Dyrektor banku wyłudził 21 mln zł kredytów

Były dyrektor regionalny banku BZ WBK w Gdańsku odpowie przed sądem za wyrządzenie swojej firmie szkody majątkowej w wysokości ponad 21 milionów złotych. Akt oskarżenia trafił do gdańskiego sądu okręgowego. Dariuszowi B. grozi 15 lat więzienia.
Podejrzany pracował w BZK WBK 10 lat. Początkowo pełnił funkcję dyrektora jednego z oddziałów, a od października 2008 do lipca 2013 był dyrektorem regionalnym w Gdańsku. Mógł m.in. samodzielnie rozpatrywać wnioski kredytowe do pół miliona złotych.

Stałe źródło dochodu

Z ustaleń śledczych wynika, że nadużywając udzielonych mu uprawnień, doprowadził do uruchomienia 185 kredytów, z których pieniądze przeznaczył dla siebie.

- W tym celu przedkładał podrobione przez siebie dokumenty w postaci zaświadczeń o prowadzonej działalności gospodarczej i niezaleganiu z podatkami. Osobiście albo wydając polecenie podległym pracownikom, wprowadził do systemu bankowego nieprawdziwe dane dotyczące czterech fikcyjnych osób fizycznych oraz 42 nieistniejących firm, rzekomo ubiegających się o kredyty. Następnie podrobił podpisy kredytobiorców na umowach kredytowych - mówi Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Łączna wysokości uruchomionych w ten sposób kredytów przekroczyła 21,5 mln złotych. Ustalono również, że z tego procederu Dariusz B. uczynił sobie stałe źródło dochodu.

- Cześć pieniędzy przelał na swoje rachunki, z których dokonywał wypłat gotówki, transakcji przy użycia karty płatniczej albo za pośrednictwem internetu - dodaje prokuratorka.

Większość fikcyjnych kredytów została przez niego spłacona, ale w chwili ujawnienia procederu kwota niespłaconych kredytów wynosiła ponad 7,3 mln zł.

Miał duże potrzeby

Dariusz B. został zatrzymany przez policję w lipcu 2013, gdy wrócił z podróży do Ameryki Południowej. W jego mieszkaniu funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą gdańskiej KMP zabezpieczyli sfałszowaną dokumentację dotyczącą kilku kredytów. Przyznał się do winy i wyjaśnił, że pieniądze wydawał na "własne potrzeby", m.in. na podróże.

W areszcie śledczym mężczyzna spędził pięć miesięcy. Potem sąd zamienił mu areszt na 100 tys. zł poręczenia majątkowego. Za nadużycie uprawnień i wyrządzenia bankowi wielkiej szkody majątkowej grozi 15 lat więzienia.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.
Jeśli chciałbyś nas zainteresować ciekawym tematem, pisz na: dyzur@gdansk.agora.pl

Zobacz także
  • Gangsterzy z Gdańska uprowadzili młodego adwokata
  • Proces gdańskich policjantów Policjanci oskarżeni o pobicie. Co widzieli sąsiedzi?
  • Krew do transfuzji Śmiertelny błąd w UCK. Zamieniono krew do transfuzji
Komentarze (55)
Dyrektor banku wyłudził 21 mln zł kredytów
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 135 razy 131

    Te 100 tys . poręczenia to musiało go strasznie zaboleć

  • bron1a

    Oceniono 99 razy 89

    Dyrektor Banku wyłudził 21 mln, ale babcia w markecie to już ukradła batonik za 2,5 zł !

  • kocurxtr

    Oceniono 93 razy 79

    "grozi 15 lat więzienia"

    dostanie 5
    wyjdzie za rok i jest ustawiony
    tak kraść to rozumiem...

    inna sprawa, że za batonik miałby dożywocie
    no, ale zjedzonym batonikiem z sędzią pod stołem się nie podzielisz....

  • looky777

    Oceniono 76 razy 36

    A nie był to jakiś senator PIS?
    Znamy przecież co najmniej dwie analogiczne historie:
    Sen. B. robi SKOK na Kasę wyprowadzając ją ze struktur wspomagających para-banki, które sam stworzył, do jego własnej przepastnej kieszeni. W para-bankach jest manko na 3.000.000.000 zł (trzy miliardy) – dziura jakiej polski system bankowy nie widział i ciągle rośnie. 2. Jest też partia, do której ów Senator należy, która jak niepodległości broni przez lata prawa para-banku do wolności od ogólnej kontroli bankowej. (urząd prezydencki, w osobie prawnika na 4 litery kieruje ustawę kontrolującą para-banki do Trybunału Konstytucyjnego i opóźnia skontrolowanie Senatora, dając mu czas na znalezienie odpowiednich transferów dla pieniędzy do bratniego Luksemburga).3. I mamy niepokorne media, finansowane szczodrze przez Senatora, które dzielnie bronią para-banków Senatora do ostatniej kropli atramentu. Dzisiaj szczęśliwie wszyscy są bezpieczni: prezydent na 4 litery, partia pnąca się ku władzy, senator który obronił 70 milionów - 150 milionów w Luksemburgu i klienci para-banków na których złożyli się klienci wszystkich normalnych banków. Tusk nie miał wyobraźni, gdy objął SKOKi gwarancjami BFG…
    Senator Arciszewska - jako wielka PISowska patriotka zaciągnęła 5.000.000 kredytu w SKOK. Oczywiście jak już zaczęło się ściąganie niespłacanych należności, okazało się że cały jej majątek w postaci udziałów w spółce od kaczego pierza wywędrował na Cypr, żeby czasem komornik go nie znalazł i jest poobciążany. Przejęcie władzy umożliwi podarowanie jej 5.000.000 pożyczki. Myślę że warto byśmy się na to złożyli, bo to będzie ofiara na Powiernictwo Polskie, które jest nasze, własne w oparciu o 5 instytucji i to nie jest nasze ostatnie słowo.

  • PJan Pokorny

    Oceniono 42 razy 36

    Zdolny, dobrze "jumie". Grecy powinni go sobie wynajac na nowego premiera lub ministra finansow.

  • dziadekjam

    Oceniono 52 razy 34

    Łączna wysokości uruchomionych w ten sposób kredytów przekroczyła 21,5 mln złotych. Większość fikcyjnych kredytów została przez niego spłacona, ale w chwili ujawnienia procederu kwota niespłaconych kredytów wynosiła ponad 7,3 mln zł.
    ===================================================================
    Nie bardzo rozumiem gdzie on miał zysk, a gdzie bank straty. Przecież kredyty splacał z odsetkami. Biorąc pod uwagę, że działał od 2008 do 2013 roku, czyli okoo 5 lat, to tych odsetek trochę było. Wygląda, że facet sam się wpakował w "pętlę kredytową". Akurat to dyskwalifikuje go jako bankowca.

  • swietypentagram

    Oceniono 35 razy 31

    Powiedzmy że pieniądze zakopał - gotówkę- w kraju z którego nie ma do Polski ani UE ekstradycji - jak można było wypuścić taką rybunię? nie kumam - podpłacił kogoś?
    Typowy złodziej co to okrada sklep z alkoholu dostaje siedem lat paki a tu mamy miliony i facet jeździ sobie na wolności za kaucję która jest małym ułamkiem tego co ukradł???

  • jerzytop

    Oceniono 30 razy 28

    Trzeba się w łeb walnąć i to mocno . Wyłudził 21 mln zł DWADZIEŚCIA JEDEN MILIONÓW POLSKICH ZŁOTYCH a poręczenie majątkowe 100 tys zł czyli dla tych co szkół nie kończyli a dyplomy maja tj ok 0,5 % ukradzionej kwoty HaHaHa No ale przecież to nie wafelek ani kostka masła

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje