Gazeta.pl > Wiadomości >  Wiadomości dnia

Spór MSWiA i PWPW o dowody osobiste

Andrzej Kublik, PAP
19.11.2004
A A A Drukuj
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wypowiedziało umowę z Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych na serwisowanie systemu teleinformatycznego do produkcji dowodów osobistych i paszportów. PWPW uważa, że decyzja nie ma podstaw prawnych.
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Leszek Ciećwierz tłumaczył, że resort nie był zadowolony z usług Wytwórni. A PWPW ma teraz dużo obowiązków przy wprowadzeniu wymaganych przez UE paszportów z danymi biometrycznymi (owal twarzy i odcisk palca).

Ciećwierz przypomniał też, że na początku listopada doszło do awarii systemu, która na pięć dni przerwała produkcję dowodów i paszportów. - W przypadku bardziej skomplikowanych interwencji dotyczących systemu wymagana jest większa jego znajomość, a nie tylko sama znajomość zagadnień teleinformatycznych. Będziemy szukać wykonawcy, który był już związany z systemem i zna go bardzo dobrze - stwierdził Ciećwierz.

PWPW ma wykonywać umowę jeszcze przez miesiąc, a potem MSWiA chce ją przekazać nowej firmie. Dowody nadal będzie produkować PWPW, która zyskała prawo do tego po przejęciu Drukarni Skarbowej. Wypełniane będą w centrum personalizacji znajdującym się w MSWiA.

PWPW jest zaskoczona: - Odwołamy się od tej decyzji, a w razie niepowodzenia możemy podjąć dalsze kroki prawne - powiedział nam prezes PWPW Maciej Flemming. Jego zdaniem MSWiA nie próbowało rozwiązać sporu w sposób polubowny, jak przewiduje kontrakt.

Umowę o obsłudze systemu teleinformatycznego do produkcji dowodów PWPW podpisało z MSWiA w sierpniu. Wcześniej w tym roku zajmował się tym Hewlett Packard - według nieoficjalnych informacji za wyższe wynagrodzenie niż PWPW.

Wytwórnia twierdzi, że resort spraw wewnętrznych wymówił jej umowę powołując się na zapis, który pozwala na to, jeśli kary umowne za niewypełnianie kontraktu przekroczą 10 proc. jego wartości. Według PWPW obie strony kontraktu nie uzgodniły kar umownych za październik, natomiast kary za wrzesień wyniosły 5 proc. wartości kontraktu.

PWPW przekonuje, iż większość kar umownych, których MSWiA domaga się za październik, naliczono za brak obsługi transmisji danych w systemie GSM w tych placówkach, w których dotąd system ten i tak nie był zamontowany. Miał być zamontowany do końca roku.

Wytwórnia twierdzi też, że listopadowa awaria była na tyle poważna, że w środę zwróciła się do MSWiA o przeprowadzenie audytu systemu, gdyż ma do niego wiele zastrzeżeń. - Chodziło o wyeliminowanie sytuacji zagrażających bezpieczeństwu produkcji dokumentów, a być może nawet wydostawaniu się danych na zewnątrz systemu - stwierdził Flemming.

Zarzuty PWPW zirytowały Leszka Ciećwierza. - Chciałem, by rozstanie z PWPW odbyło się w przyzwoity sposób. PWPW powinno się skoncentrować na produkcji dokumentów, bo także z tym ma wiele problemów - powiedział nam.

Min. Ciećwierz zakwestionował zasadność wniosku PWPW o audyt systemu produkcji dowodów. - Znamy problemy systemu i już wystąpiliśmy o dofinansowanie na ich usunięcie. Nie potrzebujemy usług doradczych od PWPW, bo mamy listę renomowanych firm doradczych, do których możemy się zwrócić w razie potrzeby - stwierdził Ciećwierz.