Tajemniczą podobiznę odkryły pracownice stołówki w jednej ze szkół w Houston. Zdaniem sceptyków "Maryja" jest zwyczajnym, przypadkowym zabrudzeniem. Ale odkąd wyszło na jaw, że plamy nie da się zmyć, do tacy pielgrzymują setki wiernych. Nauczyciele naprędce zbudowali mini-ołtarzyk: tacę do pizzy postawiono na honorowym miejscu.
- Za trzecim zmywaniem zaczęłam się temu przyglądać. Zastanawiałam się, co to takiego jest. Plama przypomina mi Maryję - mówiła jedna z pracownic stołówki, którą cytuje portal Metro.com.uk.
- Ludzie krzyczeli: "Dziewica Maryja jest w stołówce!". Pobiegłam zobaczyć co się dzieje. Mój Boże, to rzeczywiście była Maryja. Zaczęłam płakać, kiedy ją ujrzałam - opowiadała uczennica, Anel Villareal. - Myślę, że ktoś nad nami czuwa - wyznała dyrektorka szkoły, Lyda Guerrero.
W przeszłości Maryja "pojawiała się" już m.in. ma toście z Florydy i grudce czekolady z Kalifornii - pisze Metro.co.uk.