Tusk: Nic nie jest wystarczająco dobre dla Europy. Nawet mój angielski

EU EBS/x-news
31.08.2014 09:37
Donald Tusk już jako nowy przewodniczący Rady Europejskiej żartuje ze swojej znajomości języka angielskiego. - Popracuję nad nim. W grudniu będę gotowy na 100 % - obiecuje.
Więcej o:
Komentarze (61)
Zaloguj się
  • susenka

    Oceniono 52 razy 48

    Co z tego, że zachodni dziennikarze znają tyle języków, skoro w Polakami się nie dogadają.

  • xp129

    Oceniono 36 razy 20

    optymistyczny, pełen radości życia człowiek Z POCZUCIEM HUMORU - miłe

  • elrobertos

    Oceniono 24 razy 20

    A który z nich tam takim poliglotą jest, co? Palikot, Miller, Kaczyński, Piechociński? Kto? No poważnie, kto?

  • bijelodugme

    Oceniono 5 razy 3

    wybory.gazeta.pl/ParlamentEuropejski2014/10,137301,16005209,Nasza_dziennikarka_dzwoni_do_europoslow__podajac_sie.html
    Jeszcze nie tak dawno reporterka GW dzwoniła do europosłów a teraz? Teraz nieznajomość języka nie jest już żadnym problemem... A i komentarze zupełnie inne. Cóż jak wiatr zawieje...

  • jarker

    Oceniono 71 razy 3

    Polish Your English to tytuł ksiązki do angielskiego sprzed lat. Powiedzenie znane od dawna.

  • ppo

    Oceniono 3 razy 1

    Nie jestem fanem Tuska (ani nikogo innego), ale czepiacie się tego angielskiego jak dzieci. Czy Merkel zna angielski? A Hollande? Berlusconi czy inny makaroni? NIE! Angielski znają w Europie głównie Anglicy. Francuzi, Niemcy, Włosi, Hiszpanie nie uczą się go, bo uważają, że to ich języków trzeba się uczyć. I słusznie! Pozbądźmy się wreszcie kompleksów! Na pewnych stanowiskach i tak TRZEBA rozmawiać w ojczystym języku i korzystać z tłumacza, bo tego wymaga protokół dyplomatyczny. A Tusk ponoć świetnie zna niemiecki. Podejrzewam, że po rusku też sobie radzi, jak większość z jego pokolenia. Odczepcie się od angielskiego!

    P.S. Znam angielski (żeby nie było, że mnie "dupa boli").

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX