Wildstein i Farfał zostają w TVP

PAP, pi
2006-07-28 , aktualizacja: 28.07.2006 00:00
A A A Drukuj
Rada Nadzorcza TVP nie odwołała ich w piątek z zajmowanych stanowisk. Poinformował o tym dziennikarzy po piątkowym posiedzeniu Rady jej przewodniczący Sławomir Skrzypek.
Piotr Farfał
Piotr Farfał
SONDAŻ
Z telewizji odejść powinien

Farfał
Wildstein
obaj
żaden z nich

Rada podjęła także jednogłośnie decyzję o powołaniu Agencji Informacyjnej, nadzorującej wszystkie programy informacyjne TVP oraz o przekształceniu telewizyjnej Trójki w całodobowy kanał informacyjny (TVP-INFO). Rada powołała również na wiceprzewodniczącego rekomendowanego przez Samoobronę Roberta Rynkuna-Wernera.

Farfał milczy

Wniosek o odwołanie Farfała zgłosił sekretarz rady Janusz Niedziela. Wniosek miał związek z oskarżeniem, że był on wydawcą rasistowskiej gazety "Front". Farfał nie chciał wypowiadać się dla dziennikarzy po posiedzeniu rady. Wniosek o jego odwołanie poparło czterech członków rady, trzech było przeciwnych, dwóch wstrzymało się od głosu.

Po czerwcowym artykule "Gazety Wyborczej" pt. "Były neonazista w TVP" Farfał złożył pozew przeciwko gazecie i oddał się do dyspozycji RN TVP. Obradująca w połowie lipca Rada zdecydowała, że zajmie stanowisko 28 lipca. Do tego czasu Farfał miał dostarczyć RN TVP kopię pozwu przeciwko "GW" oraz materiały, które były podstawą zarzutów publikowanych w prasie.

Gazeta cytowała fragmenty artykułu, którego autorem miał być Farfał: "nie tolerujemy tchórzów, konfidentów, Żydów. Jesteśmy przyszłością - zwarci, silni, solidarni, bezwzględni, bezkompromisowi i zawsze gotowi do walki. Po prostu jesteśmy najlepsi" - miał napisać wiceprezes TVP

Wildstein wygrał z Lepperem i Giertychem

W wywiadzie dla "Newsweeka" wicepremier Andrzej Lepper oznajmił, że "zdecydowanie oczekuje" dymisji Wildsteina. W środę do krytyki dołączył także wicepremier Roman Giertych, według którego prezes TVP nie radzi sobie z "falą udawanej niezależności, która polega na prześciganiu się w atakach na partie rządzące".

Rynkun-Werner powiedział po posiedzeniu, że wniosek o odwołanie Wildsteina złożyli członkowie rady rekomendowani przez LPR. W czwartek to Rynkun-Werner zapowiadał, że złoży wniosek o odwołanie Wildsteina. Jak wyjaśnił, ostatecznie zaproponował przełożenie głosowania nad wnioskiem o odwołanie prezesa TVP na następne posiedzenie Rady, aby dać czas Wildsteinowi na przedstawienia koncepcji rozwoju telewizji.

Przeciwko odwołaniu Wildsteina głosowało 6 z 9 członków rady, jeden był za odwołaniem, dwóch wstrzymało się od głosu (m.in. Rynkun-Werner). Do odwołania członka zarządu TVP potrzeba sześć głosów. Tym głosowaniem potwierdzona została dalsza działalność Wildsteina w spółce - powiedział Skrzypek.

Wildstein pytany we wtorek o ewentualny wniosek Rynkuna-Wernera mówił, że nie wierzy, by doszło do jego złożenia. Wcześniej, odnosząc się do wypowiedzi Leppera, Wildstein powiedział, że próby wpływania polityków na media publiczne to nawoływanie do łamania prawa. "Pan premier się pomylił. On nie rozumie, że jego funkcje nie uprawniają go do tego typu wypowiedzi. Ale rozumiem, że to było nieporozumienie, pan premier się zorientuje i przeprosi mnie za niewłaściwe zachowanie". Lepper oświadczył, że nie przeprosi Wildsteina.

Będzie nowy kanał TVP-INFO

We wtorek także zarząd TVP porozumiał się w sprawie przekształcenia Trójki w całodobowy kanał TVP-INFO oraz utworzenia Agencji Informacji. Szefem Agencji będzie obecny p.o. szefa TAI Andrzej Mietkowski (jego zastępcą nadzorującym programy informacyjne Jedynki i Dwójki będzie Piotr Legutko). Obecnie pełniący obowiązki szefa TVP3 Mariusz Pilis będzie szefem kanału informacyjnego.

Podziel się