Antoni Macierewicz ocaleje tylko pod jednym warunkiem. Wisi na Beacie Szydło [OPINIA]

Jeśli zmieni się premier, co oznacza dymisję całego rządu, to zmieni się też minister obrony narodowej. A Andrzej Duda nieoficjalnie dał Jarosławowi Kaczyńskiemu do zrozumienia, że po raz drugi Antoniemu Macierewiczowi już nie wręczy teki szefa MON.
Minister obrony Antoni Macierewicz w samolocie Boeing 737 w wersji dla VIP, 15 listopada 2017 Minister obrony Antoni Macierewicz w samolocie Boeing 737 w wersji dla VIP, 15 listopada 2017 Fot. Sawomir Kamiski / Agencja Gazeta

Guru "ludu smoleńskiego"

Antoni Macierewiczowi powinno zatem zależeć na tym, aby premierem pozostała Beata Szydło, co - jak pisaliśmy nieoficjalnie - jest najbardziej prawdopodobne.

Szef MON jest zarazem jedną z najsilniejszych osobowości w rządzie PiS i najbardziej kłopotliwym ministrem. Z jednej strony ma ogromny elektorat negatywny, ale z drugiej jest guru dla "ludu smoleńskiego", czyli najtwardszych zwolenników partii.

Dymisja Macierewicza przewijała się w rozmowach prezydenta z prezesem PiS i z samą premier Beatą Szydło. Na jego ewentualnego następcę typowany jest Michał Dworczyk (poseł PiS) - dziś wiceminister. Dworczyk jest najbardziej zaufanym - obok wiceministrów Bartłomieja Grabskiego (uchodzącego za szarą eminencję w MON, trzymającą są w cieniu) i świeżo powołanego Dominika Smyrgały.

8 lutego 2017, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz i szef BBN Paweł Soloch podczas wręczania nominacji na stanowisko Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. 8 lutego 2017, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz i szef BBN Paweł Soloch podczas wręczania nominacji na stanowisko Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

"Prezydent chce mieć wpływ"

Co nieoficjalnie mówił Duda Kaczyńskiemu i Szydło, publicznie powiedział - choć nie wprost - szef prezydenckiego BBN Paweł Soloch. Jeszcze we wrześniu stwierdził: - Rzeczywiście prezydent, jako zwierzchnik Sił Zbrojnych, powinien mieć wpływ na obsadę stanowiska ministra obrony. Tę kwestię zresztą prezydent podnosił przy okazji dyskusji na temat referendum konstytucyjnego.

To nic innego, jak zawoalowane stwierdzenie: prezydent chce mieć wpływ na wybór nowego ministra obrony i chciałby odwołania aktualnego, a na pewno nie zgodzi się na ponowne powołanie Macierewicza.

Andrzej Duda i Antoni Macierewicz Andrzej Duda i Antoni Macierewicz Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Atmosfera gęstnieje od roku

Głowa Macierewicza wciąż jest elementem rozgrywki między Andrzejem Dudą a PiS. Gdy minister jest już ministrem, to Andrzej Duda nie może go zmieść z tego stanowiska, ale jeśli ktoś jest pretendentem do zajęcia fotela ministra, to może stworzyć presję tak silną, że utrąci jego kandydaturę. W hipotetycznym scenariuszu zakładającym wymianę premiera minister Macierewicz znów stałby się tylko pretendentem.

Atmosfera wokół Macierewicza gęstnieje od ponad roku. Pierwszy rok jego panowania w ministerstwie był względnie spokojny: przedłużał dowódcom armii kadencje, podnosił płace żołnierzom, zatrzymywał szeregowców w wojsku. Ale po szczycie NATO w Warszawie (lipiec 2016 r.) kolejnymi szarżami rujnował swoją pozycję w PiS, na arenie międzynarodowej i zwyczajną wiarygodność. Na początku swojej prezydentury Andrzej Duda jeszcze na serio nie interesował się sprawami armii - pozostawił to pole w gestii Macierewicza. Minister momentami ostentacyjnie zaczął lekceważyć głowę państwa, nie uznając jego konstytucyjnej roli zwierzchnika Sił Zbrojnych RP. Ale rok 2017 to wyraźny koniec spolegliwości prezydenta. Wszedł w zwarcie z ministrem, a wojna o armię wybuchła z ogromną siłą.

15 sierpnia 2017, Swieto Wojska Polskiego w Warszawie, na zdjęciu szef BBN Paweł Soloch, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz i prezydent Andrzej Duda. 15 sierpnia 2017, Swieto Wojska Polskiego w Warszawie, na zdjęciu szef BBN Paweł Soloch, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz i prezydent Andrzej Duda. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Długa lista win

Na początku kadencji pozycja Macierewicza w rządzie była niepodważalna. Lista win dziś jest jednak długa: niezdrowa lojalność wobec Bartłomieja Misiewicza, absurdalne i nieprawdziwe zapowiedzi ministra ws. Mistrali za dolara oraz zakupu śmigłowców, a także przeciągające się wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej, erozja Podkomisji Smoleńskiej i - na koniec - właśnie narastający konflikt z prezydentem. To wszystko sprawiło, że Macierewicza sam podkopał swoją pozycję w rządzie i PiS.

Jak wynika z naszych informacji, Macierewicz obawiał się o swój fotel już w marcu tego roku. Wtedy to wypłynęła korespondencja między prezydentem a ministrem m.in. w sprawie wakatów na stanowiskach attaché obrony na placówkach dyplomatycznych w kluczowych państwach NATO. Ale rachunek krzywd był dużo dłuższy. Wówczas J. Kaczyński skarcił szefa MON - także publicznie. - Macierewicz ma w sobie wiele takich cech, które mają ludzie bardzo silni, pewnej ekstrawagancji. I rzeczywiście będę oczekiwał, żeby ta ekstrawagancja została ograniczona - mówił prezes PiS.

Minister obrony w rządzie PiS Antoni Macierewicz podczas Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, Warszawa, Powązki, 1 marca 2017 Minister obrony w rządzie PiS Antoni Macierewicz podczas Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, Warszawa, Powązki, 1 marca 2017 Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

"Jeśli Duda utrąci Macierewicza, to będzie zdrajcą"

Prezes nie zdołał wyraźnie ograniczyć ekstrawagancji ministra. A domagać się tego zaczął coraz głośniej prezydent Andrzej Duda. Przy okazji spodziewanej rekonstrukcji prezydent zaczął coraz chłodniej mówić o Beacie Szydło. Gdyby bowiem J. Kaczyński strącił ją z fotela premiera, to Duda utrąciłby w kolejnym ruchu Macierewicza nie powołując go do nowego rządu.

Perspektywa dymisji szefa MON skrzyknęła front jego obrońców. A jest on znaczący. Najsilniej głos zabrała "Gazeta Polska" i jej szef Tomasz Sakiewicz. - Co do Macierewicza, to sprawa jest dla mnie prosta: jeżeli prezydent doprowadzi do jego dymisji, nie zagłosuję na Andrzeja Dudę w żadnych wyborach, nawet gdyby jego miejsce miał zająć Tusk. Widzę jeszcze dla niego drogę odwrotu i nie chodzi o to, czy ma szanse w wyborach prezydenckich, bo moim zdaniem nie ma już żadnych - napisał Sakiewicz. Słowem: jeśli Duda utrąci Macierewicza, to będzie zdrajcą.

Minister obrony w rządzie PiS Antoni Macierewicz Minister obrony w rządzie PiS Antoni Macierewicz Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Łącznik z ojcem dyrektorem

Z kolei cieszący się dużym autorytetem w środowisku PiS Bohdan Cywiński, prof. Andrzej Nowak i Bronisław Wildstein opublikowali list otwarty. Wzięli w nim w obronę Macierewicza, gdy wcześniej Duda mówił o jego "ubeckich metodach".

Szef MON ma też inny atut niż wsparcie publicystów i bliskich sobie mediów. Jest jednym z łączników PiS z o. Tadeuszem Rydzykiem. Ma na antenie TV Trwam swój cotygodniowy felieton. Macierewicz, licząc na protekcję i podkreślając swój związek z Radiem Maryja, udał się na rocznicę powstania rozgłośni - do Torunia. Brylował w pierwszym rzędzie.

Komentarze (142)
Antoni Macierewicz ocaleje tylko pod jednym warunkiem. Wisi na Beacie Szydło
Zaloguj się
  • wilq9

    Oceniono 1 raz 1

    to nie rozgrywka między Dudą a PIS, ale rozgrywka między Kaczyńskim a Macierewiczem. Duda jest tylko bezwolnym instrumentem (jeśli ktoś myśli, że zhakowany przez Kaczyńskiego Duda, który do niedawna gotów był dla Niego w nocy o północy łamać konstytucję, odważyłby się na bunt wobec Kaczyńskiego to mało wie o polityce) Kaczyńskiego do uwalenia Macierewicza. Instrumentem który ma odegrać rolę zdrajcy który postawił Kaczyńskiego pod ścianą i zmusił do poświęcenie Macierewicza dla ratowania "dobrej zmiany". Uwalenie Macierewicza wprost groziłoby odejściem elektoratu Macierewicza od PIS więc Kaczyński knuje jak zwykle. Podobnie używa Dudę przeciwko Ziobrze. Zastrzegam, że nie jestem zwolennikiem ani wyborca żadnego z wymienionych osobników

  • piq

    0

    Macierewicz ocaleje, bo ma teczkę Jarosława.

  • maksimum

    Oceniono 3 razy 1

    Pana Macierewicza mozecie komuchy w du.. pocalowac a on ministrem bedzie tak dlugo jak bedzie chcial.

  • Oceniono 2 razy 2

    Dworczyk, milosnik militariow, trzymal w piwnicy budynku mieszkalnego znaleziony po lasach arsenal niewybuchow, pozostalosci po II wojnie swiatowej, grozila mu kara pozbawienia wolnosci, to Macierewicz znalazl mu dobrego adwokata, ktory wybronil go z tarapatow, adwokat jest obecnie vice ministrem sprawiedliwosci, a Dworczyk vice ministrem wojny, takze to, ze Antka zdejma a posadza na to miejsce Dworczyka duzo nie zmieni

  • Oceniono 3 razy 1

    Macierewicz pozostanie. Ktoś musi dowodzić WOT w przypadku wojny domowej, do której dojdzie, jeśli PiS miałby oddać władzę.

  • pull_up

    Oceniono 2 razy 0

    Parrycydy i Służalcy...

  • pull_up

    Oceniono 4 razy 0

    Ten PARRYCYDA musi odejść!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX