Szef kancelarii: Prezydent nieświadomie odznaczył Jaruzelskiego
2006-03-29
, aktualizacja: 29.03.2006 00:00
Pracownicy Kancelarii Prezydenta wbrew woli prezydenta, a także bez wiedzy i zgody dyrektora Biura Kadr i Odznaczeń wpisali nazwisko gen. Wojciecha Jaruzelskiego na listę odznaczonych i przekazali do podpisu prezydentowi - tak w wydanym oświadczeniu szef Kancelarii Lecha Kaczyńskiego Andrzej Urbański tłumaczy odznaczenie Jaruzelskiego Krzyżem Zesłańców Sybiru.
ZOBACZ TAKŻE
- Urbański: Gen. Jaruzelski został odznaczony niechcący (30-03-06, 00:00)
SONDAŻ
"Prezydent akceptował tylko postanowienia, nie zaś listy osób" - czytamy w oświadczeniu Urbańskiego przekazanym w środę dziennikarzom.
Szef Kancelarii podkreślił, że "podjął decyzję o wyciągnięciu surowych konsekwencji - przewidzianych Kodeksem pracy - wobec osób, które dopuściły się tak rażącego naruszenia obowiązków służbowych".
Urbański dodał też, iż - Wolą prezydenta Lecha Kaczyńskiego było nierozpatrywanie wniosku o przyznanie gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu Krzyża Zesłańców Sybiru przed 3 maja.
Według prowadzących program "Teraz my" Lech Kaczyński osobiście podpisał dekret o przyznaniu odznaczenia. Zdumiony gość programu, rzecznik prezydenta Maciej Łopiński powiedział: - Prezydent nie czyta wszystkich wniosków. Sądzę, że ktoś w kancelarii prezydenta popełnił błąd. Dodał, że odznaczenia przyznawane są na wniosek organizacji kombatanckich i zapewne wynikło to z przeoczenia. Na pytanie Morozowskiego, czy osoby odpowiedzialne za przygotowanie wniosków stracą pracę, Łopiński odpowiedział, że tak może się stać.
Wojciech Jaruzelski wraz z całą rodziną został wywieziony na Syberię w czasie drugiej wojny światowej i stamtąd zgłosił się do Pierwszej Armii Wojska Polskiego. Politycy PiS w ostatnim czasie kilkakrotnie domagali się pozbawienia Jaruzelskiego stopnia wojskowego oraz podkreślali jego odpowiedzialność za wprowadzenie stanu wojennego.
Szef Kancelarii podkreślił, że "podjął decyzję o wyciągnięciu surowych konsekwencji - przewidzianych Kodeksem pracy - wobec osób, które dopuściły się tak rażącego naruszenia obowiązków służbowych".
Urbański dodał też, iż - Wolą prezydenta Lecha Kaczyńskiego było nierozpatrywanie wniosku o przyznanie gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu Krzyża Zesłańców Sybiru przed 3 maja.
Według prowadzących program "Teraz my" Lech Kaczyński osobiście podpisał dekret o przyznaniu odznaczenia. Zdumiony gość programu, rzecznik prezydenta Maciej Łopiński powiedział: - Prezydent nie czyta wszystkich wniosków. Sądzę, że ktoś w kancelarii prezydenta popełnił błąd. Dodał, że odznaczenia przyznawane są na wniosek organizacji kombatanckich i zapewne wynikło to z przeoczenia. Na pytanie Morozowskiego, czy osoby odpowiedzialne za przygotowanie wniosków stracą pracę, Łopiński odpowiedział, że tak może się stać.
Wojciech Jaruzelski wraz z całą rodziną został wywieziony na Syberię w czasie drugiej wojny światowej i stamtąd zgłosił się do Pierwszej Armii Wojska Polskiego. Politycy PiS w ostatnim czasie kilkakrotnie domagali się pozbawienia Jaruzelskiego stopnia wojskowego oraz podkreślali jego odpowiedzialność za wprowadzenie stanu wojennego.
|
ŹRÓDŁO:
| ![]() |
-
Re: Lech Kaczyński odznaczył Wojciecha Jaruzelski
martin102
29.03.06, 16:56
A co ku.. Prezydent robi świadomie ????»
-
## gościu, który podłożył listę... za 20 lat
tigerizi
29.03.06, 19:54
będzie miał okazję odebrać taki sam Order ## jeśli mu zdrowie pozwoli, zdrowie jest najważniejsze»
-
Re: Lech Kaczyński odznaczył Wojciecha Jaruzelski
jeskk69
29.03.06, 23:40
a moze kaczor nie potrafi czytac i podpisuje to co mu sie poda? a tak powaznie, to co to za prezydent, ktory nie wie co podpisuje, co to zadoradcy i szefowie kancelarii, ktorzy nie »




