Gwiazda "Idy": Moja droga do tego filmu jest kiczowata

Prywatna historia kina
24.10.2014 10:32
'Ida' Pawła Pawlikowskiego to w zgodnej opinii krytyków jeden z najmocniejszych kandydatów do przyszłorocznego Oscara w kategorii filmu zagranicznego. Agata Trzebuchowska, grająca w tym obrazie tytułową rolę, w niedzielę będzie gościem Beaty Sadowskiej w 'Prywatnej historii kina'.

Agata Trzebuchowska, jeden z najjaśniejszych punktów doskonałej 'Idy', nie jest profesjonalną aktorką, a do filmu, który zdaniem wielu ma szansę na Oscara, trafiła przypadkowo, zauważona w warszawskiej kawiarni. Nie myślała o aktorstwie, ale zgodziła się zagrać u Pawlikowskiego, którego wcześniejsze 'Lato miłości' bardzo jej się podobało. Dzięki świetnej roli posypały się kolejne propozycje, wszystkie jednak dotychczas odrzucała. To nie znaczy, że film jej nie interesuje - myśli raczej o pisaniu scenariuszy i reżyserii.

W 'Prywatnej historii kina' okazała się zagorzałą kinomanką. Co ją ostatnio zachwyciło? 'Wielkie piękno' Paola Sorrentino. A o swojej słabości do innych reżyserów, m.in. do Michaela Hanekego i Larsa von Triera, opowie już w niedzielę 26 października, o godz. 15.15 w Stopklatka TV.
Więcej o: