TVP wybiera Astrę

TVP podpisała kontrakt na satelitarną transmisję swoich programów z SES Astra. Dzięki niemu koncern z Luksemburga istotnie powiększył swój udział w polskim rynku. Ręce zacierają również producenci i dystrybutorzy sprzętu satelitarnego.
Krzysztof Surgowt, prezes polskiej filii SES Astra, czekał na ten dzień latami. Jego główny konkurent - francuski Eutelsat - był do tej pory niekwestionowanym liderem na polskim rynku telewizyjnym, gdyż z usług tej spółki korzystała nie tylko telewizja publiczna, ale także największe stacje komercyjne (Polsat, TV 4, TVN i TVN Siedem) oraz operatorzy płatnej telewizji satelitarnej - Cyfra+ oraz Cyfrowy Polsat.

- TVP wkracza w epokę nadawania cyfrowego. Chcemy nadawać nasze programy w sposób najbardziej ekonomiczny i w najlepszej jakości - zapowiada Piotr Gaweł, wiceprezes zarządu TVP, podczas konferencji prasowej w warszawskim hotelu Bristol.

Jednak strony nie zdradzają zbyt wiele szczegółów na temat swojej współpracy. Wartości umowy nie ujawniono. Wspólny komunikat prasowy spółek mówi o "długofalowej współpracy", ale udało nam się dowiedzieć, że kontrakt nadawcy publicznego z nowym operatorem satelitów został podpisany na pięć lat. Nie oznacza on jednak dla TVP zmniejszenia kosztów transmisji swego sygnału, gdyż wynajmując miejsce na satelicie SES Astra, Telewizja Polska zachowuje część pojemności na technicznym satelicie konkurencyjnego Eutelsata, za które nadal będzie płacić. Spadną natomiast koszty nadawania programu TVP Polonia, który podobnie, jak TVP 1, TVP 2, TVP 3 oraz TVP Kultura będzie dostępny wyłącznie w systemie cyfrowym.

Dzięki umowie z Astrą TVP uzyskuje możliwość emisji ośmiu kanałów w systemie cyfrowym, choć obecnie ma ich tylko pięć. - Trzy kolejne pojemności są rezerwowane dla kanałów tematycznych - wyjaśnia Gaweł i dodaje, że strategia rozwoju takich kanałów może być zatwierdzona przez zarząd spółki jeszcze w tym roku.

Jak już pisaliśmy, TVP rozważa uruchomienie sześciu nowych kanałów tematycznych: dla dzieci i młodzieży, sportowego, edukacyjnego, rozrywkowego, filmowego oraz parlamentarnego. Pierwszy z nich miałby wystartować w połowie 2006 roku.

Gaweł nie wyklucza możliwości uruchomienia przez TVP własnego pakietu programów odbieranego za pośrednictwem zestawu satelitarnego, ale dodaje, że "jest to tylko jeden z rozważanych scenariuszy".

Konkurs na operatora satelitów TVP ogłosiła na wiosnę tego roku. Powołano specjalną komisję ds. optymalizacji emisji, do której weszli reprezentanci z różnych działów spółki. - Analizowaliśmy oferty pod kątem technicznym, finansowym oraz jakości i bezpieczeństwa emisji - mówi Piotr Gaweł. Po pierwszym etapie konkursu wyłączność w negocjacjach uzyskała SES Astra. Według nieoficjalnych szacunków wygrany przez nią kontrakt może być wart ok. 15-20 mln dolarów.

Dla widzów odbierających sygnał TVP za pośrednictwem cyfrowych zestawów satelitarnych zmiana satelity oznacza konieczność przestawienia anten lub zainstalowania tzw. zeza, który umożliwia automatyczną zmianę ustawienia "talerza". Posiadacze analogowych tunerów w ogóle muszą kupić nowy, cyfrowy zestaw. Zdaniem Janusza Sulisza, redaktora naczelnego "SAT Kurier", producenci i sprzedawcy sprzętu satelitarnego mają powody do zadowolenia.