Wszyscy oprawcy Krzysztofa Olewnika

Krzysztof Olewnik został porwany w nocy z 26 na 27 października 2001. Porywacze przewieźli go na działkę w Kałuszynie, gdzie więzili go 723 dni. 24 lipca 2003 roku porywacze dostają okup za uwolnienie porwanego. Ale nie wypuszczają go. Piątego września 2003 roku mordują Olewnika. Poniżej przedstawiamy krótkie sylwetki oprawców Krzysztofa Olewnika.

Wojciech Franiewski (ur. 1960 r.)

Herszt bandy, główny organizator porwania i zleceniodawca zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Nigdy nie został za to skazany. Na kilka miesięcy przed procesem, w czerwcu 2007 roku powiesił się w celi Aresztu Śledczego w Olsztynie.

We krwi Franiewskiego wykryto śladowe ilości pochodnych amfetaminy i 0,4 promila alkoholu. W dzień przed śmiercią był w olsztyńskim zarządzie CBŚ. Nie zostało wyjaśnione skąd pochodziły substancje w jego krwi, które nie miały prawa się tam znaleźć. Czy winna jest służba więzienna, czy CBŚ.

Franiewski zaczynał działalność przestępczą już w końcu lat 70. Kradł syrenki i fiaty 125p. Zatrzymywany, kilkakrotnie uciekał. Opuścił tak między innymi komendy milicji w Płocku i na warszawskiej Woli, Komendę Główną MO i więzienie w Czarnem. Pomimo ucieczek, gdy znowu trafia za kratki, dostaje przepustki, warunkowe przedterminowe zwolnienia. Możliwe, że współpracował ze służbami PRL, bo zbyt dużo cudów działo się wokół niego w tym czasie.

W styczniu 2006 roku Franiewskiego zatrzymują antyterroryści. Dwa dni później zostaje aresztowany jako podejrzany o porwanie Krzysztofa Olewnika.

Sławomir Kościuk (ur. 1956 r.)

Przyjaciel Franiewskiego. Skazany za zabójstwo na dożywocie, z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 30 latach. Prokurator występował o 25 lat więzienia, bo Kościuk wydał innych bandytów. Przyznał się do pilnowania Olewnika, do udziału w duszeniu. Wskazał też miejsce jego przetrzymywania i miejsce zakopania zwłok. Jego zeznania były przełomem w sprawie i pozwoliły złapać pozostałych członków grupy.

Powiesił się kilka dni po wyroku w więzieniu w Płocku. Zawisł na prześcieradle, przywiązanym do kraty koszowej, w kąciku sanitarnym. Tam nie sięgało oko kamery. Można przypuszczać, że właśnie wysoki wyrok skłonił go do targnięcia się na swoje życie. Ale wcześniej, w więzieniu w Barczewie, bał się wychodzić na spacery. Twierdził, że ktoś go obserwuje przez lornetkę. W Płocku też nie wychodził na spacerniak.

Prokuratura nie dopatrzyła się udziału osób trzecich w śmierci Kościuka.

Robert Pazik (ur. 1969 r.)

Skazany za zabójstwo na dożywocie, z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 30 latach. To on był głównym wykonawcą wyroku, wydanego przez Franiewskiego, na Krzysztofie Olewniku. Udusił go przez worek foliowy założony na głowę. Na procesie milczał, nie pokazał żadnych emocji, wyrzutów sumienia. Powiesił się w styczniu 2009 roku, w areszcie w Płocku, tym samym co Kościuk. Przed śmiercią odwiedził go brat.

Pazik był mieszkańcem Drobina. Pomagał w porwaniu Olewnika i potem przy pilnowaniu go. Kilka miesięcy po zabójstwie przyszedł na urodziny szwagra Krzysztofa. Prosił o zasponsorowanie miejscowej drużyny.

Również w tym przypadku, najlepiej przebadanym, prokurator nie dopatrzył się udziału osób trzecich w śmierci.

Ireneusz Piotrowski ''Bokserek'' (ur. 1963 r.)

Sąsiad Olewników. Skazany na 14 lat więzienia. O warunkowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać dopiero po 12 latach. Poznał się z Franiewskim w więzieniu w Płocku. To on wpadł na pomysł, żeby porwać właśnie Olewnika.

Pilnował porwanego na działce Franiewskiego w Kałuszynie i na działce pod Różanem, gdzie chłopak był trzymany w betonowym szambie.

Franiewski  kazał mu zastrzelić ojca Olewnika. Dał mu nawet pistolet, ale Piotrowski stchórzył.

Artur R. (ur. 1975 r.)

Zgłosił się do prokuratury po złapaniu reszty gangu. Brał udział w porwaniu Krzysztofa Olewnika i wywiezieniu na działkę Franiewskiego w Kałuszynie.

Franiewski użył go jeszcze raz, żeby zdobyć pieniądze na utrzymanie Olewnika. Herszt wraz z nim i Sokołowskim włamali się do domu handlarza ze Stadionu Dziesięciolecia. Związali jego 13 i 11 letnie dzieci, żeby matka wskazała miejsce przechowywania pieniędzy. Dała im 800 złotych i biżuterię.

Skazany na 12 lat więzienia.

Piotr Sokołowski (ur. 1973 r.)

Brał udział w porwaniu Krzysztofa Olewnika i wywiezieniu go do Kałuszyna, gdzie przykuty do ściany spędził 723 dni. Z Franiewskim i Arturem R. napadli na rodzinę handlarza ze Stadionu Dziesięciolecia.

Skazany na 15 lat za kratkami z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 13 latach.

Cezary Witkowski (ur. 1973 r.)

Brał udział w porwaniu Krzysztofa Olewnika i wywiezieniu go do Kałuszyna. Tak jak Sokołowski i R. mieszkaniec Nowego Dworu Mazowieckiego.

Skazany na 13 lat więzienia, z możliwością ubiegania się o warunkowe, przedterminowe zwolnienie po 12 latach.

Stanisław Owsianko (ur. 1957)

Razem z Kościukiem i Piotrowskim odbierał okup za Olewnika, 300 tys. euro. Brał też udział w pilnowaniu porwanego w Kałuszynie.

Skazany na osiem lat więzienia.

 

Ścigani przez policję [ZDJĘCIA] >>
Kliknij, by obejrzeć galerię Zobacz 10 najbardziej poszukiwanych przestępców w Polsce [ZDJĘCIA] >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Dokumenty w sprawie Olewnika

Więcej o: