Nieszczęsny manewr wyprzedzania. Kierowcy tirów i osobówek mają z nim wiele problemów

09.04.2015 10:16
'Bez Trzymanki' - program poświęcony kulturze drogowej polskich kierowców. Mariusz Sokołowski oraz Alvin Gajadhur komentują ryzykowne zachowania na drodze. W tym odcinku zobaczycie kierowcę tira wyprzedzającego kilka osobówek na podwójnej ciągłej, latające lusterka i wciskanie się pomiędzy dwa pojazdy.

Pozostałe odcinki znajdziesz tutaj.
Więcej o:
Komentarze (18)
Zaloguj się
  • Janusz P

    Oceniono 53 razy 15

    Proponuję temu panu z Policji: mniej durnowatych komentarzy, a więcej pracy " w terenie", bo Policja nie jest od gadania, a od e g z e k w o w a n i a prawa.

  • jego_eminencja

    Oceniono 48 razy 10

    straszna dzicz, polactwo nie powinno miec aut, im sie wydaje ze to gra komputerowa, w razie Game Over zaczyna sie gre od nowa, dla zyskania kilku sekund czy minuty ryzykuja zyciem jak kamikadze, starch wogóle jezdzic po polskich drogach, pijani kierowcy i trzezwi kamikadze. Policja powinna na miejscu zabierac prawa jazdy, zadnych punktów karnych, bo oni sobie robia kalkulacje ze 5-10 punktów mozna zaryzykowac, no i ryzyko ze policja taki manewr akurat zauwazy jest znikome, jak wygrana w totka, dlatego ten co wymija na zakazie wymijania i zmusza auta z przeciwka do naglego hamowania i zjazdu na pobocze powinni miec odbierane prawo jazdy na miejscu

  • toberson

    Oceniono 5 razy 1

    Jak dlugo Polski Rzad bedzie tolerwowc Piratow i bandytow Tirow???

  • kllk1221

    Oceniono 6 razy -2

    policja w dzisiejszych czasach to jest tylko od ogladania filmow i od durnych komentarzy,na ulicach ich nie widac. jeden czy drugi kierowca straciłby prawko to moze i innych taka kara czegos nauczy

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 86 razy -2

    Bo w cywilizowanych krajach robi się co parę kilometrów trzeci pas który służy do wyprzedzania raz w jedną stronę, a potem w drugą, o czym informują odpowiednie znaki informacyjne ustawione kilka km wcześniej..Dzięki temu nikt nie naraża się na złą ocenę odległości i prędkości pojazdów jadących z przeciwka. W Polsce zrobiono bardzo szerokie pobocza i te pasy można by spokojnie wydzielić. Ale szołmenom z Policji, czy ITD nie przyjdzie do głowy, że drogi służą do jazdy, a nie stawiania fotoradarów i robienia filmów, a zamiast wykorzystać te szerokie pobocza znacznym kosztem pobudowano różne wysepki, które są pułapką dla kierowców zwłaszcza po zmroku. W cywilizowanych krajach, gdy jest zakaz wyprzedzania, to nie maluje się podwójnej ciągłej, czy stawia znak, które te znaki można przeoczyć np. w nocy, tylko robi się barierkę odgradzającą pasy ruchu. Ale co by szołmeny nagrywały, gdyby przy projektowaniu oznakowania i pasów uwzględniano elementy psychologii i zachowań ludzkich. Na zachodzie nie liczy się na zdyscyplinowanie kierowców tylko poprzez odpowiednie przeszkody, barierki , progi plastykowe, słupki plastykowe na cienkich prętach stalowych wbitych w jezdnię wymusza się na kierowcach odpowiednie zachowanie, np. zakaz wyprzedzania, zwolnienie gdy się wjeżdża na teren zabudowany
    Ludzie, którzy zajmują się drogami, powinni najpierw przejechać z pół mln kilometrów za kierownicą Tira po drogach Europy Zachodniej aby mieć jakiekolwiek pojęcie o tym co robią. A to od nich głównie zależy bezpieczeństwo na drogach. Pyszałkowatość i niewiedza tych panów zawarta w komentarzach jest pod tym względem wielka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX