Wielka ucieczka okrętów. US Navy ewakuuje swoją największą bazę

Zbliżający się do wybrzeża USA huragan Florence osiągnął taką siłę, że stał się zagrożeniem nawet dla baz wojskowych. Regionalny dowódca US Navy nakazał wszystkim okrętom znajdującym się na drodze żywiołu, aby wyszły w morze. Tam mają zmagać się z huraganem.
Okręty US Navy w bazie Norfolk Okręty US Navy w bazie Norfolk US Navy

Ewakuacja okrętów

Rozkaz wyjścia w morze wydał admirał Christopher Grady, jeden z wyższych rangą dowódców US Navy. To standardowa procedura na wypadek zbliżania się żywiołu do bazy floty. - Nasze okręty są w stanie znieść huragan, kiedy są w ruchu - stwierdził admirał.

Niszczyciel US Navy w bazie Norfolk Niszczyciel US Navy w bazie Norfolk US Navy

Lepiej mieć swobodę

Amerykanie stosują taką zasadę już od dawna. Okręt stojący w bazie przy nabrzeżu jest zdany na łaskę wiatru. Nie można wiele zrobić poza liczeniem na to, aby cumy wytrzymały. Jeśli pękną, okręt może zostać dotkliwie poobijany o betonowe nabrzeże lub rzucony na inne jednostki, czyniąc duże szkody.

Niszczyciel US Navy w bazie Norfolk Niszczyciel US Navy w bazie Norfolk US Navy

Możliwość manewru

Natomiast w morzu okręt może próbować uciec z obszaru, gdzie huragan ma osiągnąć największą siłę. Może też manewrować i ustawiać się optymalnie, czyli najczęściej dziobem pod wiatr. Wówczas wbrew pozorom jest znacznie bezpieczniej niż przy betonowym nabrzeżu.

Przy licznych nabrzeżach bazy Norfolk może stać po kilkadziesiąt okrętów Przy licznych nabrzeżach bazy Norfolk może stać po kilkadziesiąt okrętów Google Earth

Wielka baza

Choć procedura jest standardowa, to wyjątkowa jest skala ewakuacji. Huragan Florence zmierza w kierunku największej bazy US Navy w Norfolk. To miejsce, gdzie regularnie zawijają lotniskowce atomowe, duże okręty desantowe, krążowniki i niszczyciele oraz okręty podwodne. Znajduje się tam też jedyna stocznia budująca lotniskowce atomowe.

Okręt zaopatrzeniowy odchodzi od nabrzeża w bazie Norfolk Okręt zaopatrzeniowy odchodzi od nabrzeża w bazie Norfolk US Navy

Kawalkada w drodze na ocean

W efekcie rozkazu admirała Grady'ego w morze wyszło "niemal 30" okrętów. Głównie krążowniki, niszczyciele, atomowy okręt podwodny i kilka okrętów zaopatrzeniowych. Generalnie wszystkie te jednostki, które były w stanie to zrobić. Te, które były w bazie, są przygotowywane na spotkanie z huraganem przy nabrzeżach.

Krążownik wychodzi w morze Krążownik wychodzi w morze US Navy

Przygotowanie na najgorsze

Dodatkowo do Norfolk skierowano duży okręt desantowy USS Kearsarge, który ma zabrać na pokład śmigłowce stojące w bazie i zapasy, aby w razie czego móc udzielać z morza pomocy w usuwaniu skutków przejścia huraganu.

Krążownik już poza bazą Krążownik już poza bazą US Navy

Druga baza oczekuje na huragan

Niedaleko bazy morskiej w Norfolk znajduje się również duża baza lotnicza NAS Oceana, gdzie US Navy szkoli pilotów i trzyma te samoloty, które akurat nie są w morzu na pokładach lotniskowców. Nieustannie jest tam po kilkadziesiąt myśliwców F/A-18. Nie ma informacji o ich ewakuacji, ale wiele amerykańskich baz w rejonie występowania huraganów ma wzmocnione hangary, do których upycha się jak najwięcej samolotów, a te, które się nie zmieszczą, często są odsyłane gdzie indziej.

Pokład lotniskowca USS Cowpens podczas tragicznego tajfunu w 1944 roku Pokład lotniskowca USS Cowpens podczas tragicznego tajfunu w 1944 roku US Navy

Poważne zagrożenie

US Navy podchodzi do huraganów i tajfunów z dużym respektem po tragicznych wydarzeniach z 1944 roku. Jedna z flot operujących wówczas na wschodnim Pacyfiku w wyniku błędów dowództwa dostała się w centrum wyjątkowo silnego tajfunu. Trzy niszczyciele zatonęły, kilkadziesiąt okrętów zostało uszkodzonych, a prawie 800 marynarzy zginęło. Tragedia wywołała dużą aferę i w jej efekcie wprowadzono szereg dodatkowych zaleceń na wypadek takich żywiołów.

Komentarze (138)
Huragan Florence zagraża bazie US Navy. Okręty odpłynęły
Zaloguj się
  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 49 razy -31

    Na najgorsze powinna się teraz przygotować rosyjska flota. Cała US Navy wyszła w morze. Może po huraganie wrócą do portu, a może skorzystają z okazji i zrobią sobie polowanie na "Zardzewiały Październik".

    W przypadku ataku na Rosję warto by najpierw zneutralizować te ich trzy na krzyż przerdzewiałe okręty podwodne, żeby nie mogli blefować i szantażować opinii publicznej na Zachodzie zdolnościami uderzenia dwetowego.

  • kurejwa

    Oceniono 18 razy -16

    optymalnie to jest ustawiać się rufą do wiatru. atakowanie dziobem wiatru to żądanie kłopotów.

  • jozbieszczad

    Oceniono 63 razy -15

    Che,che,che .

    I im się marzy konflikt z ROSJĄ ?
    A propos .
    Na miejscu Putina teraz wysłałbym tam dodatkowo z trzy okręty podwodne .

  • js08836

    Oceniono 12 razy -6

    Może połowę zatonie, ale marynarze się uratują.

  • totus.tytus

    Oceniono 15 razy -5

    "Msze święte polowe" trzeba zamawiać! Nabożeństwa przebłagalne organizować!
    Aaaaa.... sorry. Przecież to chodzi o USA.

  • darek-1040

    Oceniono 9 razy -3

    Mogą przecież ostrzelać huragan. Rabin niech działa poś więci krwią kozy

  • mate29

    Oceniono 4 razy -2

    rosyjskie Centrum Pojednania Stron Konfliktu w Syrii poinformowało, że, zgodnie z informacjami otrzymanymi od mieszkańców Idliba, rozpoczęły się tam zdjęcia inscenizacji użycia przez syryjską armię „broni chemicznej”. Rebelianci dostarczyli dwa pojemniki z substancją trującą na bazie chloru z Dżisr asz-Szughur, aby nagranie wyszło bardziej „naturalnie”. Materiał ma być przekazany do mediów, twierdzą rosyjscy wojskowi.

  • jrb11

    Oceniono 3 razy -1

    No tak praktykujcie uciekanie.
    Juz niedlugo jak zaatakujecie Syrie bedzie wam to przydatne jak ze prez Putin chyba posle pare. z wadzych ojretow ruchem pionowym po morzu.
    Niedlugo tez Chinczycy powttorza to samo na morzu Chinskim.Lepiej wsm uciekac niz nurkowac pionowo na dno.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX