Pytamy IPN o teczkę "Bolka". "Dziennikarze i badacze ocenią wiarygodność. Praca grafologa będzie wtórna"

Tomasz Golonko, Piotr Kowalik
22.02.2016 18:17
W poniedziałek IPN udostępnił część dokumentów znalezionych w domu Kiszczaka. Instytut informował, że znaleziono m.in. teczkę personalną i teczkę pracy TW 'Bolek' oraz odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy, podpisane: Lech Wałęsa 'Bolek'. Dokumenty te nie zostały wciąż zbadane przez grafologa. Z tego też powodu zapytaliśmy dyrektora BUiAD, Rafała Leśkiewicza, kto i kiedy ustali ich autentyczność.
Więcej o:
Komentarze (12)
Zaloguj się
  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 11 razy 11

    "Dziennikarze"? Niedorzecznik Instytutu Pomówień i Nienawiści ma chyba na myśli partyjnych cyngli, masowo przenoszonych z prywatnych rynsztoków do opanowanej przez kurstwo TVP...

  • drugiepietro

    Oceniono 10 razy 10

    Czy pan Rafał Leśkiewicz mógłby podać chociaż jeden przykład podania (w taki sposób) do publicznej wiadomości zawartości teczki personalnej jakiegoś innego prominentnego polityka, takiego jak: Jarosław Kaczyński czy Antoni Macierewicz?

  • jan12121

    Oceniono 6 razy 6

    Ten Pan był uprzejmy powiedzieć, że dokumenty "wytworzone przez organy bezpieczeństwa państwa..." w "dacie ich powstania". A skąd wiedzą, kto je "wytworzył" i kiedy bez badań? No i co z ręcznie napisanymi dokumentami? Grafolog jest "wtórny"...Może analfabeta...?

  • gapie

    Oceniono 2 razy 2

    Teraz IPN powinien wejsc do domu Kaczynskiego i natychmiast udostepnic wszystkie znalezione tam dokumenty...

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 3 razy 1

    . Gangsterzy, którzy bardzo urośli w siłę i trzęśli polskim podziemiem, byli na usługach policji. Dzięki temu byli bezkarni i mogli eliminować konkurencję. Podejrzewam, że ten gość co werbował nieletnie dziewczyny w Gdańsku też był TW, dlatego tak długo mógł działać..Powstaje pytanie kto kogo wodził za nos, a może powstała grupa wewnątrz władzy, wewnątrz SB, która wszystko rozgrywała. Bo chyba ta motorówka była prawdziwa, co ludzie o niej opowiadali.
    Jest jeszcze jedno zasadnicze pytanie. Czy ci byli sbecy są zobowiązani prawnie do milczenia? Dlaczego do nich się nie dotrze i ewentualnie zwolni z tajemnicy. Dlaczego dziennikarze do nich nie dotrą. Bo to bardzo dziwne, że nie ukazały się jakieś wywiady z nimi, jak to wyglądało z drugiej strony.,
    Polecam wywiad z Cioskiem w Przeglądzie Tygodniowym Można znaleźć w googlach. Bardzo dobrze opisuje obraz tamtych dni.

  • mrjarwit

    0

    Ciekawa zasada- najpierw udostępnić a potem badać wiarygodność-widać Kiszczak był bardziej wiarygodny niż Wałęsa! (Dla IPN/PiS)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX