"Wygra PiS" - Bartosz Węglarczyk wydawcą serwisu Wybory 2011 [NA ŻYWO]

Dziś naszą relację na żywo wydawał gościnnie Bartosz Węglarczyk. Ocenił występ prezesa PiS na konferencji prasowej, wdał się w dyskusję z fanami Korwin-Mikkego, odpowiadał na wasze pytania i wytypował wynik wyborów: - Minimalnie wygra PiS, PO - 2. Potem długo, długo nic. Między 5-10 proc. będą miały trzy partie: SLD, PSL, Ruch Palikota.
Węglarczyk wydaje Wybory 2011 [NA ŻYWO] - czytaj relację

Bartosz Węglarczyk, b. szef działu zagranicznego "Gazety Wyborczej" i korespondent zagraniczny, przejął wydawanie relacji akurat w momencie, gdy premier Tusk podsumowywał na żywo szczyt Partnerstwa Wschodniego. Nasz gość chwalił samą deklarację szczytu, ale uznał, że wystąpienie premiera mogło być ciekawsze: - Słucham konferencji po szczycie UE i przypominam sobie czasy korespondowania w Brukseli. Regularnie zasypiałem na konferencjach prasowych Komisji Europejskiej.

Węglarczyk trafnie przewidział, że opozycja wykorzysta brak przedstawiciela Białorusi, a także brak na szczycie premierów Francji i Wlk. Brytanii jako zarzut wobec rządu. Rzeczywiście, chwilę po konferencji, taki komentarz padł z ust Mariusz Błaszczaka. - Gdyby premierem był dziś J. Kaczyński, to wybitny specjalista PiS od polityki zagranicznej Mariusz Błaszczak wyciągnąłby 100 mln euro na budowę białoruskiego ruchu oporu od Grecji - skwitował to nasz wydawca.

I podkreślił: - Nie jest winą Tuska, że kryzys budżetowy państw UE zepchnął Partnerstwo Wschodnie z miejsca 20. na liście priorytetów na miejsce 60. Myślę, że dla Francuzów Białoruś była zawsze tak ważna, jak dla nas Sahara Zachodnia. Nie zmieniłaby tego nawet Anna Fotyga.

Skomentował też wcześniejszą konferencję prezesa PiS nt. gazu łupkowego - wg Kaczyńskiego, wielkim wyzwaniem dla Tuska jest przekonanie EPP i Merkel do gazu łupkowego w Polsce: - Chciał się wstrzelić w szczyt UE. Mógł wymyślić coś lepszego, nie sadzę, by to przysłoniło wszystkie zdjęcia Tuska z europejskimi politykami. Mam wrażenie, że wyborcom trudno będzie uwierzyć, że na gazie łupkowym zależy tylko PiS-owi i nikomu więcej.

Dojdzie do debaty Tusk-Kaczyński? Odpowiedzi na pytania internautów

Przed i podczas wydawania serwisu zadaliście naszemu gościowi wiele pytań - na Facebooku, w komentarzach i przez e-mail. Mogliśmy wybrać tylko niektóre z nich.

- Dlaczego wśród Polonii amerykańskiej tak znaczącą przewagę, w każdych wyborach, uzyskuje partia Jarosława Kaczyńskiego? - pytał na FB Adam Tyminski. - Zdecydowana większość Polonii amerykańskiej nie jeździ do Polski. Wydaje im się, że u nas nadal trwa stan wojenny i trzeba walczyć z komuną. Pan ma na myśli Jackowo - to stara Polonia. Polacy młodzi i dobrze wykształceni nie żyją w skupiskach polonijnych. Młodych i ambitnych Amerykanów polskiego pochodzenia najlepiej spotkać poza skupiskami polonijnymi. W polskim kościele na Jackowie postanie warszawskie nigdy się nie skończyło - odpowiedział Węglarczyk.

Padły też pytania o uprawienia polityki zagranicznej na Twitterze: pomaga czy szkodzi kampanii? Jacy politycy najlepiej radzą sobie w serwisach społecznościowych? - Zmieniają się czasy zmienia się polityka. Nawet Jarosław Kaczyński nie uważa już, że internet służy wyłącznie do oglądania pornografii. Jego sztab jest zresztą najlepszy w wykorzystaniu mediów społecznościowych. Pod drugiej stronie sceny politycznej wie to jedynie Radosław Sikorski. No, ale Twitter jest po angielsku, co dla większości polskich polityków jest bariera nie do pokonania - ocenił Węglarczyk.

Jak zauważył, Twitter to miejsce, gdy politycy na bieżąco wrzucają informacje, Facebook służy bardziej propagandzie: - Nie czytam w ogóle polityków na Facebooku, tylko na Twitterze.

Sprawę "twitterów" poruszył też na swojej konferencji prasowej w Kielcach Jarosław Kaczyński - nasz wydawca oglądał ją na żywo: - Jarosław Kaczyński powiedział na konferencji prasowej w Kielcach, że "twittery pewnego pana" świadczą o tym, że polską polityką zagraniczną kierują ludzie nieprzygotowani do tego. Jestem dumny z prezesa PiS, że zaakceptował Twittera jako źródło informacji. Jeszcze chwila, i w ramach przygotowywania gruntu pod koalicję z PSL zobaczymy prezesa PiS z iPadem.

Czy dojdzie do debaty Tusk-Kaczyński? - Od początku PiS zdecydował, by tej debaty nie robić i konsekwentnie się tego trzymał. Prezes Kaczyński ma złe doświadczenia z debatami z Tuskiem.

Korwiniści? "Niech moc będzie z wami"

Padło też kilka pyta o podobieństwo polityki polskiej i amerykańskiej. - Czy nie dostrzega Pan pewnego wzorca w traktowaniu Rona Paula przez mainstreamowe media wobec tego jak traktuje się w Polsce Jarosława Kaczyńskiego? O ile w USA jest to głównie odmawianie dostępu do wizji tak w Polsce jest wyolbrzymianie wad do rozmiarów dziury ozonowej - zauważył na FB Mateusz Cieślak. - Rona Paula można w Polsce porównać nie do Kaczyńskiego, tylko do Janusza Korwin-Mikkego. Ron Paul jest niewybieralny na stanowisko prezydenta. JKM jest niewybieralny na jakiekolwiek stanowisko. Niewybieralni, ponieważ ich poglądy na świat lądują na granicach ludzkiego pojmowania. Wiem, że narażam się wielu internautom, ale taka jest prawda - skomentował Węglarczyk.

I rzeczywiście wywołał tym reakcję zwolenników JKM na Facebooku. Wątek korwinowski przewijał się do końca pobytu naszego gościa w newsroomie.

Bo skomentował też m.in. wyniki sondażu wyborczego, który - we współpracy z Sentymetrem - opublikowaliśmy na naszym profilu na Facebooku. Według facebookowiczów do Sejmu powinny wejść trzy partie: Ruch Palikota, Kongres Nowej Prawicy, PO i - w ilościach szczątkowych - PiS.

Co na to nasz gość? - Gdyby w wyborach do parlamentu głosowali tylko pracownicy Agory, to do Sejmu weszłaby dzielna załoga naszej stołówki. W internecie królują ludzie młodzi. Gdyby to zależało od internetu, to w Polsce zostałby zapewne zniesiony obowiązek szkolny. A za robienie klasówek groziłoby więzienie. Mówiąc krótko: sondaże internetowe mają takie samo znaczenie jak plany budowy nowego tableta przez Hewlett-Packard. Żadne.

- Mój największy zarzut do JKM jest taki, że przyciąga młodych ludzi, idealistów, którzy wiedzą, że świat można całkowicie zmienić - dodał, ale na końcu tych idealistów pozdrowił: - Niech moc będzie z wami.

Typy wyborcze Bartosza Węglarczyka

Według Węglarczyka po tych wyborach do obecnych w Sejmie partii dołączy Ruch Palikota, a odpadnie - PJN.

Z Platformą nieznacznie wygra PiS - 37 do 35. Resztę dzielić będzie od liderów przepaść: SLD zdobędzie 7 proc. głosów, PSL - 6 proc., Ruch Palikota - 5 proc.

Poprzedni goście



[26.09] naszym gościem był ks. Kazimierz Sowa - dziennikarz, publicysta, dyrektor Religia.tv: SERWIS >> || SKRÓT >> || ZOBACZ WIDEO >>



[23.09] naszym gościem był Jacek Żakowski - publicysta "Polityki" i prowadzący Poranki TOK FM SERWIS >> || SKRÓT >> || ZOBACZ WIDEO >>



[16.09] naszym gościem był prof. Jerzy Bralczyk - językoznawca, specjalista od języka polityki: SERWIS >> || SKRÓT >> || ZOBACZ WIDEO >>

Więcej o:
Komentarze (4)
"Wygra PiS" - Bartosz Węglarczyk wydawcą serwisu Wybory 2011 [NA ŻYWO]
Zaloguj się
  • joz_ef

    Oceniono 1 raz 1

    PO by wygrało gdyby głosowali tylko czytelnicy

    PO by wygrało tylko wówczas gdyby w wyborach głosowała tylko ,,yntelygencja " z GW pod pachą

  • yar369

    Oceniono 3 razy 1

    Cwaniak Kaczyński ucieka od debat i rzuca populistyczne hasełka, na które może nabrać się ciemna część społeczeństwa. Ja jednak będę optymistą i powiem, że wygra PO. Założymy się, panie Węglarczyk?

  • dziadekjam

    0

    Spełnienie prognozy Węglarczyka, to rząd mniejszościowy, bo raczej nie ma szans na koalicję PiS-PSL-SLD.Chociaż? Kto wie?

  • led2007

    Oceniono 2 razy 0

    Jak pis przegrywa, to prezes zawsze twierdzi że wygrywa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX