Józef Pinior broni honoru po żenującej debacie senatorów o ustawie ws. płci. ''Kreujecie nieistniejący świat. To dziwaczny fundamentalizm''

04.08.2015 19:47
Józef Pinior, senator PO, swoje wystąpienie w Senacie rozpoczął od podziękowań dla obecnej na sali posłanki Anny Grodzkiej, która forsuje projekt ustawy. - Chcę wystąpić w obronie osób transpłciowych - powiedział Pinior. Kuriozalne wypowiedzi senatorów nazwał ?dziwacznym fundamentalizmem?. - Stoimy przed pytaniem, czy Senat ma być muzeum historii czy ma być izbą wyższą polskiego parlamentu. Te rzeczy, które słyszę są kreacją świata, którego nie ma - mówił zwracając się do poszczególnych senatorów. - Mamy do czynienia z konkretnym problemem osób, które stoją w dramatycznej sytuacji rozdźwięku pomiędzy płcią traktowaną fizjologicznie i płcią traktowaną psychiczną. Naprawdę jest takie trudne do zrozumienia, że człowiek to ciało i dusza? Kto jak kto, ale osoba przynależąca do Kościoła Powszechnego powinna to rozumieć. Ta ustawa ma pomóc konkretnym osobom przed upokarzającą procedurą prawną. Ta ustawa nie tworzy żadnej nowej sytuacji prawnej - dziwił się senator. Józef Pinior stanął też w obronie lekarzy, którzy część senatorów odsądzała od czci i wiary sugerując, że wydają rozmaite zaświadczenia bezmyślnie lub w wyniku wręczenia łapówek.
Komentarze (1)
Zaloguj się
  • Jan Ptak

    Oceniono 1 raz 1

    Z mieszanymi uczuciami obserwuję przemianę senatora Rulewskiego.Człowiek,który był bohaterem i symbolem walki o wolność,staje się rzecznikiem katolickiego obskurantyzmu,zacofania i psychicznego terroryzmu.Pan senator upodobnił się do motłochu,który jeszcze 50 lat wstecz nie tolerował rudych,zezowatych czy garbatych.Wariat to był wariat,a nie osoba chora.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX