pozbawiona cywilnej kontroli przerodzi się w tyranię.

    Czyli najpierw musiałby powstać regularny, federelany rząd UE. Czyli najpierw Francja i wszystkie inne kraje UE musiałby calkowicie scedować politykę zagraniczną na federalny rząd UE.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 14 razy 8

    Wizjonerstwo Francji i Niemiec polega na tym że byli w ostatnim stuleciu wrogami. A teraz są partnerami.

  • felusiak1

    Oceniono 8 razy 6

    To interesujące. Nie mają pieniedzy na NATO. Fukają i krzywią się kiedy im się to wypomina.
    Francuzi nie mieli czym walczyć w Libii i zadzwonili do Waszyngtonu. To samo z Czadem. Nie szło im.
    A teraz będą tworzyć prawdziwą armię. Taką co naprawdę będzie silna, zwarta i gotowa.
    I jakby doszło do czegoś to zadzwonią do Waszyngtonu.

  • Popijajac Piwo

    Oceniono 18 razy 6

    W Wolsce żadna armia się nie przyjmie z wyjątkiem partyzantki wyklętej hitlersynów z ONR czy WOT...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX