Stieg Larsson i co dalej? Najlepsze europejskie kryminały

Pochłonąłeś całą serię Millenium i nerwowo rozglądasz się za następcą Michaela Bloomkvista? Jesteś przekonany, że dla nikogo oprócz Lisbeth Salander nie jesteś w stanie zarywać trzech nocy z rzędu? A na półkach w księgarni czeka na ciebie cały zastęp detektywów. Za rankingiem brytyjskiego Guardiana przedstawiamy tych najbardziej fascynujących.

Inspektor Erlendur Sveinsson

Jeśli od lata wolisz zimę, od sałatek tłuste hamburgery, a od naiwnych opowieści spotkanie z mroczną tajemnicą, inspektor Erlendur Sveinsson szybko stanie się twoim wiernym towarzyszem. Zmęczony swoją pracą policjant, samotnik skonfliktowany z uzależnioną od narkotyków córką i wychodzącym z alkoholowego nałogu synem, prowadzi śledztwa w sprawie drastycznych zdarzeń z przeszłości. A to wszystko w ponurych murach Reykjaviku, bo inspektor Erlendur to literackie dziecko najpoczytniejszego obecnie autora z Islandii - Arnaldura Indriðasona. Czytanie światowego bestsellera, wydanego w 26 krajach koniecznie zacznij od pierwszej części: "W bagnie".

Śledczy Kurt Wallander

Choć Henning Mankell podkreśla, że nie jest tylko twórcą kryminałów, a melancholia nie jest główną cechą szwedzkiej literatury, to pozycjami, które sprzedają się w milionach egzemplarzy na całym świecie są części jego bardzo melancholijnej serii o Kurcie Wallanderze. Tytułowy policjant rozwiązywał tajemnice brutalnych morderstw z takim sukcesem, że jego rodzinne Ystad stało się celem pielgrzymek fanów kryminałów, a Szwecja krajem literatury detektywistycznej jeszcze przed Stiegiem Larssonem.

Trzej Ewangeliści i komisarz Laviolette

Pisząca pod pseudonimem Fred Vargas Frédérique Audoin-Rouzeau jest znanym francuskim historykiem i archeologiem. Nic dziwnego więc, że pisane przez nią "dla relaksu" thrillery policyjne często dotykają mrocznych zagadnień rodem z Średniowiecza. Pierwsza seria powieści Vargas - Trzej Ewangeliści - to historie trzech historyków (Średniowiecza, Wielkiej Wojny i Prehistorii), którzy zamieszkują w starym domu na przedmieściach. Kiedy znika ich sąsiadka - diva operowa - postanawiają rozpocząć swoje śledztwo.

Jeśli zastanowi Was skąd w powieściach Vargas np. motyw okaleczonej owcy, to przypominamy, że jej naukowa specjalność to zooarcheologia.

 

A jeśli Trzech Ewangelistów tylko rozbudzi Wasz apetyt na francuskie kryminały, sięgnijcie po serię o komisarzu Laviolette autorstwa Pierre'a Magnana. Autor zaczął pisać kryminały grubo po 50-tce i rzadko opuszczał rodzinną Prowansję. A jego bohater jest jeszcze większym oryginałem...

Detektyw Martin Beck

Maj Sjöwall i Per Wahlöö to matka i ojciec nowoczesnego  szwedzkiego kryminału. Para w życiu i w pracy. Za swoje literackie zadanie obrali sobie napisanie 10 książek w 10 lat i zabrali się do tego tak metodycznie, że codziennie po położeniu dzieci spać przez całą noc pisali cykl powieści o Martinie Becku. W pierwszej z nich - Roseannie - zaczynający karierę śledczego Beck musi rozwikłać zagadkę wyłowionego na prowincji Szwecji ciała nagiej kobiety. Jeśli polubiliście postać Kurta Wallandera, to po tej lekturze dowiecie się, co zainspirowało jego wymyślenie.

Detektywi Costas Haritos i Pepe Carvalho

Nie tylko w Skandynawii powstaje świetna lektura detektywistyczna. Południe Europy też ma tu wiele do zaoferowania, ale w nieco innym klimacie. Petros Markaris jest greckim pisarzem, opisującym trudne życie we współczesnych Atenach. Jego nieco konserwatywny bohater - detektyw Costas Haritos - porusza się nieustannie w świecie dławiącego smogu, ulicznych korków i czyhającej wszędzie korupcji. A jak na twardego policjanta przystało, rozwiązując kryminalne zagadki rzuca hasłami typu: "Są dwie rzeczy których nie cierpię - rasizm i czarni". Niestety póki co możemy się nimi "delektować" np. w języku angielskim, bo książka czeka na swój polski przekład.

 

Zdecydowanie południowym typem, którego przygody możemy śledzić po polsku, jest Pepe Carvalho - bohater kilkunastu powieści Manuela Vázqueza Montalbána. Montalban kochał klub piłkarski Barcelona i był zapalonym lewakiem, a Carvalho uwielbia dobre jedzenie i ma obsesję na punkcie podejrzanego życia półswiatka Barcelony, w której zna każdy kąt. Tak dobrze, że dla jego fanów została wytoczona specjalna trasa turystyczna po tym mieście.

Inspektor Salvo Montalbano

Sycylijskiego odpowiednika Pepe Carvalho stworzył ukochany pisarz Włochów - Andrea Camilleri. Kiedy zaczął serię o Salvo Montalbano - tak, tak, nazwisko jest hołdem dla autora powieści o Pepe Carvalho - miał w planie napisanie kilku książek. Ale sukces kryminałów o policyjnym smakoszu (pomiędzy fascynującymi zagadkami znajdziemy przepisy na pyszne dania kuchni z południa Włoch) sprawił, że powstało już 12 części. Sam 86-letni autor, znany z tego, że zaczyna dzień od papierosa i piwka deklaruje, że "to jeszcze nie koniec"!

A ku uciesze pań, na kanwie przygód Montalbano powstał włoski serial, z Luca Zingarettim w roli głównej.

 



Więcej o:
Komentarze (3)
Stieg Larsson i co dalej? Najlepsze europejskie kryminały
Zaloguj się
  • spence

    Oceniono 1 raz 1

    A gdzie Jo Nesbo i jego cykl o Harrym Hole?

  • sekmet

    0

    super, tylko Montalbana są chyba ze dwie książki tłumaczone? a na obrazku to jest ANdrea Camilieri, który swojego detektywa nazwał Montalbano, na cześć "tamtego" Montalbana ;)

  • hasz46

    0

    fajny, skrótowy przewodnik po europejskich autorach kryminałów, może zacznę je czytać, choć do tej pory nie przepadałam za kryminałami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX