Matura 2016 - nadchodzą duże zmiany. Będzie można odwołać się od wyniku!

Mamy dobrą wiadomość dla przyszłych maturzystów - według zapowiedzi MEN będą mieli prawo odwołać się od oceny z matury do ekspertów niezależnych od CKE. Resort nauki chce wprowadzić tę możliwość już od matury 2016.
Jednostka bez szans w starciu z urzędem. "Należy to zmienić"

O sprawie jako pierwsza poinformowała Gazeta Wyborcza. Na jej łamach czytamy wypowiedź szefa gabinetu politycznego minister edukacji Anny Zalewskiej:

- Brak procedury odwoławczej od wyniku matury jest bardzo niebezpieczny i pani minister nie ma najmniejszych wątpliwości, że należy to zmienić. Ludzie wchodzący w dorosłość na starcie przekonują się, że jednostka nie ma szans w zderzeniu z urzędem. Mówimy o wychowaniu społeczeństwa obywatelskiego, a jednocześnie wysyłamy komunikat młodym: nie pytać, nie dyskutować, nie jesteście pełnoprawnymi obywatelami, którym damy prawo do walki o własne racje - mówi Mirosław Sanek.

Egzaminator jak Bóg

Jak przypomina Gazeta Wyborcza, według obowiązującej ustawy o systemie oświaty wynik matury jest ostateczny. Maturzyści nie mają gdzie odwoływać się od ocen swoich prac wystawionych przez egzaminatorów OKE.

Jednak pomyłki w ocenianiu zdarzają się i wcale nie są rzadkością. Według raportu NIK co czwarty egzaminator nieprawidłowo ocenił arkusz maturalny. Błędy najczęściej polegają na złym podliczeniu punktów. Pomyłki wychodzą na jaw podczas wglądów w prace - takie prawo ma każdy uczeń. Jeśli są oczywiste, egzaminatorzy poprawiają je, a uczniowie dostają nowe świadectwa.

Co, jeśli nie są oczywiste, a uczeń jest przekonany o swojej racji? Mirosław Sanek nie kryje ironii: - Nic. W świetle obowiązujących przepisów egzaminator jest jak Bóg. Nieomylny.

Pozew przeciwko CKE

Parę miesięcy temu cała Polska śledziła walkę Kingi Jasiewicz, maturzystki 2013, która w bezprecedensowym procesie pozwała CKE o zaniżenie oceny na maturze z biologii. Dziewczynie zabrakło jednego punktu, aby rozpocząć studia dzienne na kierunku lekarsko-dentystycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wcześniej wystąpiła do OKE o skorygowanie wyniku egzaminu, ale uzyskała odpowiedź odmowną w związku z brakiem trybu odwoławczego od wyników matury.

W środę sąd odrzucił pozew Kingi.

Będą dyskutować

Jak czytamy w Gazecie Wyborczej, Mirosław Sanek z MEN mówi, że w resorcie trwa dyskusja, jak rozwiązać problem. Niewykluczone, że powołana zostanie grupa niezależnych od CKE ekspertów, do których w spornych kwestiach będą mogli odwołać się maturzyści. Sanek przyznaje jednak, że odwołania mogą spowodować paraliż w rekrutacji na studia. MEN będzie rozmawiał z Ministerstwem Nauki, jak rozwiązać tę kwestię. Być może przez uzupełniającą rekrutacje dla uczniów, którzy z sukcesem odwołali się od wyniku matury.

Więcej o: