Dawne przekleństwa czyli jak się zmienia rozumienie wyrazów

Już nasi przodkowie przeklinali - pogodę, choroby, wrogów. Współczesnych przekleństw nie trzeba nikomu przytaczać. Nawet jak sami ich nie używamy spotykamy się z nimi mimo woli na ulicy, w pracy, oglądając film, słuchając polityków, czy nastolatków wracających ze szkoły.
Przeklinaniu towarzyszy niekiedy wulgarne słownictwo, w tym nacechowane seksualnie. Jednak słowa, podobnie jak okoliczności ich użycia zmieniły się na przestrzeni lat. Jedne upowszechniły się, inne nabrały zupełnie innego znaczenia - zatraciły negatywny oddźwięk lub zyskały wulgarnego znaczenia.

Wulgarny kiep, zwyczajny kutas

W dawnych czasach kiep był nazwą sromu niewieściego i uchodził za ostry wulgaryzm. Nazwano kiepem kogoś w stanie ogłupienia, określano tak jeszcze w czasach Renesansu mężczyznę zniewieściałego. Dziś kiep to synonim głupka, lecz wyraz ten częściej jest używany jako określenie niedopałka papierosa, peta. Pochodzi też od niego słowo kiepski. Natomiast uznawany dziś za wulgarny wyraz kutas będący współcześnie określeniem na męski członek, bądź używany jako obraźliwe nazwanie mężczyzny był dawniej nazwą zupełnie pospolitą; neutralnym określeniem ozdoby z nici, sznurka, wełny w kształcie frędzla.

Kobietą być i małpą

Współcześnie kobiety są dumne z tego, że są kobietami. Określenie to jest powszechne i nic w nim złego. Jednak nie zawsze tak było. Słowo kobieta weszło do ogólnego użycia dopiero w XIX w. wypierając używane dotąd popularne słowo niewiasta czy białogłowa. Pierwotnie kobieta to słowo związane jest z pracą jaką one wykonywały. Do kobiecych obowiązków należało obrządzanie świń i bydła: kob - chlew, koba - kobyła, natomiast -ieta była końcówką XVI w. imion. Stąd nazwa kobieta, która była określeniem obelżywym. Z biegiem lat nabrało ono neutralnego znaczenia. Lecz inaczej już z babą, słowem obraźliwym nie tylko dla kobiet, ale i dla mężczyzn. Również neutralne dziś i często żartobliwe nazwanie kogoś małpą było w dawnych czasach obraźliwe. Małpa to dawniej dziewka uliczna, wszetecznica, dzisiejsza prostytutka.

Ty chamie jeden!

Każdy przynajmniej raz słyszał te słowa z ust polityka Samoobrony. Lecz czy wszyscy pamiętają dziś, że Cham to imię najmłodszego z trzech synów Noego i że to od tego imienia pochodzi nazwa ludu Chamici? Czy wiedzą, że Cham za swe złe zachowanie w stosunku do ojca został przez niego przeklęty, skąd zaś pochodzi nazwanie człowieka źle wychowanego, prostaka i gbura - chamem. Ale Cham to nie tylko postać biblijna. To również miasto w Szwajcarii i miasto, powiat w Niemczech. Przestarzale cham to chłop, parobek, człowiek niskiego stanu, który urodził się tylko po to, by słuchać swego pana. Dziś najczęściej słowo cham jest używane na określenie osoby, która zachowuje się bezczelnie i w sposób grubiański. W mowie potocznej to sowo funkcjonuje w wielu odmianach np. chamski, chamka, chamsko, odchamić.

Popularność kurwy

Kurwa to wyraz słowiański popularny i używany od dawien dawna. Oznaczał i oznacza on kobietę, która zeszła z drogi cnotliwej, to kobieta nieczysta, lekkiego prowadzenia, taka, która jest na zakręcie. Niezwykle obraźliwe było nazwanie kogoś skurwysynem. Obecnie słowo kurwa jest nadużywane jako wulgaryzm i często pozbawione pierwotnego kontekstu oraz znaczenia - wypowiadane jako wtrącenie.

Jaka z ciebie dupa

W dawnych czasach słowo dupa oznaczało dziuplę, zagłębienie z drzewie, ale też w skale, ziemi, przedmiocie, w ludzkim ciele. I to właśnie w znaczeniu ostatnim znane jest najlepiej. Jednak używanie tego słowa ulega rozszerzeniu na wiele innych sytuacji. To już nie tylko część ciała, na której się siada. Człowieka niezaradnego coraz częściej nazywa się potocznie dupą: ,,ale z ciebie dupa". Ale również czyjąś dziewczynę, partnerkę seksualną, czy młodą, atrakcyjną kobietę - i tu niektóre osoby uważają to nawet za komplement.

Zajebiście, zajebisty!

Te słowa wywołują skrajne reakcje. Od oburzenia związanego z przekonaniem o ich niezwykłej wulgarności (do tego typu zalicza je M. Grochowski, autor ,,Słownika polskich przekleństw i wulgaryzmów"), po pełne ich uznanie, używanymi jako słowa modne, powszechne, znaczące w pospolitym użyciu tyle co robiący duże wrażenie, wspaniały, bardzo intensywny i taki, który komuś się podoba. Używany coraz częściej w kontekstach o zabarwieniu pozytywnym, aprobowanym. I choć słowa te stosunkowo niedawno weszły do polskiego słownictwa, bo na przełomie XX/XXI w. , to czasownik podstawowy - (za)jebać jest obecny w naszej polszczyźnie od czasów najdawniejszych. Występował na terenach ogólnosłowiańskich.



W wyjaśnianiu pojęć korzystałam ze Słownika Staropolskiego, publikacji wydawnictwa PWN i Wikipedii.





Czytaj także:

Leworęczność - inny pomysł naszego organizmu

Kaligrafia to nie przeżytek

Jeśli nie studia, to co?

Skomentuj:
Dawne przekleństwa czyli jak się zmienia rozumienie wyrazów
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX