CERN - miejsce, gdzie niemożliwe, staje się możliwe.

Antymateria, Wielki Zderzacz Hadronów i prapoczątek; szalone teorie spiskowe i eksperymenty na skalę światową - to wszystko jest ukryte pod ziemią w Szwajcarii. Oto CERN.
Fikcja, czy prawda?

Fani twórczości Dana Browna z pewnością kojarzą miejsce, gdzie rozgrywały się najważniejsze wydarzenia powieści "Anioły i Demony". Robert Langdon zostaje wezwany do ośrodka badań jądrowych CERN w Genewie, gdzie prowadzone są skomplikowane badania nad antymaterią. Pojemnik z niebezpieczną substancją ginie, wszystko wskazuje na to, że znajduje się w Watykanie, w którym właśnie trwa conclawe. Oczywiście świat może uratować tylko Robert Langdon...

Tłem do wszystkich tych sensacyjnych wydarzeń jest nieznany wcześniej ośrodek badań zlokalizowany na terenie Szwajcarii.

Antymateria, Wielki Zderzacz Hadronów, prapoczątek? Od premiery książki Dana Browna wokół działalności CERN-u narosło wiele teorii spiskowych. Ile jest w tym prawdy, a ile fikcji literackiej?

Fizyka w wersji max

CERN, czyli European Organization for Nuclear Research została powołana w 1954 roku i było to jedno z pierwszych wspólnych przedsięwzięć krajów europejskich po II wojnie światowej. Do pierwszych sygnatariuszy należały między innymi: Francja, Szwajcaria, RFN, Belgia, Dania i Holandia. Polska w latach 1964-1991 miała status państwa-obserwatora.

Obecnie państw członkowskich jest 21.

Kto tu pracuje?

Pierwszy dyrektorem CERN został szwajcarski fizyk Felix Bloch, późniejszy laureat Nagrody Nobla, ale nie jedyny laureat tej nagrody związany z CERN. Swoje piętno na działalności tej instytucji odcisnęło wielu wybitnych noblistów, których ściągała do Genewy możliwość rozwoju, współpracy z wybitnymi umysłami i bardzo dobre warunki do działalności naukowej.

W bogatej historii CERN nie zabrakło oczywiście polskich akcentów - od 1 stycznia 2013 stanowisko przewodniczącej Rady CERN sprawuje Polka - profesor Agnieszka Zalewska.

Tutaj powstał Internet

Mało osób wie, że to właśnie CERN jest twórcą Internetu, bez którego nie wyobrażamy sobie dziś życia. Tu

można znaleźć informacje o pierwotnych pracach nad Internetem, który miał być początkowo tylko sposobem na komunikację między pracownikami CERNu.

W marcu 1989 Tim Berners-Lee, naukowiec pracujący w CERN, stworzył projekt radykalnie nowego sposobu komunikowania się i przesyłania informacji. Pierwsza strona internetowa w CERN - i na świecie - dedykowana była właśnie internetowi jako takiemu. Tim Berners-Lee stworzył również język HTML i protokół HTTP.

Jak wspomina Maria Dimou, która w 1989 roku pracowała przy pierwszych skrzynkach emailowych, Tim Berners-Lee chciał, żeby Internet stał się dostępny dla każdego, gdziekolwiek ta osoba będzie przebywała. Obecnie Berners-Lee kontynuuje pracę nad ideą wolnego dostępu do Internetu pracując w Fundacji World Wide Web Foundation.

"Aż do 1998 roku w CERN byliśmy w stanie policzyć wszystkie serwery istniejące na świecie" - mówi Maria Dimou.

Pracownicy CERN wciąż starają się śledzić rozwój Internetu. "Internet zmienił społeczeństwo bardziej, niż drukarski wynalazek Gutenberga. Internet stał się platformą wymiany wiedzy i idei. Ale to może być też narzędzie propagandy i inwigilacji" - dodaje Dimou.

Wielki Zderzacz Hadronów - czyli co?

Największy na świecie akcelerator cząstek. A co to znaczy?

Akcelerator przyspiesza cząstki elementarne tak bardzo, że poruszają się niemal z prędkością światła. Umożliwia to bardzo dokładne ich badanie - dzięki akceleratorowi można wykonywać wcześniej niemożliwe doświadczenia.

Wielki Zderzacz Hadronów z CERN ma prawie 27 kilometrów obwodu i znajduje się na terenie Szwajcarii i Francji.

Dlaczego jest to tak ważne? Dzięki tego typu badaniom naukowcy starają się dowiedzieć jak powstał Kosmos, co było na początku i jak zaczęło się życie na ziemi. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, oglądaj serial "Kosmos" na National Geographic Channel w każdą niedzielę o 22.00.



Antymateria - wielkie bum!

O Antymaterii powstało już wiele teorii spiskowych, a wszystko sprowadza się do podstawowego badania z pogranicza fizyki/filozofii/religii i kilku innych nauk: dlaczego właściwie istniejemy? Jak powstał świat?

Wszyscy, z wyjątkiem zwolenników kreacjonizmu mają poważny problem z odpowiedzią na to wciąż aktualne pytanie.

Z badań przeprowadzonych przez naukowców z CERN wynika, że każda cząstka materii, ma swój odpowiednik - anty-materię. Nasuwa się pytanie o dobro i zło, piękno i brzydotę, a także wiele innych podobnych "par" w przyrodzie.

Czy skoro istnieje cała masa materii, istnieje też równie dużo antymaterii? Dlaczego w takim razie jej nie zauważamy? A może istnieje cały anty-świat, w którym istnieją anty-ludzie i anty-państwa? W takich momentach trudno zaprzeczać temu, że istnieje nierozerwalny związek fizyki i filozofii.

Jak to wyjaśnić? Odpowiedzi wciąż brak. Być może anty-materia wcale nie jest tak podobna to materii i inaczej się zachowuje, a być może już w chwili Wielkiego Wybuchu materia miała przewagę i anty-materia nie potrafi jej dogonić?

Takimi problemami zajmują się naukowcy w CERN. Dowiadując się o kolejnych prowadzonych przez nich badaniach trudno zaprzeczyć, że nauka może być pasjonująca.

Czy wiedza może pokonać strach? Dlaczego klucze do kosmosu zawsze znajdowały się w zasięgu naszej ręki i czy na niebie faktycznie jest pełno duchów? Na te i wiele innych pytań odpowie "Kosmos" na National Geographic Channel.



Więcej o: