''Można pokazywać plakaty ze szczątkami i twarzą Hitlera a książek już nie?''

Mateusz Sadowski, Maciej Zauszkiewicz, olg
27.10.2011 09:38
Trzy tysiące internautów podpisało petycję o wycofanie ze sprzedaży 'Dużej książki o aborcji' autorstwa Kazimiery Szczuki i Katarzyny Bratkowskiej lub przynajmniej przeniesienie jej do działu dla dorosłych. Empik ustąpił - wyniesie książkę z regału dla młodzieży. - Protest pochodzi prawdopodobnie od ludzi, którzy uważają, że młodzież nie powinna nic na ten temat wiedzieć. Ci sami ludzie, którzy są przeciwni informowaniu młodych o antykoncepcji, przerywaniu ciąży, pokazują w szkołach filmy, które są potwornie brutalną, antyaborcyjną propagandą. Powszechnie mówi się, że aborcja jest morderstwem, na ulicach wystawia się plakaty ze szczątkami płodów i twarzą Hitlera - i to wolno - powiedziała nam Szczuka. - Nie wiem, czy jako autorki będziemy się odwoływać, ale na pewno będziemy szukać wsparcia wśród ludzi, którzy chcą przywrócić tej książce właściwe jej miejsce - dodała. Według współautorki, w książce znajdują się podstawowe fakty o aborcji z dziedziny prawa, biologii i historii. Poza tym jest poradnikiem dla młodzieży, nauczycieli i rodziców. - Kierujemy się wprost do młodzieży, która zabrnęła w taką sytuację. Przekazujemy podstawowe informacje: powiedz rodzicom, komuś bliskiemu, nie działaj na własną rękę. Szukaj wsparcia, zastanów się dobrze, czego chcesz i nie zdawaj się na desperackie pomysły - opowiedziała Szczuka.