"Twórcze napięcie" wizytówką Polski?

Zespół ekspertów kierowany przez Wally'ego Olinsa, znanego specjalistę ds. tworzenia marek, zakończył prace nad koncepcją rozwoju marki dla Polski. Zostanie ona oparta na idei "twórczego napięcia"
Wally Olins, który kiedyś pomagał przyciągnąć do Portugalii turystów i inwestorów oraz pracował m.in. nad wizerunkiem Scotland Yardu, zajął się naszym krajem w ramach programu "Marka dla Polski". Autorem pomysłu jest zrzeszająca ponad 140 organizacji przedsiębiorców Krajowa Izba Gospodarcza i właśnie ona płaci brytyjskiej firmie doradztwa marketingowego Saffron Brand Consultants.

Wally Olins i jego zespół pracują dla KIG od początku tego roku. Najpierw zbadali, jak Polskę postrzegają jej obywatele oraz obcokrajowcy. Następnie odbyli serię spotkań z liderami opinii (np. z Leszkiem Balcerowiczem czy Andrzejem Wajdą), żeby zweryfikować własne wyobrażenia o naszym kraju i sprawdzić pierwsze pomysły. W końcu wybrano tzw. ideę przewodnią, którą Wally Olins zaprezentował w poniedziałek w Sejmie na konferencji "Marka dla Polski".

Ekspertów Olinsa od początku uderzał ogrom sprzeczności, który tkwi w Polsce i Polakach. Pomysły były rozmaite - np. "Janus" symbolizujący to, że Polska jest zwrócona zarówno na Zachód, jak i na Wschód. Inną koncepcją była "praca w toku" lub "ciągły rozwój" pokazujący, że Polska ciągle się zmienia. "To, co widziałeś pięć lat temu, dwa lata temu czy też w zeszłym roku, jest dziś inne i lepsze. (...) Jeśli myślisz, że znasz Polskę - jesteś w błędzie!" - czytamy w raporcie Olinsa. Ostatecznie zwyciężyła idea "twórczego napięcia". Ma tłumaczyć ludziom, czym jest Polska i pomagać ją zrozumieć. Autorzy zwracają uwagę na to, że ta idea pozwala poprowadzić skojarzenia w dowolnym kierunku i usprawiedliwić złe strony naszej reputacji.

- Polska ma duży potencjał promocyjny. Nasza rzeczywistość jest znacznie lepsza od tego, co myśli o niej świat. Nasza samoocena jest również dość niska - podkreśla prezes Instytutu Marki Polskiej. Teraz mają się rozpocząć prace nad systemem identyfikacji wizualnej tej idei. Później będzie dopracowywana pod kątem wykorzystania, m.in. w turystyce, inwestycjach zagranicznych czy dyplomacji. Ze wstępnych szacunków Mirosława Boruca wynika, że marka naszego kraju "Rzeczpospolita Polska" może być warta "co najmniej 300 mld zł".

Skomentuj:
"Twórcze napięcie" wizytówką Polski?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX