Dziennikarz musiał przeprosić, choć słusznie krytykował

23.01.2005 00:00
Prokuratura znalazła nieprawidłowości przy budowie ścieżki rowerowej. Gdy wcześniej pisał o nich dziennikarz lokalnej gazety, sąd uznał to za pomówienie i nakazał dziennikarzowi przeprosić władze miasta
Latem ub.r. jeleniogórski sąd nakazał Wojciechowi Jankowskiemu przeprosić władze Jeleniej Góry za artykuł na łamach "Słowa Jeleniogórskiego". Jankowski krytykował sposób otwarcia ścieżki rowerowej: "Uroczystości zakończył bankiet na świeżym powietrzu przymusowo zafundowany przez wykonawcę wedle zasady: nie będzie bankietu, nie będzie następnych zleceń. Za bankiet zapłacili podatnicy, bo wykonawca musiał jakoś jego koszty doliczyć do rachunku za prace budowlane".

Teraz okazuje się, że wykonawca sobie doliczył, i to solidnie. Prokuratura skierowała niedawno do sądu akt oskarżenia przeciwko wykonawcy, kierownikowi budowy i zastępcy dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów. Pierwszemu zarzuciła wyłudzenie od miasta ponad 200 tys. zł, pozostałym - poświadczenie nieprawdy i dopuszczenie do wykonania ścieżki niezgodnie z dokumentacją.

Prokurator dopatrzył się też nieprawidłowości podczas przetargu: wiceszefem komisji przetargowej był dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów; a syn tegoż dyrektora zatrudniony w MZDiM wziął bezpłatny urlop i w tym czasie pracował w firmie, która wygrała przetarg i budowała ścieżkę rowerową.

- Nie przeproszę władz Jeleniej Góry - mówi teraz skazany dziennikarz. - Sąd zawiesił mi postępowanie na rok. Wobec nowych okoliczności będę zabiegał o wznowienie postępowania.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane