Harvard i Stanford bez wychodzenia z domu?

Wielu osobom marzy się dyplom najlepszej uczelni na świecie. Okazuje się, że taki dyplom można zdobyć bez wychodzenia z domu! W zaledwie osiem tygodni możesz ukończyć kurs prowadzony przez wykładowców takich uniwersytetów jak Harvardu, MIT czy Stanford a do tego zdobyć certyfikat, którym możesz zabłysnąć przed pracodawcą.
Czym dokładnie jest MOOC?

Program MOOC w 2012 roku został zapoczątkowany przez Uniwersytet Tokijski. Był pomyślany jako nowy sposób nauczania przekraczający bariery językowe i odległościowe.

To program oferujący darmowe kursy online dostępne dla każdego, kto ma dostęp do Internetu. Jeżeli ktoś się nudzi i nie wie, co zrobić ze swoim czasem lub po prostu chce nabyć nowe umiejętności czy zdobyć nowe informacje o czymś, co go wyjątkowo interesuje - te kursy są dla niego.

Dla każdego coś miłego

Pierwsze kursy MOOC okazały się ogromnym sukcesem - zarejestrowało się na nie ponad 80 tysięcy osób z ponad 150 krajów.

Katalog kursów jest naprawdę bogaty - od fizyki kwantowej, poprzez psychologię buddyzmu do historii muzyki rockowej. Wszystkie kursy tworzone są przez wykwalifikowanych wykładowców, najczęściej amerykańskich. MOOC zdobywa zawrotną wręcz popularność - aktualnie na samej tylko platformie Coursera zarejestrowało się aż 3 miliony użytkowników!

Quizy, filmy, skrypty...

Rejestracja możliwa jest na stronie: www.mooc-list.com. Jeden kurs trwa około ośmiu tygodni. W jego trakcie uczestnicy otrzymują dostęp do materiałów dydaktycznych w różnej formie. Mogą to być nakręcone fragmenty wykładu, slajdy, skrypty. Co tydzień czeka ich partia materiału, a także zadania do wykonania, z których słuchacze muszą uzyskać określoną liczbę punktów, aby kurs ukończyć.

Oczywiście można powiedzieć, że MOOC nie jest żadną nowością bo kursy e-learningowe to rzecz znana od dawna. MOOC jednak zakłada interakcję z wykładowcą a także kontakt z innymi kursantami i prowadzącymi, z którymi można porozmawiać na specjalnych wewnętrznych forach, do których dostęp otrzymuje się po rejestracji.

Możliwe jest zadawanie pytań, zaś wykładowcy lub inni kursanci udzielą wówczas wskazówek. Nie otrzymuje się gotowych odpowiedzi - kursy mają zmusić do myślenia.

Za darmo? A może jest jakiś haczyk?

MOOC jest inicjatywą charytatywną. Uniwersytety czerpią korzyści na przykład z możliwości promocji. Istotny jest też fakt, że certyfikatu nie otrzymuje się za darmo - możliwe jest to dopiero po uiszczeniu opłaty 50 dolarów. Wśród wad MOOC-u uczestnicy wymieniają najczęściej niewczytywanie się niektórych wykładów lub stosunkowo słaby kontakt z wykładowcą (np. brak informacji mailowej o przesunięciu terminu oddania pracy domowej).

A czy Ty możesz ukończyć MOOC?

Kursy MOOC nie są jednak dla każdego. Jak się okazuje, kurs kończy zaledwie 10% kursantów. Powodem może być fakt, że MOOC pochłania jednak sporo czasu. Często system uczenia się z wykładów podczas MOOC był krytykowany jako nudny, przestarzały i mało efektywny. Niekiedy też kursanci nie mieli opanowanego angielskiego w wystarczającym stopniu.

Niestety mało prawdopodobne jest, że w najbliższym czasie zobaczymy w programie MOOC jedną z polskich uczelni. Powodem mogą być zarówno niejasne przepisy na uczelniach nieprzewidujące uczestnictwa w MOOC, jak i niż demograficzny. W sytuacji, w której nawet na dużych państwowych uczelniach studentów jest coraz mniej, takie zajęcia wydają się mało efektywne.

Okiem uczestnika MOOC - o kursach opowiada dr hab. Marian Rusek, wykładowca w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego

Co jest najbardziej interesujące w programie MOOC?

Idea jest taka, że uczymy się przez film. Ale w MOOC-u jest coś jeszcze - tworzony jest transkrypt. Jeśli wykładowca mówi jakąś niezrozumiałą rzecz, to zawsze mogę film zatrzymać i przeczytać ten tekst. To jest pierwszy plus, drugi to wprowadzenie pewnych zmian w filmie. Według ostatnich badań studenci najchętniej oglądają filmy o długości sześciu minut, taki wykład jest więc pocięty na małe filmy o tej właśnie długości. Aby podtrzymać zainteresowanie studenta, między takie filmiki wstawiane są interaktywne ćwiczenia, które student musi zrobić.

Jak wygląda społeczność kursów MOOC?

Jako student nawiązywałem kontakt tylko wtedy, kiedy nie mogłem zrobić pracy domowej.. Jeśli chodzi o podtrzymywanie kontaktów - trudno jest tam wyczuć, kto jest kim. To pewna wada tego programu, każdy ma tylko nick i nie można nawet wyczuć, z jakiego pochodzi kraju. W Polsce jest tak mało uczestników MOOC, że nie miałbym szansy się z nimi spotkać.

Jakie są największe korzyści z MOOC?

Często w MOOC-ach zawarta jest wiedza, która nie jest jeszcze nigdzie opublikowana w formie książki. Są one też w stanie zainteresować mnie czymś, czym normalnie bym się nie zainteresował, mogę nadrobić braki z przedmiotów, których nie miałem na studiach. Na przykład teraz zapisałem się na kurs na temat kosmosu i większość rzeczy odbywa się tam w australijskim buszu, gdzie np. jest obserwatorium astronomiczne, które kiedyś strawił pożar.



Więcej o: