Operatorzy liczą na kibiców

Znamy już zwycięzców mundialu. To operatorzy telekomunikacyjni, zwłaszcza niemieccy, którzy zarobią krocie na emocjach kibiców, dzwoniących jak opętani i ściągających "piłkarskie" dzwonki na komórki
Na mundial przyjedzie kilka milionów turystów - niemal każdy z komórką. W dodatku kibice należą do rozmownych klientów, korzystają też z usług dodatkowych (serwisy informacyjne, dzwonki z hymnami itp.). Stephan Schröder z niemieckiej firmy badawczej Sport + Markt szacuje, że do Niemiec może zjechać nawet 300 tys. polskich turystów, czyli z grubsza po 100 tys. użytkowników każdej z polskich sieci: Plusa, Ery i Orange. Na mundial jadą w dużej części najlepsi klienci operatorów - biznesmeni i menedżerowie. Np. do Niemiec wybiera się Janusz Filipiak, prezes krakowskiego Comarchu, w towarzystwie 24 pracowników, którym firma ufundowała przeloty, noclegi i bilety.

Międzynarodowe zasady rozliczeń są korzystne dla lokalnych operatorów, czyli niemieckich. To oni zachowują ok. 85 proc. telefonicznych wydatków turystów. Mimo to nasi operatorzy komórkowi walczą o kibiców. Era wprowadziła nową ofertę roamingową - zamiast 4-5 zł za minutę 2 zł (plus 1,5 zł za rozpoczęcie połączenia) po zalogowaniu się w sieci T Mobile. Przed kilkoma dniami na tę ofertę odpowiedział Orange, redukując swoją cenę z 5,50 do 3 zł za minutę (trzeba jednak jednorazowo aktywować promocję SMS-em za 6,1 zł). Plus nie miał wyjścia: 1,70 zł za minutę dla użytkowników pre-paid (telefony na kartę) w całej UE.

Operatorzy komórkowi uruchomili też specjalne serwisy związane z mundialem: na ekranach telefonów można przeczytać najświeższe informacje, biografie zawodników i trenerów, a na lepsze modele ściągnąć zdjęcia, mapki dojazdowe. Hitem są dzwonki. Jakie? Choćby oficjalny hymn FIFA "Celebrate the day", "Do przodu, Polsko" Marka Torzewskiego, "We are the Champions" Queen. Złośliwcy mogą ściągnąć hymn Ekwadoru.

Twarzą kampanii reklamowej Ery jest Zbigniew Boniek i to on będzie komentować wydarzenia dla właścicieli komórek tej sieci. Informacje dla Plusa przygotują dziennikarze "Przeglądu Sportowego", zaś dla Orange - redakcja TVN24 Sport. Na portalach operatorów wręcz roi się od konkursów i gier. Plus proponuje zabawę w wybór mistera polskiej drużyny.

Ile to kosztuje? W Plusie 8,5 zł tygodniowo za codzienny serwis okraszony zdjęciami. Ściągnięcie tapety np. polskiej flagi na wyświetlacz telefonu to 2,5 zł plus koszt transmisji danych. Ta, niestety, w roamingu jest bardzo droga.

TP SA wykorzystała mundial do "mistrzowskiej promocji Neostrady" (przez 6 miesięcy abonament za 1 zł) i połączeń telefonicznych z automatów (kupując kartę 60-impulsową za 24 zł dostajesz dodatkowo 20 impulsów za darmo).

Konkurenci TP SA nie próżnują. Np. operator taniej telefonii internetowej IPFon zaproponował, że tak długo, jak polscy piłkarze będą grali na mundialu w Niemczech, z tamtejszymi numerami stacjonarnymi będzie się można łączyć za grosz (dotąd 11 gr).

Dla największych światowych operatorów mundial to okazja do zaprezentowania nowinek technicznych. Grupa "3" oferuje już mobilną cyfrową telewizję pracującą w technologii DVB-H: można oglądać mecze na żywo na dwóch modelach telefonów właśnie wprowadzonych do sprzedaży. Na taką możliwość polscy abonenci jeszcze poczekają.