W homilii wygłoszonej podczas pasterki w bazylice świętego Piotra Jan Paweł II powiedział, że cała ludzkość, która boryka się z trudnościami, potrzebuje Syna Bożego. Było to wyjątkowo krótkie kazanie papieża. Jak się przypuszcza jego długość dostosował do swych sił, a chciał odczytać je w całości osobiście. Przypomniał, ze Betlejem, gdzie narodził się Jezus, w języku hebrajskim znaczy "dom chleba". "Tam właśnie - dodał papież - przyszedł na świat Mesjasz, który powie o sobie: "Jam jest chleb życia". Jan Paweł II powiedział : "Wielbimy Cię, Panie, który rzeczywiście jesteś obecny w Sakramencie Ołtarza; Chlebie żywy, który dajesz życie człowiekowi. Uznajemy w Tobie, słabe i bezbronne Dzieciątko, leżące w żłobie, naszego jedynego Boga! W pełni czasów stałeś się człowiekiem między ludźmi, by połączyć koniec z początkiem, czyli człowieka z Bogiem".
- Narodziłeś się tej Nocy, nasz Boski Odkupicielu, i dla nas, wędrowców na drogach czasu, stałeś się pokarmem życia wiecznego. Wspomnij na nas, odwieczny Synu Boży, który przyjąłeś ciało z Maryi Dziewicy! Cała ludzkość, która przechodzi tyle prób i boryka się z trudnościami, potrzebuje Ciebie"- tylko w tym fragmencie papieskiej homilii znalazło się odniesienie do aktualnej sytuacji na świecie. Papież bez trudu odczytał kazanie i jest w dobrej formie.
Pasterkę transmitowało 100 stacji telewizyjnych do 72 krajów świata, także muzułmańskich. Po raz pierwszy mogli ją oglądać także klienci jednego z włoskich operatorów telefonów komórkowych trzeciej generacji UMTS. Transmitowane prze telefon będzie także orędzie świątecznego, które Papież wygłosi następnego dnia w południe.