Wnuczka twórcy Kubusia Puchatka Clare Milne rozpętała sądową batalię o prawa autorskie do tej postaci. Musiała zmierzyć się z serią umów, które zawarto od powstania książki w latach 20. XX w. Do tej pory zyski z Kubusia czerpali spadkobiercy agenta literackiego Stephena Slesingera. Stworzone powiernictwo zablokowało możliwość przejęcia praw do Puchatka rodzinie Milne'a. Walka Clare w sądach rozpoczęła się w 2002 r. Teraz Sąd Najwyższy USA uznał wszystkie podpisane dokumenty za prawomocne. W ten sposób pogrzebane zostały wszelkie nadzieje potomków Milne'a na odzyskanie Puchatka.
Winnym całej awantury jest sam A. A. Milne. Zmarły w 1956 r. pisarz oddał prawa autorskie do Puchatka właśnie powiernictwu Stephena Slesingera. W tej chwili wdowa i córka agenta literackiego czerpią z tego tytułu olbrzymie zyski. Przede wszystkim dzięki intratnemu kontraktowi z wytwórnią Walta Disneya. Ale walka między rodziną Milne'a a Slesingerami nie jest jedyną burzą wokół Puchatka. Od ponad dekady powiernictwo walczy z Disneyem. Żąda ponad 700 mln dol. zaległych należności z reklam i innych gadżetów wykorzystujących wizerunek gromadki ze Stumilowego Lasu. W ten sposób ulubieńcy dzieci wciągnięci zostali w bezwzględną walkę dorosłych o pieniądze.