Jak głosować poza miejscem zameldowania? W tym roku masz więcej czasu

Wybory w Olsztynie (zdjęcie poglądowe)

Wybory w Olsztynie (zdjęcie poglądowe) (PRZEMYSŁAW SKRZYDŁO / AG)

Wybory prezydenckie 2015. Jak głosować poza miejscem zameldowania? Do 8 maja, czyli najpóźniej dwa dni przed pierwszą turą wyborów, można uzyskać zaświadczenie o prawie do głosowania.

Polub i bądź na bieżąco!

W wyborach prezydenckich 2015 możemy zagłosować poza miejscem zameldowania bądź stałego zamieszkania. Jedynym sposobem na głosowanie poza miejscem zamieszkania, który można wykorzystać w ostatnim tygodniu przed pierwszą turą wyborów, jest uzyskanie zaświadczenia o prawie do głosowania. Jest ono przeznaczone szczególnie dla osób chcących zagłosować w czasowym miejscu pobytu i wykorzystać w dowolnym obwodzie głosowania w kraju, za granicą albo na polskim statku morskim, bez wcześniejszego zgłaszania tego faktu tam, gdzie chcemy zagłosować. Wniosek o takie zaświadczenie składamy w miejscu, w którym jesteśmy wpisani na listę wyborców. Możemy to zrobić nawet na dwa dni przed wyborami, czyli najpóźniej do 8 maja 2015 r. Uwaga, nie musimy tego robić osobiście - poza drogą pisemną możemy ten wniosek złożyć faksem bądź mailowo. Szczegółowych informacji trzeba szukać na stronie odpowiedniego urzędu.

Wniosku nie musimy też odbierać osobiście - może to za nas zrobić pełnomocnik. "Wówczas wyborca sporządza wniosek o wydanie zaświadczenia i upoważnienia (może to być jeden dokument), w którym wskazuje swoje imię (imiona) i nazwisko oraz numer PESEL oraz dane osoby upoważnionej do odebrania zaświadczenia" - czytamy na stronie PKW. Dostaniemy dwa zaświadczenia - do głosowania w pierwszej i ewentualnie w drugiej turze.

Po otrzymaniu takiego zaświadczenia zostaniemy od razu skreśleni z aktualnego spisu wyborców, żeby uniemożliwić zagłosowanie dwa razy. Jeśli zgubimy zaświadczenie, nie będziemy mieli żadnej możliwości zagłosowania w tych wyborach.

Zasady te dotyczą zarówno komisji obwodowych w Polsce, jak i za granicą.

Dopisanie do listy wyborców

Dla PKW stałym miejscem zamieszkania nie musi być miejsce zameldowania. Jest to, tak jak z punktu widzenia sądów powszechnych i administracyjnych, miejsce, w którym "koncentrują się ważne interesy życiowe, majątkowe i inne danej osoby". Na tej podstawie - de facto jest to nasza decyzja - można wpisać się do rejestru wyborców tam, gdzie chcemy zagłosować. Jeśli chcemy zagłosować w miejscu, w którym nie figurujemy na liście wyborców (a zwykle jesteśmy wpisani tam, gdzie jesteśmy zameldowani), musimy złożyć odpowiedni wniosek w urzędzie gminy, na terenie której chcemy głosować. Termin na jego złożenie minął 5 maja 2015 r..

Wniosek musi zawierać imię (bądź imiona) i nazwisko, imię ojca, datę urodzenia, numer PESEL oraz adres zamieszkania. W ten sposób dopisujemy się do spisu wyborców, również jeśli nie jesteśmy nigdzie zameldowani.

Co ważne, jeśli wpisujemy się na listę wyborców w tymczasowym bądź nowym miejscu pobytu, będziemy tam wpisani w ewentualnej drugiej turze. Jeśli chcielibyśmy głosować gdzieś indziej, konieczne będzie uzyskanie zaświadczenia o prawie do głosowania, które możemy uzyskać tylko w miejscu, w którym jesteśmy wpisani na listę wyborców. Nie będzie można się dopisać w nowym miejscu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


Wybory > Wybory prezydenckie 2015 > Jak głosować poza miejscem zamieszkania?



Komentarze (7)
Jak głosować poza miejscem zameldowania? W tym roku masz więcej czasu
Zaloguj się
  • plorg

    Oceniono 19 razy 15

    Gdyby wybory naprawdę mogły coś zmienić, to już dawno byłyby zakazane.
    :-)

  • martazdunek

    Oceniono 5 razy 5

    Okej, wiekszosc moich znajomych przegapiła 5 maja, czy mozna sie dopisac na druga ture? Bo jesli nie to wszystkie słoiki znów nie zagłosuja. dajcie prawo głosowania przez net. Wzrosnie frekwencja nawet do 70%

  • ta.deusz

    Oceniono 5 razy 3

    Głosować można tylko na jedynie słuszną partię.
    telewizjarepublika.pl/komisja-wyborcza-w-poludniowej-australii-zlikwidowanaquot63-proc-wyborcow-glosowalo-na-pisquot,19236.html

  • antropoid

    Oceniono 2 razy 2

    Nawet ordynacja jest tu po...ona, np. gdy ktoś trafia do szpitala tuż przed wyborami, a chciałby głosować, to przepisy robią wszystko co w ich mocy, żeby mu to uniemożliwić. Mogłoby wystarczyć oświadczenie i dowód, ale nie - taki pacjent musi pisać podanie do gminy, a tam muszą to dopiero rozpatrzyć i ew. wydać zgodę...
    Pieprznięty naród i co za tym idzie - kraj, w którym najprostsze sprawy muszą być sprowadzone do absurdu ustawowymi bublami.

    Choć podobno przy zmianie dowodu rejestracyjnego auta nie trzeba już ganiać do urzędu jak głupi ciul, z poodkręcanymi tablicami... :)

  • gorzki_pl

    0

    Jak głosować po za miejscem zamieszkania, to już wiem dzięki wam, ale jak głosować ma taki bezdomny bez "meldunku" jak ja (oczekuję już od lat)?
    Może ktoś mądry podpowie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje