Dzięki wydajnym drukarkom gang wyłudził ponad 20 mln zł

Katowicka prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko grupie przestępczej, która zajmowała się fikcyjnym handlem stalą, drewnem i celulozą modyfikowaną. - Członkowie gangu wyłudzili ponad 20 mln zł - twierdzą śledczy.
- Aktem oskarżenia objęto 38 osób, którym przedstawiono 526 zarzutów - mówi prokurator Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Zgromadzony przez policjantów i śledczych materiał dowodowy to 188 tomów akt oraz 136 segregatorów z fakturami. - Sam akt oskarżenia liczy 1645 stron - podkreśla rzecznik prokuratury.

Zdaniem śledczych gang działał w latach 2009-2010 i zajmował się obrotem stalą, drewnem i celulozą modyfikowaną. Członkowie grupy założyli na tzw. słupy kilkadziesiąt firm, które nie prowadziły żadnej działalności gospodarczej, tylko wystawiały fikcyjne faktury potwierdzające handel różnymi materiałami. - Najważniejszym sprzętem w tych firmach były drukarki - podkreśla jeden ze śledczych.

Z zabezpieczonej dokumentacji wynikało, że stal czy drewno sprzedawano przez łańcuszek kilkudziesięciu firm, a potem rzekomo wywożono do Czech. Następnie gangsterzy zwracali się do urzędów skarbowych o zwrot podatku VAT. - Na konta firm członków gangu przelano ponad 20 mln zł - twierdzi prokuratura. Pieniądze te od razu wypłacono.

Część oskarżonych przyznała się do winy. Na poczet przyszłej kary śledczy zajęli ich majątek o wartości 8 mln zł. Grozi im 15 lat więzienia.

Więcej o:
Komentarze (40)
Dzięki wydajnym drukarkom gang wyłudził ponad 20 mln zł
Zaloguj się
  • kot2ka

    Oceniono 66 razy 58

    Ukradli 20 mln a zabezpieczono u nich 8 mln złotych !!! Interes i tak się opłacił chociażby poszli do pierdla to ich rodzinki i oni byt mają zapewniony !!!!

  • stary.gniewny

    Oceniono 64 razy 52

    Na podstawie wydruku kartki z drukarki państwo wypłaca dziesiątki milionów.
    Sprawdzanie czy te wypłaty są zasadne kosztuje dalsze dziesiątki milionów.
    Jak złapią jakiegoś zioma to wkracza system śledczy. Dalsze dziesiątki milionów.
    Następnie system sądowniczy. Dalsze dziesiątki milionów.
    Następnie system penitencjarny. Dalsze dziesiątki milionów.
    Wszystko to po żeby odzyskać te pierwsze wypłacone dziesiątki milionów.
    Ale.. to się nigdy nie udaje.
    Co za piękny system.

    D

  • kot_miczurina

    Oceniono 50 razy 44

    dzięki wydajnym urzędom skarbowym odbyło się to - wyłącznie dzięki nim - wypłacają miliony i nie przeprowadzają kontroli ? większość firm zwroty przesuwa na kolejne miesiące żeby nie zadzierać z urzędami a tu proszę , jedziemy na 20 baniek. Firmy słupy nie mają biur, tylko lipne adresy, nie mają telefonów, stron internetowych, nie można sprawdzić ? Strach, czy współudział ?

  • fowan

    Oceniono 74 razy 42

    Dlaczego chcecie ich karać, chyba tylko za to że pokazali jak polski system jest do dupy
    jak karać to tylko urzędasów

  • mirekmm

    Oceniono 34 razy 32

    Zakazać drukarek.
    Uderzająco głupie jest to, że prokuratura nadal chwali się zgromadzonymi tomami akt i objętością aktu oskarżenia. Za akt oskarżenia powyżej 10 stron na osobę na rok powinna grozić utrata premii.

  • marekmarek44

    Oceniono 39 razy 27

    Czechy są w UE i my też, po co zatem system zwrotu VAT?
    Nie byłoby zwrotu, nie byłoby przestępstw wyłudzenia.

  • i.l

    Oceniono 28 razy 26

    ciekawe, że jak wykazałem 500 zł nadpłaty i poprosiłem o zwrot , to zaraz US zrobił
    kontrolę krzyżową, a tu przez dwa lata ciągnęli 20 baniek i nikt się nie dopatrzył.
    Dopiero jak zaczęli ciągnąć kolejne 20, to trafił się stażysta coś mu zaświtało
    i sprawa się rypła. Oczywiście na poczet kar zabezpieczono majątek w postaci
    samochodu za 8 tys. i gotówkę w wysokości naście tysięcy. Pełny sukces!

  • super_smaczny

    Oceniono 25 razy 21

    Najważniejszym sprzętem w tych firmach były drukarki - podkreśla jeden ze śledczych
    vs
    Dzięki wydajnym drukarkom gang wyłudził ponad 20 mln zł

    no przeciez rece opadaja ... trzymajcie tych gimbusow pod kluczem :-)

  • tenare

    Oceniono 23 razy 21

    Ja wystąpiłem do urzędu skarbowego o zwrot VAT w kwocie 605 złotych polskich.
    To mi babeczka z urzędu zadzwoniła, że chce dokonać sprawdzenia zasadności zwrotu.
    Kilka miesięcy trwało to "sprawdzanie".
    Przypuszczam, że szybciej bym dostał 20 melonów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX