Katastrofa smoleńska znów w Sejmie. Burzliwa debata i ''spowiedź'' Ewy Kopacz

  • czwartek, 27 września 2012
  • Debata ws. katastrofy smoleńskiej w Sejmie i konferencja prasowa marszałek Ewy Kopacz dobiegły końca. Kończy się zatem również nasza relacja na żywo. Dziękujemy i życzymy dobrej nocy!

    • 1
  • - Jeśli ktoś sądzi, że wówczas była możliwa do przeprowadzenia operacja taka, że szybko, bezboleśnie, bez dramatów rodzin oddzielimy wszystko w taki sposób, żeby mieć stuprocentową pewność, że każdy szczątek jest idealnie dopasowany i że zrobimy to w kilka dni - uważam, że jest w błędzie" - oświadczył premier. Podkreślił, że tuż po katastrofie smoleńskiej uważał, że zarówno dla rodzin ofiar, jak i dla Polski lepiej jest godnie pochować zmarłych, niż "rozpoczynać gigantyczny proces identyfikacyjny". - Także dzisiaj nie formułowałbym innej oceny. Zajrzyjcie w swoje sumienia - czy wy wówczas oczekiwaliście tego?

    • 2
  • Tusk podkreślał też, że w pierwszych tygodniach po katastrofie "Ewa Kopacz miała prawo formułować wrażenie, że "empatia i gotowość do współpracy ze strony lekarzy rosyjskich i obecność lekarzy polskich była świadectwem tego, że te sprawy są bardzo rzetelnie traktowane".

    • 1
  • Koniec konferencji, a właściwie niemalże spowiedzi Ewy Kopacz przed dziennikarzami. Tymczasem warto wrócić do słów premiera Tuska, który na zakończenie debaty w sprawie katastrofy smoleńskiej zabrał ponownie głos i stwierdził, że "gdyby szukał bezpieczeństwa swojego i swoich najbliższych współpracowników, to nikt z nich nie byłby w Moskwie, bo nie wynikało to z żadnych jego statutowych obowiązków"

    • 4
  • Nie sądziłam nawet, że wtedy powinnam co? Polecieć, wysłać kogoś do Smoleńska, sprawdzić czy oni tam przekopują? - mówi Kopacz. - Przyjęłam wtedy to za dobrą monetę i jeśli dziś mogę pochylić głowę i powiedzieć: zbyt łatwo uwierzyłam - uwierzyłam, bo nie miałam powodów, dla których miałam nagle stać się bardziej podejrzliwa, widziałam te szczątki, te worki, one były rzeczywiście takie, jakie można było zebrać czy wykopać z ziemi, bo były ubrudzone w ziemi - opisuje.

    • 2
  • - Jedynym moim błędem było to, że uwierzyłam w słowa, że przekopywano teren katastrofy w Smoleńsku - mówi na konferencji Kopacz. Marszałek Sejmu zaznacza, że była w Moskwie, a nie w Smoleńsku, ale nie miała powodów, by nie ufać tym słowom.

    • 1
  • fot. TVP Info

    - Uczestniczyłam jako patolog w sekcjach wielu ofiar wypadków, m.in. ludzi, którzy wpadli pod pociąg. I wydawało mi się, że widziałam już wszystko. Tam w Moskwie okazało się, że mało jeszcze widziałam - Kopacz opisuje szczegóły identyfikacji zwłok ofiar katastrofy.

    • 1
  • - Nie muszę myśleć o tym, że skończy się mój świat, jeśli skończy się moja przygoda z polityką. Ja mam świetny zawód - jestem lekarzem. A marszałkiem jestem z woli parlamentu. Jeśli parlament zdecyduje inaczej, to nim nie będę - odpowiada Ewa Kopacz.

    Ewa Kopacz, fot. TVP info

    - Uczestniczyłam jako patolog w sekcjach wielu ofiar wypadków, m.in. ludzi, którzy wpadli pod pociąg. I wydawało mi się, że widziałam już wszystko. Tam w Moskwie okazało się, że mało jeszcze widziałam - Kopacz opisuje szczegóły identyfikacji zwłok ofiar katastrofy.

    • 4
  • - Czy pani w ogóle brała pod uwagę podanie się do dymisji? - pyta Ewę Kopacz dziennikarz "Gazety Polskiej Codziennie".

    • 3
  • Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta]

    A to zdjęcie sprzed kilku godzin - Franciszek Stefaniuk z PSL w trakcie wygłaszanego wywodu nagle proponuje odmówienie modlitwy "Wieczny odpoczynek". Cały Sejm wstaje.

    • 4
  • Marszałek Sejmu bardzo obrazowo mówi o procedurze identyfikacji i pracy lekarzy. Opisuje sytuację, w której lekarz zakłada rękawiczki i pokazuje bliskim ofiary kawałek skóry - "bo na przykład tylko to zostało z twarzy". - I ja polskim lekarzom dziękuję za ich pracę - podkreśla marszałek Sejmu.

    • 2
  • Kopacz tłumaczy się ze słów z programu Moniki Olejnik: "Chodziło mi o to, że lekarze brali udział w identyfikowaniu zwłok ofiar katastrofy".

    • 1
  • Konferencja Ewy Kopacz, fot. TVP Info

    Ewa Kopacz na konferencji prasowej po sejmowej debacie ws. katastrofy smoleńskiej: "Uwierzyłam w słowa, że przekopywano każdy fragment ziemi na lotnisku w celu szukania zwłok".

  • - Jeśli pyta mnie pani, czy popełniłam jakiś błąd, opiekując się tam rodzinami...może byłam nadgorliwa. Jeśli w tym moim pobycie tam znajdę taki moment, co do którego ktoś z rodzin może powiedzieć "nie przydała się", ale nie dlatego, że odmówiłam tej pomocy, ale dlatego, że ktoś się po nią nie zgłosił - to trudno... zaspokajałam wszystkie potrzeby, o które mnie proszono podczas mojego pobytu. Ocenę pozostawiam tym, którzy byli ze mną w Moskwie - mówi Ewa Kopacz.

    • 2
  • - To nie było proste. To nie były ciała ludzi, którzy tak po prostu umierają w łóżku, tylko ciała ofiar katastrofy. Ci, którzy dokonywali identyfikacji przez rozpoznanie, robili to dokładnie, ze starannością przyglądali się ciałom. I 96 ciał zostało rozpoznanych - podkreśla Ewa Kopacz.

    • 2
  • - Jeśli komukolwiek z powodu mojej niezręczności czy uchybienia stała się krzywda, to przepraszam - mówi marszałek Sejmu.

    • 2
  • Tymczasem w Sejmie zakończyła się debata, a rozpoczęła się konferencja prasowa marszałek Ewy Kopacz.

  • Jarosław Kaczyński w Sejmie, fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

    A tak dzisiejszej debacie przysłuchiwał się Jarosław Kaczyński. Na razie nie zabrał głosu.

    • 3
  • "Nie mam intencji, aby coś ukryć w sprawie katastrofy smoleńskiej" - podkreśla premier. - Uważam, że staracie się, przynajmniej niektórzy z was, udowodnić [nam] złą wolę. Wiem, że waszą intencją jest "upolować" kogoś przy tym - mówi dalej Tusk. "Was", "Waszą" - zakładamy, że premierowi chodzi o niektórych posłów PiS i SP, nie wymienia bowiem nazwisk.

    • 5
  • - Jeśli sprowadzić to do takiej polaryzacji, że jedni mówią: "ciszej nad tymi trumnami", a drudzy: "głośniej nad tymi trumnami", to ja jestem za tą pierwszą opcją. Ale nie po to, żeby coś ukryć - mówi Tusk.

    • 6

Najnowsze informacje