Jacek Wilk. Wieczny student czy człowiek renesansu? [SYLWETKA]

Z zawodu adwokat, jednak posiadł znacznie bardziej wszechstronne wykształcenie podczas studiów na dziewięciu kierunkach. Chciałby być prezydentem, który "nie boi się zgłaszać swoich projektów".
Jacek Wilk urodził się 17 sierpnia 1974 r. w miejscowości Kocina na Ponidziu. Członek partii politycznej Kongres Nowej Prawicy, a od 26 października 2013 r. jej wiceprezes. Ekonomista, prawnik, informatyk, z zawodu adwokat i audytor systemów zarządzania bezpieczeństwem informacji.

Student dziewięciu kierunków

W latach 1993-1998 kształcił się w Szkole Głównej Handlowej na kierunkach Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze i Polityczne oraz Finanse i Bankowość. W roku 1999 zdobył tytuł magistra na Uniwersytecie Warszawskim na Wydziale Prawa i Administracji. W latach 1998-1999 uczęszczał do Szkoły Międzynarodowego Prawa Podatkowego w Veldhoven w Holandii. W latach 1999-2001 w ramach stypendium Uniwersytetu Erazma w Rotterdamie ukończył studia podyplomowe z zakresu prawa międzynarodowego oraz prawa Unii Europejskiej. W latach 2001-2005 odbywał aplikację adwokacką przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie, natomiast w latach 2005-2009 studia doktoranckie w Kolegium Gospodarki Światowej Szkoły Głównej Handlowej. Od roku 2009 do dnia dzisiejszego studiuje na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej.

Kariera w KNP

W maju 2011 roku wstąpił do Kongresu Nowej Prawicy, z ramienia którego ubiegał się w wyborach w 2011 roku o mandat poselski w województwie świętokrzyskim. Był członkiem sztabu partii. 14 stycznia 2011 r. został wybrany przez konwent KNP na członka partyjnej Rady Głównej. W latach 2012-2013 pełnił kolejno funkcje sekretarza generalnego i członka zarządu KNP oraz naczelnego jurysty. Do rady głównej i zarządu został wybrany ponownie 26 października 2013 r.

Szczegółowa biografia >>>

Opis kandydatury >>>

Więcej o:
Komentarze (5)
Jacek Wilk. Wieczny student czy człowiek renesansu? [SYLWETKA]
Zaloguj się
  • 2marcus

    Oceniono 47 razy 43

    Niewątpliwie najbardziej godny kandydat na urząd prezydenta. Dotychczasowi nasi prezydenci inteligencją i wykształceniem nie zachwycali. Ale czy głupi naród wybierze mądrego prezydenta? Znając zawistną naturę Polaków wolą głosować na niezbyt rozgarniętego, aktualnego przywódce. Przecież nie może rządzić ktoś mądrzejszy od nas!

  • immersion

    Oceniono 28 razy 22

    Jedyny możliwy kandydat na prezydenta. Mądry człowiek. Możliwości obecnego prezydenta juz znamy. Czuję zażenowanie kiedy go słucham... Kiedy słucham pana Wilka, czuję spokój. Mój głos juz ma.

  • tomtg123

    Oceniono 13 razy 11

    To jest niegłupi człowiek, ale prezydentem to on nie zostanie, bo w polskiej polityce bycie niegłupim to nie zaleta. Statystyczny polski wyborca lubi się czuć mądrzejszy, a przynajmniej nie głupszy od polityka, na którego głosuje.
    Przykładem jest sytuacja gdy Balcerowicz odszedł, a przyszedł Lepper powtarzający że "Balcerowicz musi odejść".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX