Złoty pociąg. Władze Wałbrzycha przyznają, że jest na terenie miasta

Złoty pociąg istnieje? Konferencja prasowa Wałbrzych

Złoty pociąg istnieje? Konferencja prasowa Wałbrzych (ag)

Złoty pociąg jednak istnieje? W Urzędzie Miasta Wałbrzycha odbyła się konferencja dotycząca sensacyjnego odkrycia pociągu, jaki w podziemiach mieli znaleźć dwaj mężczyźni.
W połowie sierpnia władze samorządowe Wałbrzycha otrzymały pismo od kancelarii prawnej reprezentującej Polaka i Niemca, rzekomych odkrywców pancernego złotego pociągu z czasów II wojny światowej.

Złoty pociąg z Wałbrzycha na ustach świata

Dokument o złotym pociągu wywołał prawdziwą burzę. O sprawie złotego pociągu piszą już wszystkie media, nie tylko polskie, ale też zagraniczne. Wszyscy zastanawiają się, kim są tajemniczy mężczyźni i gdzie może znajdować się ów sensacyjny złoty pociąg.



Do wałbrzyskiego podziemnego pociągu na dobre przylgnęła łatka "złotego pociągu". Odkrycie szybko zostało skojarzone z legendą, według której niemiecki pociąg ze złotem w 1944 r. utknął w podziemiach Dolnego Śląska i nigdy już ich nie opuścił.

W środę władze Wałbrzycha zorganizowały konferencję prasową na temat złotego pociągu.

- Znalezisko jest na terenie miasta, w jego granicach administracyjnych. Nie mogę państwu oczywiście wskazać tego miejsca. Zgodnie z przepisami musimy powiadomić określone ministerstwa, które będą mogły poczynić kolejne kroki - powiedział Zbigniew Nowaczyk, wiceprezydent miasta Wałbrzych. Podkreślił, że radcy prawni przekazali władzom miasta informację, gdzie znajduje się złoty pociąg.

Złoty pociąg spod Wałbrzycha. Co w nim jest? [HISTORIA]
Czytaj więcej

Złoty pociąg - jakie dalsze kroki?

Jarosław Chmielewski, radca prawny, przedstawiciel odkrywców: - Dziękuję wszystkim za współpracę i profesjonalizm, odkrywcy dokonali zgłoszenia miejsca i opisali parametry znaleziska. Oczekujemy na dalsze kroki organów centralnych, aby doszło do wyjaśnienia sprawy.

Złoto, obrazy i kosztowności. Tych polskich skarbów nie udało się odkryć
Czytaj więcej




Złoty pociąg. Kiedy poznany odkrywców?

Małgorzata Sosnowska, radczyni prawna z kancelarii reprezentującej odkrywców, wspomniała o bezprawnym upublicznieniu pisma do starostwa powiatowego przez media. - Ta sprawa nie powinna tak szybko wypłynąć. Będziemy dochodzić swoich praw autorskich - zapowiada.

Prawnicy pytani o to, kiedy ujawnią się odkrywcy złotego pociągu, odpowiedzieli, że są oni mocno wystraszeni szumem medialnym, jaki wywołała ta sprawa. A zwłaszcza pogróżkami w komentarzach internautów. Zapowiedzieli jednak oficjalne spotkanie z nimi w najbliższej przyszłości.

Kilka razy pojawił się wątek niebezpiecznych materiałów, jakie mogą znajdować się w złotym pociągu.

Zobacz także
Komentarze (52)
Złoty pociąg. Władze Wałbrzycha przyznają, że jest na terenie miasta
Zaloguj się
  • pavvka

    Oceniono 9 razy 9

    "są oni mocno wystraszeni szumem medialnym, jaki wywołała ta sprawa. A zwłaszcza pogróżkami w komentarzach internautów. Zapowiedzieli jednak oficjalne spotkanie z nimi w najbliższej przyszłości."

    Nie bardzo rozumiem ostatnie zdanie, chodzi o oficjalne spotkanie z internautami czy z pogróżkami?

  • zlosliwy.janek

    Oceniono 10 razy 8

    Też mi się podoba. Goście napisali list do Urzędu i uważają, że mają prawa autorskie do tego listu...

  • dziki_truten

    Oceniono 5 razy 5

    Aaaaaaaaaaaaaa_koparki tanio wynajmuję Wałbrzych.

  • night.owl

    Oceniono 7 razy 3

    Jako podatnik (nie wiem czy mam cos do powiedzenia) byłabym gotowa dać im te 10%.
    Byliby takimi bohaterami bajiki z happy - endem. Takie bajki też są potrzebne.

  • div.pandora

    Oceniono 11 razy 3

    Terlikowski, Rydzyk i sam Papież modlą się za to znalezisko. Już skierowali pismo do Prezydenta Dudy o konfiskatę skarbu w imię Jezusa Chrystusa. Prezydent podejmie w najbliższym czasie stosowną decyzję - jedynie słuszną, przekaże skarb na świątynie opatrzności bożej!!!

  • ela-007

    Oceniono 5 razy 3

    Pociąg jest cały ze złota ale ma śrebrne koła i żelazne obręcze - tak twierdzą Taplarscy.

  • Ku Ba

    Oceniono 5 razy 3

    Na Florydzie jak ostatnio poszukiwacze znaleźli w oceanie hiszpańskie złote monety sprzed trzystu lat, warte cztery i pół miliona dolarów, to mogą zatrzymać osiemdziesiąt procent ich wartości. Władze Florydy dostają dwadzieścia procent tylko.

  • Seamus Filipowicz

    Oceniono 13 razy 3

    Ukrywaja przed publika, a polowe skarbu sami wyniosa plcac ochroniarzom za 7zl/h flaszke od kursu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje