Machulski: Tylko w kinie "Świat" był liberalny bileter. Wpuszczał na filmy od 16 lat

Prywatna Historia Kina
14.11.2014 00:11
Juliusz Machulski pierwszy raz poszedł do kina z babcią jako trzylatek. To był 'Ostatni dzień lata' z jego ojcem w roli głównej. Mały Julek długo nie mógł zrozumieć, dlaczego tata całuje jakąś obcą panią...

Od tamtej pory obejrzał ponad 3 tysiące filmów - licząc tylko te widziane w kinie. Jakim sposobem potrafi określić tę liczbę? Od zawsze prowadzi szczegółowe zapiski kinomaniaka. 'Bez notatek to tak, jakbym filmu nie obejrzał' - mówi w programie Beaty Sadowskiej. Kina - i księgarnie - zawsze są też na liście miejsc do odwiedzenia w czasie zagranicznych wyjazdów. Nic dziwnego, że kiedy pojechał do USA, bardziej niż parki narodowe interesowało go filmowe zagłębie Beverly Hills i Hollywood.