Szczątki airbusa na dnie oceanu. Nowe zdjęcia

Francuska agencja bezpieczeństwa lotniczego pokazała zdjęcia fragmentów samolotu airbus linii Air France, który w czerwcu 2009 roku rozbił się nad Atlantykiem u wybrzeży Brazylii. We wraku wciąż są ciała, nie ma jednak informacji o odnalezieniu czarnych skrzynek.

Odnalezione fragmenty airbusa Air France

W znalezionych pod koniec ubiegłego tygodnia na dnie Atlantyku szczątkach francuskiego airbusa znajdują się ciała ofiar - ogłosił wczoraj francuski rząd.

Odnalezione fragmenty airbusa Air France

Lecący z Rio de Janeiro do Paryża Airbus 330 towarzystwa Air France runął do oceanu nad ranem 1 czerwca 2009 roku. Nie ocalał nikt spośród 228 osób, które nim leciały.

Odnalezione fragmenty airbusa Air France

W trakcie dotychczasowych poszukiwań nie natrafiono na czarne skrzynki, których zapisy mogłyby pomóc w ustaleniu przyczyn tragedii. Najwięcej zwolenników ma hipoteza, według której wypadek spowodowało zatkanie ciśnieniowego wskaźnika prędkości lotu (tzw. rurki Pitota) przez osadzający się lód.

Odnalezione fragmenty airbusa Air France

- To prawda, że widziano ciała, ale ze względu na drażliwą naturę sprawy wolimy zatrzymać szczegóły dla rodzin - powiedział minister transportu Thierry Mariani radiu France Info.

Ciała mają być wydobywane z wraku za kilka tygodni.

Fragment Airbusa na dnie Atlantyku Fragment Airbusa na dnie Atlantyku Fot. HO REUTERS

Odnalezione fragmenty airbusa Air France

Francuska marynarka wojenna niedługo po katastrofie bez powodzenia szukała Airbusa A330 wykorzystując atomowy okręt podwodny.

Odnalezione fragmenty airbusa Air France

Fragmenty airbusa znaleziono na 4 tys. metrów głębokości. Obecna, czwarta już akcja poszukiwawcza, prowadzona jest przez statek ratowniczy, wyposażony w bezzałogowe pojazdy podwodne.

Więcej o:
Komentarze (21)
Szczątki airbusa na dnie oceanu. Nowe zdjęcia
Zaloguj się
  • rezun-one

    Oceniono 7 razy 7

    Powtórzmy za Macierewiczem, to niemożliwe by uderzając w wodę rozleciał się na takie małe kawałeczki. To Tusk z Putinem trenowali przed zamachem na Tu154M.

  • blue911

    Oceniono 7 razy 5

    Porownajcie teraz jak sie bada katastrofe we Francji i w kraju sPISialych Nibelungow: nikt tam z krzyzami ,ani pochodniami nie paraduje przed Palacem Elizejskim ,ani pod wieza Eiffel'a!
    Czekaja ,choc w bolu,spokojnie na wyniki sledztwa. Tez sa glosy,ze proces nie jest calkiem czysty i moga troche mataczyc - producent ,linia lotnicza lub rzad,ale robia to w cywilizowany sposob i duza doza rozsadku. Nie ma na swiecie dziewic i aniolow - sa ludzie,ktorzy,jak wszyscy,maja wady.

  • blue911

    Oceniono 3 razy 3

    talking_head: nawet jesli masz 10 lub 20 procent racji to odpowiedz mi na zasadznicze pytanie: dlaczego pomimo odradzania przez kilka oddzielnych osob i kontrolerow naziemnych zaloga prezydenckiego TU zdecydowala sie ladowac w gestej mgle ,wiedzac,ze w Smolensku nie ma zadnego systemu naprowadzania na przyrzady???
    Slucham? Czyzby Putin ich zahipnotyzowal na odleglosc i uczynil,ze wszyscy nagle w amoku zdecydowali sie sadzac maszyne "po omacku"?? Nawet pilot-amator by tak nie zrobil,a co dopiero wyselekcjonowani "fachofffcy"! Albo byli sterroryzowani przez Blasika/Kaczysnkeigo albo dostali te robote po znajomosci i mieli lewe egzaminy!

  • kazik.k

    Oceniono 4 razy 2

    talking head-mysle ze lepiej te znicze skladac na cmentarzach a nie zasmiecac ciagle ulice!!ciagle to samo ty facet widze tez siedzisz w okopie pod radzyminem!!nigdy z tych okopow nie wylezieciety na temat gwalcenia dzieci przez katolickich ksiezy powiesz zapewne ze to robota kgb!!oczywiscie same klamstwa i walka z kosciolem!!takie ciagle te same brednie !to nudne!!nie uwazasz ze zimnego lecha powolal do siebie ten pan bog by juz dalej nie meczyl tego narodu? coz teraz paleczke przejal braciszek i dalej to samo!!ciagle nieudacznicy i niedojdy mecza ten kraj!tak juz zostanie zapewne!!

  • pytajnik102

    Oceniono 4 razy 2

    Do talking_head:
    Zakładasz złą wolę Rosjan od początku, a skoro samolot rozbił się na terenie Rosji (nie na bezpańskim oceanie), to co tak naprawdę można było zrobić?

    Zakładasz że Rosjanie idą w zaparte - co robisz? Powołujesz "komisję międzynarodową" która wkracza na teren Rosji i przejmuje śledztwo? A Rosjanie mówią - no Polaczkom to niedalibyśmy czarnych skrzynek powąchać, ale że to komisja międzynarodowa to nie tylko oddamy skrzynki, oddamy teren w promieniu 30 km, ale ujawnimy jak zrobiliśmy sztuczną mgłę i gdzie ustawiliśmy magnesy!

    Czy aż tak ci trzeba tłumaczyć że nie było innego wyjścia?

  • prof-antoni

    Oceniono 1 raz 1

    antoni m

    wyjasni i ten zamach

    kto posadzil taka brzoze na srodku oceanu

  • tomek_1960

    0

    Do anders76.
    Problem z rurkami byl troche bardziej skomplikowany, a i przez burze lecial prawdopodobnie z innego powodu. Obejrzyj sobie to: www.gamefront.com/files/17166222/Mystery_of_Flight_447_(by_apapele182).avi
    Pewnie, ze to tylko hipotezy, ale ciekawe, ile z tego sie potwierdzi po odczytaniu skrzynek.

  • anders76

    0

    Jezeli cale bezpieczenstw latania zalezy od jednej zamarznietej rurki Pitota to gratuluje konstruktorom tej maszyny !
    Szczatki samolotu bada sie jak najdokladniej gdy nieznana jest przyczyn katastrofy, gdy np. samolot grzebnie w gorski masyw to juz nie ma po co badac. Do stwierdzenia zmian strukturalnych w szkle okien tez nie trzeba calych szyb, wystarczy byle odlamek, poza tym nieznane sa materialy wybuchowe nie pozostawiajace sladow na wielu innych elementach, nie mowiac o popaleniu szczatkow ludzkich. Nie ma zimnych wybuchow. Poza tym, gdyby sie nie uparl na latanie tak nisko to tez by nie "wybuchl".
    Wracajac do Airbusa, to wystarczylo, ze burza przez ktora zdecydowal sie leciec byla silniejsza niz to sobie wyobrazano i go po prostu polamala. Kazda konstrukcja ma ograniczona wytrzymalosc a sily zaburzen atmosferycznych przewidywac nie umiemy. A lecial przez burze bo po ewentualnym jej ominieciu musialby ladowac na dotankowanie, a to zaburza rozklad jazdy i ekonomie firmy.

  • kazimirz

    0

    Cale szczescie, ze pomroczanskie elity nie trwonia pieniedzy pomroczanskiego podatnika na podobne, nikomu nie sluzace upierdliwe faszystowsko-kaczystowskie akcje tropienia (oczywistej mlodym wyksztalconym) prawdy.
    Zacofane cywilizacyjnie panstwo Francuzkie powinno wziac przyklad z tzw panstwa pomroczanskiego i jego elit.
    Tzw. Panstwu pomroczanskiemu, czyli rzadowi, armi (przed ktora drzy caly zly swiat) i administracji nigdy nie przyszlo by na tzw mysl, aby przez prawie dwa lata szukac swojego samolotu i to w dodatku poza granicami tzw panstwa pomroczanskiego.
    Chwala im za to!
    Niech wam swieci Slonce Peru, a woda splywa do Baltyku!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX