Biały Dzień - alternatywa dla kiczowatych Walentynek

W Azji wszystko jest poukładane - jednego dnia kobiety wręczają prezenty mężczyznom, miesiąc później mężczyźni odwdzięczają się kobietom. Nie ma kiczowatych serduszek. Jest prosto, po Japońsku.
O co chodzi?

W Japonii, kraju, w którym rola mężczyzn jest dominująca, w Walentynki kobiety dają prezenty mężczyznom - zwyczajowo słodycze. Jak mówi Anna Zalewska z Uniwersytetu Warszawskiego: "Kobiety obdarowują czekoladkami zarówno tych, których rzeczywiście darzą uczuciami, jak i znane są tzw giri-choko - czekoladki z obowiązku, dawane na przykład wszystkimi kolegom z pracy, z treningu, z grupy studenckiej itp."

Odwrotnością tego zwyczaju jest Biały Dzień (obchodzony dokładnie miesiąc po Walentynkach czyli 14 marca). W tym dniu to mężczyźni dają prezenty kobietom. Nie można więc powiedzieć, że Japończyk "olał" Walentynki i nie dał nic swojej ukochanej, on przecież ma jeszcze miesiąc na przygotowania...

Skąd to się wzięło?

Walentynki mają długą tradycję w Zachodniej kulturze, jednak serduszka nie wyglądały dobrze w Japonii. Wiele firm próbowało wprowadzić ten zwyczaj w Japonii, przyjmuje się, że pierwsze Walentynki odbyłu się tam w 1936 roku.

Niektórzy proponowali w 1965 roku "Marshmallow Day", w którym mężczyźni mogliby zrewanżować się słodkościami, jednak to nie zadziałało i w 1980 roku rozpoczęto kampanię sygnowaną sloganem: Answer Love on White Day/Ai ni Kotaeru White Day (odpowiedz miłością w Biały Dzień) - czyli 14 marca.

Skąd taka nazwa? Jak opowiada Magdalena Bielińska, studentka piątego roku japonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim: "Początkowo najpopularniejszym upominkiem były pianki marshmallows do których stopniowo dołączały inne słodycze - głównie w kolorze białym, takie jak ciasta z kremem czy truskawki w białej czekoladzie."

Święto to dotyczy przede wszystkim tych chłopców i mężczyzn, którzy zostali obdarowani czekoladkami czy też innym prezentem w Walentynki, dlatego sporą grupę stanowi tu młodzież w wieku szkolnym, a także pary czy związki małżeńskie, natomiast nie ma żadnej reguły stanowiącej o wieku, w którym już lub jeszcze "wypada" odwdzięczyć się za otrzymany prezent. Każdy przecież lubi, kiedy się o nim pamięta - a kobiety w szczególności 

Skąd ta nazwa?

Biel to kolor czystości, kojarzy się więc z wdzięczną, czystą młodzieńczą miłością. Przy okazji jest to też kolor cukru, który - jak wiadomo - jest ważnym składnikiem czekoladek i cukierków. Obecnie prezenty nie ograniczają się tylko do słodyczy, popularna jest również np. biżuteria - w Internecie co rusz można natrafić na strony oferujące przeróżne pomysły, a także możliwość zakupu samych upominków.

Jak komentuje Anna Zalewska: "W czasopismach damskich czy w Internecie często można zobaczyć ankiety: co byś najbardziej chciała dostać na Howaito De? itp. Albo: dlaczego dajesz słodycze na Barentain i Howaito De?

Właśnie spoglądam na taką ankietę z zeszłego roku (oba święta są tu potraktowane razem) i widzę, że najwięcej odpowiedzi na pytanie "dlaczego" to: jest to okazja do komunikacji, a następne: żeby wyrazić wdzięczność; jakoś tak to robię; jest to część kultury w firmie; z nadzieją, że też coś potem dostanę (tzn. czekoladki później, tu nie ma sugestii erotycznych) itp. Naturalnie, to święto jest znane zdecydowanie wśród osób młodych czy dość młodych, nie sądzę, żeby osoby starsze się w to bawiły."


Gdzie?

Święto to zostało ustanowione w Japonii w 1978 roku przez Ogólnokrajową Spółdzielnię Przemysłu Cukierniczego. Obecnie jest najbardziej popularne w Japonii, skąd się wywodzi, choć zaobserwowano też rozprzestrzenienie się tego zwyczaju na inne kraje Azji Wschodniej.

Czarny dzień

W Korei Południowej obchodzone jest również święto dla singli. 14 kwietnia nazywanym jest Czarnym Dniem. Według tradycji osoby bez pary spotykają się razem by spożyć kluski z sosem z czarnej fasoli wypić kieliszek soju i spędzić wspólnie czas dyskutując na różne tematy.

Więcej o: