Czy można umieścić reklamę w kosmosie?

Władze USA nie chcą zamiast gwiazd oglądać na niebie billboardów. Amerykański urząd do spraw lotnictwa zgłosił projekt przepisów, które uniemożliwią umieszczanie orbitalnych reklam
W kosmos wzlatuje coraz więcej satelitów i wkrótce przedsiębiorcze firmy mogą pomyśleć o kosmicznych billboardach. Według amerykańskiego urzędu Federal Aviation Administration (FAA) na niskich orbitach można umieścić gigantyczne billboardy, które oglądane z Ziemi miałyby wielkość Księżyca i byłyby widoczne dla ludzi na całym świecie.

Amerykańskie przepisy zakazują już "nadmiernej" reklamy w stanie nieważkości, ale dotychczasowe przepisy to za mało. FAA tłumaczy, że nie chce wielkich, jasnych kosmicznych billboardów, bo utrudniłoby to życie astronomom.

Billboardy w kosmosie przewidział już Stanisław Lem - Ijon Tichy, bohater "Dzienników Gwiazdowych", narzekał, że musi oglądać reklamy wódki "Galaktycznej Gorzkiej". Być może w Waszyngtonie przypomnieli sobie także dowcip o amerykańskich astronautach, którzy śledzą radzieckich kosmonautów malujących Księżyc na czerwono. Waszyngton każe wstrzymać się z reakcją, dopóki Rosjanie nie ukończą pracy. A wtedy Waszyngton wydaje komendę: - Teraz weźcie białą farbę i na tym czerwonym tle domalujcie znak Coca-Coli.