Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?

Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?

  • czwartek, 04 lipca 2013
  • Kończymy naszą relację. Dziękujemy, że byliście z nami.

    Chcesz na bieżąco dowiadywać się o śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Po konferencji dziennikarze zadali tylko jedno pytanie. O przeniesienie statecznika kilkadziesiąt metrów po katastrofie. - W raporcie MAK pozycje statecznika zaznaczono już po przeniesieniu. Na podstawie zdjęć satelitarnych można stwierdzić, że przeniesionych części po katastrofie było znacznie więcej - mówi prof. Kazimierz Nowaczyk. - Przeniesienie miało olbrzymie znaczenie, dla wykrycia przyczyny tragedii i jej sprawców. To było klasyczne zacieranie śladów, fałszowanie miejsca zdarzenia. Chciano ukryć, że statecznik odpadł od samolotu 100 metrów wcześniej - dodaje Macierewicz..

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Macierewicz dodaje, że panowie Maciej Lasek i Wiesław Jedynak (z komisji Millera - red.), powtarzają nieprawdziwe informacje, gdy mówią, że samolot znalazł się na sześciu metrach wysokości. Według niego samolot leciał wyżej. - Co najmniej na wysokości 20, 30 m. To oczywiste, że ta wysokość nie jest bezpieczna. Ale to jest wysokość, która w normalnej sytuacji nie mogłaby doprowadzić do katastrofy. To wysokość, która pokazuje, że przyczyną dramatu nie było urwanie skrzydła przez brzozę. Przyczyn trzeba szukać gdzie indziej. Tam, gdzie pan Lasek boi spojrzeć, bo wtedy wskaże na odpowiedzialność osób, których nie chce wskazać.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Prof. Kazimierz Nowaczyk odniósł się o ostatnich doniesień prasowych, na temat 125 nieprawidłowych lądowań prezydenckiego samolotu przed katastrofą smoleńską. - Sygnały TAWS mogą być generowane nawet kilkanaście razy podczas jednego lotu. Na czym polega zamieszanie? Mówi się alarmy, na każdy komunikat, który nadaje system. On nadaje dziewięć alarmów, piętnaście typów ostrzeżeń - np. o szybkim zniżaniu się do ziemi, trzy rodzaje informacji i trzy porady np. proszę sprawdzić, czy została wprowadzona trajektoria lotu. Do tego każdy dodaje zapis o lądowaniu i starcie. Za każdym razem. System nie rejestruje, jakiego rodzaju była to aktywność, on rejestruje jedynie jej liczbę. Próba przypisania, że były to alarmy to grube naciągnięcie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Macierewicz przedstawia - jak twierdzi - najważniejszą dzisiaj informację: Urząd Lotnictwa Cywilnego nie odnotował ani jednego "wypadku między rokiem 2008 a rokiem 2010" podczas podejścia do lądowania majora Protasiuka i pułkownika Grzywny na lotniskach zagranicznych. - Ani jednego wypadku! - zaznacza poseł PiS. Jak twierdzi, gdyby piloci stworzyli jakiekolwiek zagrożenie przy podejściu do lądowania Urząd Lotnictwa Cywilnego by o tym wiedział. - Jedyny taki wypadek miał miejsce podczas szkolenia przez majora Grzegorza Pietruczuka, na Bemowie - dodaje.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • - Przez cały czas mamy do czynienia z festiwalem pilotów cywilnych, którzy oskarżają pilotów wojskowych - stwierdza Macierewicz, zarzucają ekspertom z zespołu Laska brak doświadczenia i wiedzy w temacie lotów wojskowych. - Ja już nie mówię, że to jest niemoralne. Ale to jest po prostu nieprofesjonalne - dodaje.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Macierewicz: - Główni piloci z pułku, którzy mogliby coś powiedzieć, są zastraszani przez stawianie im zarzutów. Są trzymani pod tymi zarzutami tak długo, by nie mogli publicznie wystąpić. Myślę, że dziennikarze - ci, którzy są obiektywni, którzy świetnie znają sytuację - dobrze to wiedzą.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Macierewicz stwierdza, że eksperci z zespołu Laska są urzędnikami premiera, "płatnymi podwójnie, (...) pobierającymi pensje za obronę stanowiska Donalda Tuska".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Macierewicz prezentuje wynik wspomnianych szkoleń w Szwajcarii w grupie pilotów wojskowych i cywilnych. - Proszę bardzo: średni wynik cywilów w części teoretycznej wyniósł 80 procent, wojskowych - 96. Zarówno major Protasiuk jak i podpułkownik Grzywna mieli najwyższe oceny w wynikach tego szkolenia - zaznacza.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Macierewicz zwraca uwagę, że zespół Laska mówił głównie o złych szkoleniach bądź braku szkoleń. - Czy jest przypadkiem, że nie usłyszeliśmy o szkoleniu, jakie w Szwajcarii przeszedł pan major Protasiuk i podpułkownik Grzywna? Dlaczego zapomniał pan Lasek o takim drobiazgu, że obaj przeszli niesłychanie intensywne szkolenia, skoncentrowane właśnie na tych punktach, które są wskazywane jako kluczowe w dramacie smoleńskim? - pytał poseł PiS.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Macierewicz zaznaczył, że strona polska nadal nie otrzymała od Rosji wielu dokumentów, bez których nie można ustalić rzeczywistej przyczyny katastrofy smoleńskiej. Poseł PiS widocznie zapominał, że jego zespół również nie posiada kompletu dokumentów, a mimo to przedstawia opinii publicznej przyczyny tragedii (wybuchy na pokładzie samolotu).

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • - Mieliśmy przed chwilą do czynienia z kolejnym krokiem zespołu pana Donalda Tuska, jego rzeczników technicznych, w kierunku degradacji opinii i wiedzy na temat rzeczywistej przyczyny dramatu smoleńskiego - powiedział na wstępie swojej konferencji Antoni Macierewicz.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Dodajmy jeszcze wnioski z konferencji zespołu Laska, dotyczące pracy kontrolerów lotniska w Smoleńsku. Eksperci wskazali, że ocena ich pracy jest utrudniona, gdyż każde stanowisko kontrolera powinno być wyposażone w system rejestracji, a zapis się nie zachował. - Dostaliśmy informację ze strony rosyjskiej, że przyczyną niezachowania się zapisu pracy kontrolerów było przetarcie się kabla łączącego kamerę wideo z magnetowidem - powiedział członek zespołu Edward Łojek.

    Zdaniem zespołu wątpliwości może budzić funkcjonowanie radaru zniżania na lotnisku. - Kontrolerzy nie mając pewności, że urządzenie, które obsługują, działa prawidłowo (...) powinni przekazać załodze, że mają niewiarygodne wskazania i podejście powinno być przerwane - mówił Jedynak.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Konferencja zespołu Laska zakończyła się przed południem. Niedługo później konferencję zapowiadał Antoni Macierewicz, który kieruje parlamentarnym zespołem zajmującym się wyjaśnianiem katastrofy smoleńskiej.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Eksperci podkreślili, że nie było winą pilotów 36. specpułku, iż przez długi czas nie mieli lotów treningowych. - Po prostu było tyle pracy przewozowej, że nie wystarczyło czasu, aby dbać o swoje kwalifikacje - mówił wiceszef zespołu Wiesław Jedynak.

    - Kiedyś do tego pułku przychodzili lotnicy z pułków myśliwskich z dużym doświadczeniem, a ostatni nabór, to byli piloci bezpośrednio po szkole lotniczej. To ja się pytam, gdzie można w tym momencie nabyć doświadczenie, żeby latać z najważniejszymi osobami w państwie - powiedział Lasek.

    Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

    Wiesław Jedynak podczas konferencji zespołu.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • - Błędy w zarządzaniu, przepisach, szkoleniu sięgały wiele lat wstecz; nie można ich wiązać z jedną konkretną osobą, z jednym dowódcą Sił Powietrznych; to była "pełzająca katastrofa" - powiedział Maciej Lasek w trakcie konferencji swojego zespołu.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Eksperci w trakcie konferencji poświęconej wpływowi czynnika ludzkiego na bezpieczeństwo lotów, w tym lotu do Smoleńska w 2010 roku.

    Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

    Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • - Gdy kontroler po raz pierwszy mówi, że samolot jest na wysokości 100 m, podejście powinno być przerwane. Nastąpiło to jednak dopiero 7 sekund później, ale samolot był wtedy już na zupełnie innej wysokości. A samolot nawet metr poniżej setnego metra był na wysokości zagrożonej - podkreślił Jedynak, zaprzeczając twierdzeniom wyrażanym przez niektórych, że maszyna na 20. metrze była bezpieczna.

    - Popełnione błędy wynikły z tego, jak ci ludzie byli szkoleni - podkreślił i dodał: - Sprawny technicznie samolot znalazł się jeden kilometr przed pasem na wysokości 6 metrów nad ziemią i zderzył się z przeszkodami terenowymi, będąc w tej sytuacji właściwie bez wyjścia.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Ekspert zespołu przypomniał, że choć lotnisko w Smoleńsku było źle przygotowane, były też nieprawidłowości w pracy kontrolerów, to samolot pilotuje załoga i to ona popełniła błędy wynikłe z niewłaściwego szkolenia. Jak podkreślał, lotnisko w Smoleńsku było lotniskiem zamkniętym i strona rosyjska doraźnie otworzyła je z powodu lotów 7 i 10 kwietnia 2010 r. - Nawet jeśli otwierano je tymczasowo, to powinno spełniać określone kryteria - mówił kpt. Jedynak.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • W ocenie kapitana Jedynaka, nie zrobiono dokładnej analizy limitów granicznych dla lądowania na lotnisku w Smoleńsku i warunków potrzebnych do lądowania. - Ktoś - nie mówię o załodze - powinien przeanalizować to lotnisko, wziąć dokumentację, przegryźć się przez nią i dojść do wniosku, że można tam lecieć przy pewnych ograniczeniach - limitacjach, co do załadowania, pogody lub innych rzeczy z tym związanych - powiedział Jedynak.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Zespół Laska przypomniał, że inną nieprawidłowością było przerobienie Tu-154M w pułku. - W pułku dokonano przebudowy samolotu na wersję niezatwierdzoną przez producenta. Z formalnego punktu widzenia ten samolot nie powinien wystartować, bo nie było dokumentów na ten lot - tłumaczył Jedynak. Nie można było np. dokonać we właściwy sposób analizy wyważenia czy osiągów - dodał.

    Fot. TVPinfo

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Nawiązując do wczorajszej informacji przekazanej przez szefa zespołu ekspertów, że od 2008 r. odnotowano 125 lotów, podczas których zadziałał system ostrzegania się przed zbliżaniem się ziemi, Jedynak

    przypomniał, że ujawnione dane zawarte są w raporcie Millera. Pokreślił, że urządzenie TAWS nie jest urządzeniem wspomagającym pilotów tylko urządzeniem ostrzegającym przed niebezpiecznym zbliżaniem się do ziemi. - Nie można tolerować faktu, że w prawidłowo wykonanym podejściu takie ostrzeżenie się pojawiło. Nie można tego ignorować - mówi członek zespołu Laska

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Rozkaz był bardzo dziwny: „Potwierdzam posiadane uprawniania”. Czyli nie "wydaję" albo "nadaję" uprawnienie tylko potwierdzam posiadane. Posiadane przez zasiedzenie? W jaki sposób ten człowiek doszedł do swoich uprawnień, gdzie jest egzamin, gdzie jest wpis do rozkazu, że jest nawigatorem? - pyta retorycznie kpt. Jedynak i przypomina, że dowódca tupolewa mógł latać z vipami. - Czy tylko dlatego został wykonany taki wpis bo były braki kadrowe? To też jest jedna z wielu pokonanych barier bezpieczeństwa - braki kadrowe i krótka ścieżka awansu, czyli „potwierdzam posiadane uprawnienia” - wylicza ekspert z zespołu Macieja Laska.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • I przechodzi do meritum: Tak było z pilotem Tu-154M. Pilot nie miał lotów treningowych przez dwa lata. Był dobrym pilotem, ale nie ćwiczył. Podobnie było w przypadku drugiego pilota. Bardzo ciekawa sprawa jest też z nawigatorem. W dokumentacji nie znaleźliśmy żadnego dowodu na to, że ten pilot skończył szkolenie i miał zdany egzamin.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • - Tak samo dobrym pilotem może być człowiek, który ma wylatane 20 tys. godzin jak i 3 tys. To nie jest miernik poziomu pilota., to jest miernik jego stażu w linii. Miernikiem wyszkolenia są umiejętności, np. podejście do lądowania z ILS-em lub bez, w sytuacji awarii silnika itd - dodaje kpt. Jedynak.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Eksperci analizują szkolenie załóg lotniczych w 36. Specpułku. - Niemetodyczne, niezgodne z programem. Tak naprawdę te osoby nie były wyszkolone. W lotach operacyjnych nie trenuje się wszystkich elementów, które powinny być sprawdzane systematycznie i okresowo - podkreśla kpt. Wiesław Jedynak.

    - W wojsku liczy się doświadczenie. Pilot jest tak dobry, jak dobry jest dzisiaj, a nie tak, jak dwa, trzy lata temu, kiedy zdawał egzaminy. Ja, jako doświadczony pilot muszę przechodzić szkolenie na symulatorze co pół roku, tak, jak najmłodszy pilot w naszym zespole. Trzeba mnie sprawdzić - dodaje.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
  • Maciej Lasek i jego zespół ekspertów lotniczych krok po kroku analizują raport Millera i inne fakty ws. katastrofy smoleńskiej. I wskazują m.in. ogromne zaniedbania w szkoleniu załogi prezydenckiego tupolewa. Według Laska nie znaleziono dowodów na to, by nawigator skończył szkolenie i miał zdany egzamin.

    fot. TVP Info

    wiadomosci.gazeta.pl
    Zespół ekspertów Macieja Laska o katastrofie smoleńskiej. Nawigator nie przeszedł szkolenia?
Nie znaleziono tabeli dla tego wydarzenia

Trwa wczytywanie...
Nie znaleziono terminarza dla tego wydarzenia