Wicemin. sprawiedliwości o wyjściu na wolność gwałciciela dzieci. "Ewidentne zaniedbanie sądu"

TVN24/x-news
29.01.2015 18:07
- Sąd miał ponad pół roku na rozpatrzenie wniosku co do celowości orzeczenia środka izolacyjnego i umieszczenia w zakładzie tej osoby. Jeżeli tego nie zrobił, to tutaj jest ewidentne zaniedbanie ze strony sądu - stwierdził Jerzy Kozdroń. Zdaniem wiceministra sprawiedliwości, winę za wyjście na wolność Henryka S. - seryjnego gwałciciela i mordercy dzieci - ponosi sąd apelacyjny w Gdańsku, który najprawdopodobniej dopuścił się zaniedbań. Placówka przez ponad pół roku nie zdążyła rozpatrzyć wniosku o izolację przestępcy, który kończył odbywać karę 25-lat pozbawienia wolności.

- Mając wiedzę, że ten człowiek może być niebezpieczny, wydaje się bardziej zasadne, żeby sądy wydawały decyzję wcześniej, a nie pozostawiały wszystkiego w gestii policji - skomentował sprawę rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski.
Więcej o: