Jak uczyło się pokolenie naszych dziadków, rodziców i nasze - czyli jak zmieniła się szkoła na przestrzeni lat?

Już 1 września kolejne pokolenia uczniów zasilą szeregi szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Kształcenie młodych ludzi zawsze była kwestią ważną, a w dzisiejszych czasach wciąż rosnących wymagań wydaje się wręcz sprawą priorytetową. Wraz z postępującymi zmianami zmienia się więc i szkoła. Jakie zatem modyfikacje nastąpiły w polskim szkolnictwie w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat?
Szkoła przedwojenna. Linijką po rękach i ciąganie za uszy

Mimo iż rzeczywistość międzywojenna była jednym z najtrudniejszych okresów w historii naszego kraju, to w dziedzinie edukacji wiele rozwiązań funkcjonowało na lepszym poziomie niż dziś. Sprawa najlepiej przedstawiała się z punktu widzenia nauczycieli, którzy w tamtych czasach stanowili zupełnie odmienną grupę społeczną. Zaliczali się oni do kasty urzędników państwowych, co gwarantowało im niemałe zarobki, prestiż i szacunek społeczny.

W mniejszych miejscowościach nauczyciele często mieszkali na piętrze w budynkach szkolnych, schodząc jedynie na prowadzone zajęcia. Pod swoją opieką nauczyciel miał przeważnie około 60 uczniów, których rozdzielał między 2 sale lekcyjne. W zapanowaniu nad tak liczną grupą z pewnością ułatwiało mu stosowanie kar cielesnych, które w tamtych czasach były na porządku dziennym. Inaczej podchodzono wtedy także do kwestii obowiązkowej frekwencji. "Uczniowie, którzy nie chcieli się uczyć z reguły po prostu przestawali chodzić do szkoły, nauczyciel później wysyłał innego ucznia do domu takiej osoby z pytaniem, dlaczego nie przychodzi do szkoły. Jeśli otrzymywał odpowiedź, że dana osoba rezygnuje z nauki, to po prostu skreślał ją z listy" - relacjonuje pani Stanisława we wspomnieniach opublikowanych na portalu dws-xip.pl.

Okres wojny - za naukę gotowi byli oddać życie

Edukację kolejnych pokoleń przerwał niespodziewanie wybuch II wojny. Lata 1939-1945 zrujnowały system polskiego szkolnictwa, jednak Polakom udało się przetrwać ten ciężki okres. Nauczyciele, uważając działania na rzecz oświaty za swój obywatelski obowiązek, organizowali tajne komplety. Zajęcia były prowadzone w konspiracji, w małych grupkach, w celu uniknięcia wykrycia. Była to największa i jedyna tego typu forma oporu w okupowanej Europie, a w końcowych latach okupacji w akcji brało udział blisko 100 tys. uczniów i kilka tysięcy studentów.

Niemcy konsekwentnie zwalczali wszelkie próby działań na rzecz oświaty, a za nieposłuszeństwo groził najwyższy wymiar kary. Konsekwencje ponosili zarówno nauczyciele, uczniowie, ale też i osoby, które udostępniały lokal pod działania edukacyjne.

Szkoła powojenna

Po wojnie nadszedł czas na odbudowę polskiego systemu edukacji. Rząd wprowadził wiele istotnych reform, do najważniejszych należy zmiana cyklu kształcenia podstawowego z przedwojennego 7-letniego, na nowy 8-letni. Wprowadzono jednolity program nauczania dla wszystkich szkół oraz obowiązkową naukę języka obcego.

Warto odnotować też fakt, że dopiero po wojnie pojawiają się pierwsi patroni szkół - wcześniej było to niemożliwe ze względu na liczne zawirowania polityczne, a szkoły oznaczano tylko numerem.

"Złote lata" socjalizmu

Po dojściu do władzy komunistów szkoła stała się miejscem nasilonej propagandy społeczno-politycznej. Jej głównym zadaniem było wszczepienie odpowiednich wartości młodym ludziom oraz wychowanie w duchu patriotyzmu i przyjaźni wobec ZSRR. Na najniższych szczeblach edukacji wprowadzono obowiązkową naukę języka rosyjskiego, usunięto religię ze szkół. Powrócono do 7-letniej podstawówki i 2 lat liceum, a po maturze naukę można było kontynuować na studiach. Te ostatnie także nie ominęła rozległa reforma. Z uniwersytetów wyodrębniono część wydziałów i utworzono z nich pierwsze, wyspecjalizowane, nowe uczelnie, np. akademie medyczne czy wyższe szkoły rolnicze. Jednak bez względu na realizowany kierunek studiów wszyscy musieli uczęszczać na wykłady marksizmu. Podzielono także program studiów na dwie zasadnicze części, wyprzedzając czasowo dopiero mający nadejść system boloński.

Lata 60. i 70. - okres burzy i naporu

Po okresie dość efektownych reform szkolnictwa z lat 50. komunistyczne władze szybko dostrzegły początek przemian społecznych jakie wywołał powszechny dostęp do edukacji wysokiej jakości. Nie chcąc dopuścić do rozpadu systemu i większej świadomości społeczeństwa, rozpoczęto promowanie szkół zawodowych. Miały być one odpowiedzią na wdrażany przez władze gospodarczy plan 6-letni zakładający zapotrzebowanie na wykwalifikowanych robotników fizycznych. Natomiast na niższych etapach edukacji po raz kolejny zmieniono liczbę klas z 7 na 8 w celu rozłożenia programu na większą liczbę lat.

Uczniowie dalej byli poddawani wpływom politycznym. Najlepszym przykładem tego są tematy wypracowań na maturze z polskiego. Jeden z nich, z roku 1968 brzmiał: Jak rozumiem myśl Bolesława Bieruta: "Najważniejszym czynnikiem siły i potęgi naszego państwa ludowego jest zwartość naszego narodu, zwartość Frontu Narodowego, gorący patriotyzm mas i jak najaktywniejszy ich udział w rządzeniu państwem". Propaganda w najlepszym wydaniu.

Odwilż lat 80.

Ten okres w dziejach polskiej oświaty mimo wszelkich swoich wad i minusów, wspominany jest zawsze z nostalgią i sentymentem. Są to ostatnie lata dominującej wszędzie szarości, obowiązkowych mundurków, kar cielesnych, uczęszczania do szkoły w soboty oraz podawanego codziennie uczniom tranu. Przyjęto ustawę o powszechności, bezpłatności i świeckości szkół. Ze względu na panujący wyż demograficzny gwałtownie wzrosła liczba uczniów w szkołach, nawet do 40 w jednej klasie. Spowodowało to także okres upadku pozycji nauczyciela. Zwiększenie liczby przedstawicieli tego zawodu spowodowało zmniejszenie pensji i utratę rangi społecznej. W relacjach uczeń-nauczyciel zapanowała pewnego rodzaju odwilż, ze względu na kryzys gospodarczy po raz pierwszy zniesiono obowiązek noszenia mundurków.

Edukacja przełomu wieków, czyli gimnazja, nowe egzaminy i chwilowe mundurki

Wraz z przemianami Okrągłego Stołu zmieniło się także oblicze polskiej edukacji. Po długoletnich procesach z Ministerstwem Edukacji zwycięstwo odnieśli pomysłodawcy szkół niepublicznych. Pierwsza prywatna placówka została otwarta już we wrześniu 1989 roku. Zmiany dokonały się także na etapie organizacyjnym. Prowadzenie szkół zostało przekazane do prowadzenia samorządom, wprowadzono także zupełną nowość w tamtych czasach - gimnazja. Przyjęcie nowego podziału edukacji spowodowało także potrzebę powstania obowiązkowych egzaminów zewnętrznych, czyli testu szóstoklasisty, egzaminu gimnazjalnego i zreformowanej matury. Jednolite i obiektywne egzaminy przyczyniły się m.in. do rozpoczęcia działalności Centralnej Komisji Egzaminacyjnej oraz zlikwidowania egzaminów wstępnych na studia.

Ciekawsze decyzje ministerstwa z tamtych lat to także przyjęta dopiero w 2001 roku ustawa zakazująca stosowania kar cielesnych w szkołach czy reforma ministra edukacji Romana Giertycha przywracająca przymus mundurków. Nowelizacja ustawy spotkała się jednak z dużym niezadowoleniem ze strony uczniów i szybko została zniesiona - jednakowy strój był obowiązkowy tylko przez rok, od lutego 2007 do czerwca 2008.

Powrót do przeszłości?

W dniu dzisiejszym wiele wskazuje na to, że edukacja zatoczyła pełne koło. 6 lipca została podpisana nowelizacja ustawy o systemie oświaty. Od roku szkolnego 2016/2017 zlikwidowany zostanie sprawdzian szóstoklasisty. W najbliższych miesiącach planowane jest także uchwalenie przywrócenia 8-letniej szkoły podstawowej z kontynuacją nauki w 4-letnim liceum bądź w 5-letnim technikum. W ten sposób powracamy do czasów sprzed 1999 roku. Minister edukacji Anna Zalewska uzasadniała decyzję o likwidacji gimnazjów między innymi niskim poziomem przygotowania uczniów 3-letnich liceów do edukacji na poziomie studiów wyższych. Czy kolejna reforma rozwiąże problemy polskiego szkolnictwa? Z odpowiedzią na to pytanie będziemy musieli poczekać jeszcze kilkanaście lat, gdyż nowy system ma funkcjonować dopiero od roku szkolnego 2022/2023.

Skomentuj:
Jak uczyło się pokolenie naszych dziadków, rodziców i nasze - czyli jak zmieniła się szkoła na przestrzeni lat?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX