Emil Wąsacz coraz bliżej Trybunału Stanu

Większość posłów poprze wniosek o postawieniu Emila Wąsacza przed Trybunałem Stanu. Takie deklaracje złożyły kluby parlamentarne podczas sejmowej debaty nad wnioskiem w tej sprawie komisji odpowiedzialności konstytucyjnej
Występujący w imieniu komisji Józef Zych z PSL powiedział, że Komisja zarzuca Wąsaczowi nieprawidłowości przy prywatyzacji Domów Towarowych Centrum, Telekomunikacji Polskiej i PZU SA. Józef Zych dodał, że rządzący muszą zrozumieć, iż granice tego co można są określone prawem i nie można ich naruszyć.

Zdaniem komisji, w przypadku prywatyzacji Domów Towarowych i TP SA Skarb Państwa poniósł straty. W przypadku PZU kupujące je Eureco uzyskało nieproporcjonalnie duży wpływ na spółkę w porównaniu z ilością posiadanych akcji.

Wniosek uzyskał poparcie zarówno lewicy jak i prawicy. Andrzej Otręba występujący w imieniu SLD powiedział, że z prac komisji wynika, że Wąsacz ponosi osobistą odpowiedzialność za nieprawidłowości. Jego zdaniem, można też mówić o winie innych osób.

Michał Stuligrosz z Platformy Obywatelskiej powiedział, że jeśli są wątpliwości dotyczące winy Wąsacza, to odpowiednim miejscem by je ujawnić jest Trybunał Stanu.

Komisja szczegółowo zarzuca Emilowi Wąsaczowi, że nie dopełnił obowiązków nadzoru nad prywatyzacją Domów Towarowych Centrum. W wyniku tego, straty Skarbu Państwa wyniosły 77 milionów złotych. Komisja obwinia go również, że w wyniku wyboru złego doradcy prywatyzacyjnego przy prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej Skarb Państwa stracił 25 milionów złotych. Dopuścił do tego, że Eureko uzyskał nieproporcjonalnie duży wpływ na spółkę wobec ilości posiadanych akcji.