Kup sobie piksel

Najlepsze są najprostsze pomysły. A najprostsze najłatwiej skopiować. To tłumaczy niezwykły wysyp stron sprzedających powierzchnię reklamową po dolarze (po pensie, euro, złotówce, itd.) za piksel.
Chcąc sfinansować swoje studia Alex Tew, 21-latek z angielskiego Wiltshire, 26 sierpnia uruchomił The Million Dollar Homepage. Stronę podzielił na dziesięć tysięcy kwadracików po sto pikseli każdy. Jeden piksel wycenił na dolara i zaczął sprzedawać. Już w ciągu pierwszego tygodnia sprzedał około tysiąca pikseli.

O stronie napisały m.in. The Daily Telegraph, The Guardian oraz The Sun. Sprzedaż gwałtownie przyspieszyła. Pod koniec września około 200 tys. pikseli miało już swoich właścicieli. W efekcie w internecie zaroiło się od naśladowców.

Właściciele takich stron jak OneMillionPixels.com, The Million Penny Homepage, Twenty Thousand Dollar Homepage czy The Million Quarter Homepage zaczęli konkurować ceną z oryginałem - jeden piksel kosztuje u nich od 1 do 25 centów. Żadna z nich nie cieszy się jednak nawet ułamkiem popularności pierwowzoru. Nikt nie chce też kupić powierzchni na Eine Million Euro Homepage - tu przeszkodą jest chyba zbyt wysoka cena. Jest też pierwsza strona-parodia Fame Sucks, której autorzy twierdzą, że wykupienie ich pikseli w stylu retro zagwarantuje nabywcom sławę.

Oprócz zwykłych, nastawionych na zysk podróbek pojawiły się też zupełnie darmowe strony. The Zero Dollar Homepage, Rent a Patch i Million Pixel Page kuszą stawką 0 dolarów za piksel.

W Polsce dwóch 21-latków chce zarobić na studia i rozwój swojej firmy dzięki MilionZlotych.com. Potencjalnych klientów kuszą możliwością wystawiania faktur VAT. Swoje szanse na sukces oceniają jednak dosyć ostrożnie: - Liczymy na to, że ludzie dostrzegą fenomen tego rodzaju usługi i kupią w przyszłości kilka pikseli - tłumaczy Mariusz Baderski, jeden z twórców strony - Zainwestowaliśmy na razie około 300 zł w domenę, serwer i kilka dni pisania tekstów i kodu strony.

Właściciel strony DyskTwardy.pl zbiera pieniądze na książki o grafice komputerowej i aparat cyfrowy. O aparacie marzy też autor serwisu kup-pixel.com. Co chce kupić właściciel Milion Złotych Milion Pikseli niestety nie wiadomo.

Autor oryginalnego pomysłu nie przejmuje się rzeszą naśladowców. Na swojej stronie napisał: imitacje to najszczersze pochlebstwa.