Gorąco w Sejmie. Drugie czytanie prezydenckich ustaw o sądach [NA ŻYWO]

  • środa, 06 grudnia 2017
  • Komisja została jednak przełożona na godzinę 22:00. Trudno nadążyć za PiS-em.

  • PILNE

    I kolejna ustawa trafiła do komisji, a w Sejmie 10 minut przerwy w obradach. Zgodnie z planem komisja sprawiedliwości miała zacząć obrady o 19:15, 30 minut po zakończeniu debaty na sali plenarnej. W związku z opóźnieniem, spodziewam się, że może zacząć się w każdej chwili.

  • W debacie pojawiają się zarzuty dotyczące przynależności partyjnej w PRL i całe mnóstwo zapowiedzi - Trybunału Stanu, sprawiedliwości dziejowej, wiecznego wstydu itd.

  • Słucham dalej obrad Sejmu, niewiele się dzieje, głosy się powtarzają. Ale pojawiła się moja ulubiona posłanka Krystyna Wróblewska, która w serii pytań do wnioskodawców zadaje pytania opozycji:

    Na jakiej podstawie opozycja twierdzi, że tylko sędziowie mogą wybierać sędziów do KRS? Z jakiego przepisu, szanowna opozycjo, to wynika? Dlaczego opozycja wyklucza prawo parlamentu do wyboru sędziów do KRS, skoro artykuł 187 ust. 4 Konstytucji wyraźnie stanowi, że sposób wyboru członków KRS określa ustawa? Dlaczego opozycja pomija ten wyraźny przepis ustawy zasadniczej?

    Przypomnę, że posłanka Wróblewska zabierała też głos podczas dyskusji nad ustawą o SN. Wówczas czas na zadanie pytania przeznaczyła m.in. na podziękowania dla prezydenta.

  • I już wiemy na pewno, że za godzinę z lekkim hakiem rozpoczną się obrady komisji sprawiedliwości. Jak mówił przewodniczący Piotrowicz w ubiegłym tygodniu - "jest determinacja".

  • A poseł Stanisław Piotrowicz mówi właśnie, że sędziowie muszą być odporni na wszelkie naciski, nie tylko polityczne. Czyli można powiedzieć, że problem upolitycznienia znika?

  • O, i skończyły się pytania, na mównicę wraca prezydencki minister Paweł Mucha, by odpowiedzieć na część wątpliwości posłów. Jakość spokojnie się zrobiło na sali - po zdjęciach reporterów wnioskuję, że poseł Pawłowicz wyszła po przemówieniu prof. Gersdorf.

  • Właściwie trudno przewidzieć, w co teraz gra PiS. Według harmonogramu posiedzenia, po drugim czytaniu ustawy o Sądzie Najwyższym, posłowie powinni przejść do czytania ustawy o KRS. Niewykluczone, że tak też będzie - na sali plenarnej będzie trwała debata, a jednocześnie w komisji sprawiedliwości rozpatrywane będą poprawki zgłoszone wcześniej do ustawy o SN. Wyobrażam sobie, że później znów może się zebrać komisja, by debatować nad poprawkami do ustawy o KRS.

    Tak czy inaczej głosowanie na sali plenarnej na pewno odbędzie się na tym posiedzeniu, w piątek. Pewne jest też, że marszałek próbuje przyspieszyć obrady - wyłącza mikrofon natychmiast po sygnale dźwiękowym, oznaczający koniec czasu. Nie pozwala nawet dokończyć zdania i już woła kolejną zapisaną do pytania osobę.

  • Dziś już raz zmieniano harmonogram obrad na sali plenarnej, a teraz zapowiada się na nagłe posiedzenie komisji sprawiedliwości (miała być jutro).

  • Prawda to pojęcie względne, przekaz trzeba forsować. Na TVP Info ujęcia z sędziami "idą" non stop od 2,5 godziny, teraz filmik umieściło Prawo i Sprawiedliwość na Twitterze. Tu wyjaśnialiśmy, że "tajna narada" to nieprawda >>>

  • Na mównicy poseł Krzysztof Brejza z PO, specjalista od fact-checkingu. Przytacza cytat o wyjątkowej skuteczności Sądu Najwyższego, który wypowiedział Stanisław Piotrowicz. - Kiedy mówił pan prawdę, a kiedy pan kłamał? - pyta poseł.

    Przypomina też istotne głosowania: Jarosław Kaczyński ws. ustawy o KRS w 1999 roku - za. Jarosław Kaczyński ws. ustawy o ustroju sądów najwyższych w 2001 roku - za. Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro, Marek Kuchciński i wszyscy inni posłowie PiS ws. ustawy o SN w 2002 roku - za.

  • W Sejmie dłuuuga lista pytań, a przed budynkiem zaczyna się budowa fortyfikacji przed planowanym wieczornym protestem.

  • Nie wiem, jak to skomentować. Poseł Sławomir Nitras znów cytuje Łonę:

    "Kiedy wszyscy wokół ciebie równiuteńko idą,

    przyjacielu, ty bądź uprzejmy mieć wątpliwość"

  • Krystyna Pawłowicz się rozkręciła. Pokrzykuje przez całą wypowiedź Ryszarda Galli, posła Mniejszości Niemieckiej. Nie wszystko słychać, ale z dyskusji wynika, że krzyczała m.in. że poseł się wtrąca, przynosi wstyd Polsce i nie broni jej honoru (lub, że broni honoru Niemiec). Słychać było też pokrzykiwania w języku niemieckim.

    Marszałek Brudziński próbuje przywołać ją do porządku, ale niezbyt skutecznie.

  • Na zarzuty Gersdorf i Bodnara odpowiada podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Anna Surówka-Pasek. Wyczuwam radykalizację na pisowską modłę. W kontekście zarzutu o skracanie kadencji sędziów SN odbija piłeczkę i mówi o wydłużeniu wieku emerytalnego, które wprowadził rząd PO-PSL.

    Poseł Sławomir Nitras zwraca uwagę marszałkowi, że uchybił regulaminowi sądu, dopuszczając do głosu Surówkę-Pasek poza kolejnością - nie jest bowiem szefem Kancelarii Prezydenta, ani zastępującym go sekretarzem stanu. Marszałek Brudziński wyjaśnia, że zasięgnął opinii sekretariatu posiedzeń i został utwierdzony w tym, że wnioskodawca z Kancelarii Prezydenta może w tym momencie zabrać głos. - No! I co? - krzyczy triumfalnie posłanka Pawłowicz.

  • Chciałabym Państwu pokazać jak niewielu posłów jest na sali, choć trwa właśnie tak bardzo ważna debata.

    Tymczasem posłowie biorą udział w komisjach, m.in. Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, gdzie odbywa się dyskusja na temat tenisa stołowego...

Redagowane przez:
  • Wiktoria Beczek Wiktoria Beczek

Najnowsze informacje