Pada deszcz, z naprzeciwka jedzie samochód, a autobus rusza z przystanku. Co to dla niego? I tak postanowił wyprzedzać

Bez Trzymanki
26.03.2015 09:12
'Bez Trzymanki' - program poświęcony kulturze drogowej polskich kierowców. Mariusz Sokołowski oraz Alvin Gajadhur komentują ryzykowne zachowania na drodze. W tym odcinku zobaczycie kierowcę, który w bardzo nierozważny sposób wyprzedza autobus ruszający z przystanku oraz pirata drogowego, który slalom między pasami kończy przejazdem na czerwonym świetle.

Pozostałe odcinki znajdziesz tutaj.
Więcej o:
Komentarze (8)
Zaloguj się
  • jamar2

    Oceniono 23 razy 9

    Autobus rusza z zatoki przystankowej, a więc włącza się do ruchu, zmieniając pas ruchu, a nie ma włączonego kierunkowskazu!

  • skues

    Oceniono 18 razy 8

    Trudno tego słuchać. Ewidentnie winny jest kierowca autobusu, który włącza się do ruchu stwarzając zagrożenie dla wszystkich. Kierowca samochodu osobowego trochę stracił głowę, ale hamowanie w tych warunkach było również niebezpieczne. Dodatkowo, kto lokuje przystanek na łuku drogi, bez widoczności, co za nim? Autobus nie jest pojazdem uprzywilejowanym.

  • 2random

    Oceniono 11 razy -1

    Przecież to kierowca autobusu jest DEBILEM. Po pierwsze nie widać kierunkowskazu wskazującego, że włącza się do ruchu. Po drugie przepis wyraźnie nakazuje kierowcy autobusu włączenie się do ruchu w sposób bezpieczny, bez wymuszania. Po trzecie jest ślisko i kierowca osobówki i tak mógłby nie wyhamować, po czwarte TYLKO w terenie ZABUDOWANYM, autobusowi wyjeżdżającemu z zatoczki należałoby ustąpić, a ja tu widzę teren, który nie musi być terenem zabudowanym. Dla mnie to wymuszenie pierwszeństwa przez kierowce autobusu - niezależnie od miejsca zdarzenia. Kierowca osobówki, w trudnych warunkach, ratował się przed zderzeniem i udało mu się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX