Katastrofa kolejowa w Waszyngtonie. Pędzący pociąg spadł na autostradę. Są ofiary śmiertelne

18.12.2017 19:03
Kilka osób nie żyje a kilkadziesiąt zostało rannych. To wstępny bilans katastrofy kolejowej w amerykańskim stanie Waszyngton. Pociąg pasażerski spadł tam na autostradę. Przyczyną wypadku mogła być duża prędkość.
1 Wykolejony pociąg Wykolejony pociąg Washington State Department of Transportation

Wykolejenie nad autostradą

Do katastrofy doszło na moście przebiegającym nad ruchliwą autostradą I-5 prowadzącą z Kanady przez USA do Meksyku. Kilkanaście wagonów pociągu kolei Amtrak wypadło tam z torów. Kilka przewróciło się kołami do góry, jeden spadł na drogę uderzając w jadące samochody. 

2 Wykolejony pociąg Wykolejony pociąg Danae Orlob / AP / AP

Wagony uderzyły w auta

- Choć wygląda to przerażająco żaden z kierowców i pasażerów nie zginął. Ofiary śmiertelne mamy w pociągu - mówił rzecznik policji powiatu Pierce Ed Troyer. W chwili wypadku w pociągu znajdowało się 78 pasażerów i 5 pracowników kolei. Według lokalnych władz 77 osób przewieziono do szpitali.

3 Wykolejony pociąg Wykolejony pociąg AP / AP

Akcja ratunkowa

Z informacji kolei Amtrak wynika, że w momencie katastrofy pociąg miał pól godziny spóźnienia. Amerykańskie media podają, że jechał z prędkością 130 kilometrów na godzinę na łuku, na którym bezpieczna prędkość wynosiła zaledwie 60-70 kilometrów na godzinę. Nie wiadomo, czy przyczyną katastrofy była awaria, czy błąd popełnił maszynista.

4 Wykolejony pociąg Wykolejony pociąg AP / AP

Trwa wyjaśnianie przyczyn katastrofy

Kilka wagonów wypadło z torów. Zsunęły się z mostu na drogę uderzając w jadące samochody. Trzy lub cztery wagony wywróciły się kołami do góry. Na miejscu katastrofy są dziesiątki wozów strażackich, karetek i samochodów policyjnych. Autostrada I-5 będzie zamknięta co najmniej do końca dnia. Na miejscu są śledczy z Krajowej Agencji Bezpieczeństwa Transportu. 

Komentarze (25)
Pociąg pasażerski Amtrak wykoleił się w USA
Zaloguj się
  • aj-ti-aj

    0

    "Dziennikarzowi" radzę sprawdzić gdzie jest Waszyngton a gdzie stan Waszyngton. Te miejsca dzieli kilka tysięcy kilometrów. Co wy kończyliście i z jakim wynikiem?

  • condominio.comproprieta

    0

    I w moim przekornym żarcie jest prawdziwe ostrzeżenie!-Nie spiesz się nigdy!
    Włosi mają ciekawe przysłowie:kto się spieszy,zdąż\a do śmierci.

  • condominio.comproprieta

    0

    Świat opanowany szybkością!
    Ludzie pędzą i giną!Nikt ich już nie powstrzyma!
    Jeśli zatem chcesz spędzić bezpiecznie świeta jedź do krewnych starą warszawą,syrenką lub wozem zaprzężonym w konie!

  • helwiusz

    0

    "W momencie katastrofy pociąg miał pól godziny spóźnienia.[...] jechał z prędkością 130 kilometrów na godzinę"

    Ratowanie punktualości pociągu za wszelka cenę nie po raz pierwszy prowadzi do tragedii. W 1895 roku w Paryżu nadrabiający opóźnienie pociąg wpadł na dworzec Montparnasse z ryzykownie dużą prędkością. Maszynista liczył na to, że pneumatyczny system hamulców Westinghouse'a, działających w każdym wagonie, wystarcza do zatrzymania składu. I cóż - okazało się, ze system zawiódł i maszynista mógł jedynie uruchomić klocki hamulcowe samej lokomotywy. To było za mało, lokomotywa popychana przez dwanaście rozpędzonych wagonów dojechała z wciąż znaczną predkością do końca toru (Gare Montparnasse, jak wszystkie dworce paryskie, jest dworcem czołowym), przetoczyła się przez halę dworcową, przebiła ścianę budynku i spadła na położony 10 m niżej ruchliwy plac de Rennes. Szczęściem w tej sytuacji można nazwać fakt, że skończyło sie na jednej tylko ofierze śmiertelnej - kioskarka handlująca prasą na placu zginęła uderzona odłupanym fragmentem dworcowej elewacji.

    Fotografie lokomotywy zwisającej wraz z tendrem z budynku dworca i opartej nosem o tory tramwajowe zyskały sławę na całym świecie.

    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/19/Train_wreck_at_Montparnasse_1895.jpg
    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/16/Train_wreck_at_Montparnasse_1895_2.jpg

  • kisssmyass

    Oceniono 3 razy 3

    Trup obiecał wielką kasę na modernizację rozpadającej się infrastruktury.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 9 razy 7

    Szczęście w nieszczęściu: pociąg nie uderzył w ten mur graniczny z Meksykiem, który Trump obiecał Trumpooszołomom (za który Meksyk miał zapłacić). Spadnięcie z mostu to pikuś w porównaniu do przywalenia w ten legendarny mur.
    Make Amtrak Great Again Trump you idiot.

  • nikanor

    Oceniono 4 razy 4

    Kotki dziennikarskie, puszyste, uczymy się: miasto Waszyngton to Dystrykt Columbia. Wirginia i Maryland. Nad Atlantykiem. Stan Waszyngton, to tam gdzie Seattle. Boeing, tak? Góry Kaskadowe? Pacyfik? Kojarzymy?

  • doomsday

    Oceniono 7 razy -1

    Przypominają się Indie i kraje afrykańskie. Tam się zdarzają tego rodzaju katastrofy. Amtrack należy do państwa, podobnie jak PKP w Polsce lub Trenitalia we Włoszech, Deutsche Ban w Reichu, itd. Różnica jest taka, że poczynając od lat 80 tych państwo US porzuciło kolej. Finanse obcięto do minimum, podobnie jak zatrudnienie. Od kilkudziesięciu lat w zasadzie nie remontuje się torów, ani nie wymienia się taboru . Trump w kampanii wyborczej obiecał modernizację kolejnictwa, w tym przewozów pasażerskich . Po wygranych wyborach cierpi na amnezję w tym temacie. Informację czerpię min. z wypowiedzi korespondenta włoskiej gazety:
    video.repubblica.it/mondo/seattle-treno-deragliato-rampini-ferrovie-in-abbandono-promessa-mancata-di-trump/292661/293273?ref=RHPPLF-BL-I0-C8-P1-S1.8-T2
    Jeżeli jeszcze weżmie się pod uwagę gigantyczne pożary , które trawią Kalifornię już pół roku, narkomanię, kilka milionów w amerykańskich gułagach za kratami , kilkanaście milionów ludzi z HIV i AIDS, kilkadziesiąt milionów chorych na cukrzycę i tyle samo chorych umysłowo to Stany Zjednoczone przypominają już ten zaginiony argentyński okręt podwodny. Tam wysiadły baterie i łódż z załogą opadła na dno. Wiadomo, że się już nie wynurzy, ale ludzie mają zasób powietrza na kilka dni . Zobaczycie, że to Rosja Putina będzie przyjmować i opiekować się ludżmi , którzy milionami będą uciekać z USA. Tak jest zresztą w przepowiedniach. Zapytajcie się Jackowskiego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX