Kaczyński: PiS chce rozwiązania Sejmu

- Wzywam Donalda Tuska aby poparł wniosek PiS o samorozwiązanie Sejmu, który w najbliższym czasie zostanie złożony przez mój klub - powiedział Jarosław Kaczyński na konwencji samorządowej PiS-u w Warszawie. Kaczyński wezwał PO do uczciwej walki wyborczej. Wypowiedź Kaczyńskiego zaskoczyła polityków i komentatorów.
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego wybory powinny odbyć się jeszcze przed przyjazdem do Polski papieża Benedykta XVI, czyli przed 25 maja.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział też, że pakt stabilizacyjny PiS z Samoobroną i LPR "zawodzi". - Pakt stabilizacyjny niestety zawodzi. Już w pierwszych tygodniach jego istnienia mamy do czynienia (...) ze zdumiewającymi zachowaniami - oświadczył J.Kaczyński.

Podkreślił też, że jednocześnie wszystkim, którzy chcą Polskę zmieniać, "wypowiedziano walkę".

SLD za, Samoobrona, LPR i PSL przeciw, PO będzie radzić

Z pierwszych wypowiedzi liderów partii wynika, że wniosek PiS może liczyć tylko na poparcie SLD. Samoobrona, LPR i PSL zapowiedziały głosowanie przeciwko samorozwiązaniu Sejmu. Przeciw zagłosuje zapewne Platforma Obywatelska, ale decyzja w tej sprawie zostanie podjęta dopiero po spotkaniu władz partii.

Taki układ sił oznacza, że wniosek PiS-u nie zdobędzie wymaganej większości 2/3 głosów.

Marcinkiewicz: To uczciwa i dobra propozycja

Premier Kazimierz Marcinkiewicz jest za przyspieszonymi wyborami. Premier powiedział, że przyspieszone wybory są teraz jedynym sposobem wyjścia z kryzysu politycznego. "To bardzo uczciwa, dobra propozycja" - powiedział premier, który wyraził nadzieję, że wniosek o samorozwiązanie Sejmu poprą wszystkie partie, a przede wszystkim Platforma Obywatelska.

Marcinkiewicz nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy poda rząd do dymisji, gdyby Sejm odrzucił wniosek o samorozwiązanie.

Komorowski: To kapitulacja PiS-u

Bronisław Komorowski z PO skomentował decyzję PiS-u trzema słowami: Prawo i Sprawiedliwość poddało się. - To kapitulacja ukrywana za pozorami siły i buńczuczności - mówił Komorowski w TVN 24. Spytany o to, czy PO zagłosuje za samorozwiązaniem Sejmu, Komorowski stwierdził, że sprawa jest zbyt poważna, żeby komentować ją przed zebraniem się władz Platformy Obywatelskiej. Zapowiedział jednak, że PO "nie będzie zwolennikiem uwolnienia PiS-u od odpowiedzialności". - Ale możemy być zwolennikami nowej ordynacji z jednomandatowymi okręgami wyborczymi - mówił Komorowski w TVN 24.

Gosiewski: Trzeba mieć większość w Sejmie

- Nie jestem zaskoczony decyzją Jarosława Kaczyńskiego - skomentował w TVN 24 Przemysław Gosiewski, szef klubu PiS. - Chcemy zmieniać Polskę, ale żeby to czynić trzeba mieć większość w Sejmie. Pakt stabilizacyjny nie zdał egzaminu. W tej sytuacji jedynym możliwym rozwiązaniem jest samorozwiązanie Sejmu. - mówił Gosiewski. Zapowiedział on, że wniosek ws. samorozwiązania Sejmu zostanie złożony w nadchodzącym tygodniu. Komentując wypowiedź Bronisława Komorowskiego o jednomandatowych okręgach wyborczych, Gosiewski stwierdził, że ich wprowadzenie jest w tej chwili niemożliwe, bo wymagałoby to zmiany konstytucji. Gosiewski zapewnił, że "uczciwą większość w Sejmie można zdobyć także w istniejącym systemie wyborczym:.

Lepper: Wybory parlamentarne razem z samorządowymi

Andrzej Lepper oświadczył, że zapowiedź rozwiązania Sejmu jest działaniem niepoważnym i zapowiedział, że Samoobrona będzie głosować przeciwko takiemu rozwiązaniu. Przewodniczący Samoobrony w wywiadzie dla Telewizji Polskiej powiedział, że zapowiedziany przez Jarosława Kaczyńskiego wniosek o samorozwiązanie parlamentu jest wyjściem szkodliwym dla Polski. Wyraził opinię, że rząd ma poparcie i może nadal działać bez przeszkód. Zdaniem Lepper przedterminowe wybory mogłyby się odbyć dopiero jesienią, wraz z wyborami samorządowymi.

Gietych: LPR zagłosuje przeciw

- Zareagowałem z wielkim zaskoczeniem. Rzadko się zdarza, żeby partia rządząca decydowała się na rozpisanie nowych wyborów - skomentował w TVN 24 decyzję PiS-u Roman Giertych. Jego zdaniem wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego jest tym bardziej dziwna, że PiS podpisał kilka tygodni temu pakt stabilizacyjny. - PiS robi to bez cienia pretekstu. Jarosław Kaczyński po prostu się awanturuje i to w sytuacji kiedy za dwa miesiące ma przybyć do polski Ojciec Święty. Może to nawet doprowadzić do odwołania wizyty papieża. - komentował Roman Giertych w TVN 24. - Ta wypowiedź jest awanturnictwem politycznym. PiS boi się odpowiedzialności za pół roku niezbyt udanego rządzenia. Nie poprzemy wniosku o samorozwiązanie - zapewnił szef LPR

Wielowieyska: Nie ma większości dla poparcia wniosku PiS

Dominika Wielowieyska z "Gazety Wyborczej" jest zdania, że w Sejmie nie ma większości dla poparcia wniosku o samorozwiązanie. Nie wiadomo czy PiS, w razie nie przegłosowania jego wniosku, zdecyduje się doprowadzić do wyborów podając do dymisji rząd Kazimierz Marcinkiewicza.

Jak można przeprowadzić wcześniejsze wybory?

W przypadku przyjęcia uchwały o skróceniu kadencji Sejmu, prezydent zarządza wybory i wyznacza ich datę na dzień przypadający nie później niż w ciągu 45 dni od dnia zarządzenia. Benedykt XVI przyjeżdża do Polski 25 maja. Gdyby więc głosowanie odbyło się w niedzielę 21 maja uchwała o samorozwiązaniu Sejmu musi zostać podjęta do 6 kwietnia - pod warunkiem, że prezydent tego samego dnia zarządziłby wybory.

Do przyjęcia uchwały o samorozwiązaniu Sejmu potrzebne jest 2/3 głosów ustawowej liczby posłów.

Czy PO powinna poprzeć wniosek PiS-u o samorozwiązanie Sejmu?