Członkowie RPP niezwykle skłonni obniżać stopy

Pole do cięcia stóp jest znaczne - ocenia członek Rady Polityki Pieniężnej Mirosław Pietrewicz. A Stanisław Owsiak dodaje: Kierujemy się teraz wzrostem gospodarczym, a nie tylko celem inflacyjnym.
W najnowszej ankiecie agencji Reuters 14 z 18 analityków spodziewa się obniżki stóp na lipcowym posiedzeniu. Większość (9 pytanych) oczekuje, że będzie to kolejne cięcie o pół punktu procentowego, a pięciu - że o ćwierć punktu.

W przekonaniu tym umocniły ich poniedziałkowe wypowiedzi członków RPP. - W dającej się przewidzieć przyszłości, mówię o tym roku, nie powinniśmy odchodzić od nastawienia łagodnego w polityce pieniężnej. Możliwa skala obniżek stóp jest jeszcze znaczna - powiedział dziennikarzom Mirosław Pietrewicz. - W tej chwili w polityce monetarnej jest dobry klimat, by dbać o wzrost gospodarczy. Nie jest tak, że RPP kieruje się wyłącznie celem inflacyjnym czy celami monetarnymi - wyjawił z kolei Stanisław Owsiak.

Członków RPP martwią zwłaszcza inwestycje, które w pierwszym kwartale zamiast przyrosnąć o 7-8 proc., jak oczekiwano, stanęły niemal w miejscu. Tymczasem inflacja jest niska i wciąż spada. Zdaniem Pietrewicza wyniosła w czerwcu 1,3 proc., czyli mniej niż dolna granica celu inflacyjnego, który ustaliła sobie RPP (2,5 +/- 1 proc.)

Dziś główna stopa NBP wynosi 5 proc.