Prezydent Jaśkowiak nie chce płacić kurii

Prezydent chce renegocjacji umowy, zgodnie z którą MPK musi co miesiąc płacić Kościołowi ponad 12 tys. zł za przejazd Maltanki przez parafialne tereny. Jaśkowiak oczekuje też, że kuria odstąpi od pozostałych żądań finansowych w stosunku do miasta
Zaczęło się od informacji, że MPK płaci parafii św. Jana Jerozolimskiego za Murami za prawo przejazdu kolejki Maltanka, której tory leżą na kościelnej ziemi. MPK podpisało z parafią umowę dzierżawy w 2004 r. - Zgodnie z jej postanowieniami miejska spółka płaci nie tylko za przejazd kolejki, ale również za korzystanie z parafialnego terenu, na którym stoi wiata garażowa. Firma przechowuje tam lokomotywy spalinowe. Za wszystko na konto parafii trafia co miesiąc nieco ponad 12 tys. zł - wyjaśnia Iwona Gajdzińska z MPK. I dodaje, że spółka płaci nie tylko parafii, ale też firmie Wyborowa, bo i przez jej tereny kolejka przejeżdża. Jest to jednak dużo mniejsza kwota, bo ok. 2,3 tys. zł miesięcznie. Jak zdradził nam jeden z miejskich urzędników, parafia domaga się więc 4 zł za każdy m kw. powierzchni. - A Wyborowa inkasuje po 1,80 zł za m kw. - wylicza.

Jaśkowiak: zarabianie na dzieciach jest nieuczciwe

Te informacje zdenerwowały prezydenta Poznania Jaśkowiaka, który na swoim profilu na Facebooku porównał działania poznańskich księży do postępowania księży-bankierów ze słynnej piosenki Jacka Kaczmarskiego. "Bośmy bankierzy, a nie mnisi. W skrzyniach mamy skarpety, a w skarpetach monety, co się mnożą w monetach oczu (...)" - śpiewał Kaczmarski.

Wczoraj prezydent zabrał w tej sprawie głos: - Nie może być tak, że jedną trzecią z 460 tys. zł brutto, bo takie są roczne przychody miasta z Maltanki, oddaje się Kościołowi. Zarabianie na dzieciach jest nieuczciwe, podobnie jak nieuczciwe jest wyrzucanie dzieci z liceów.

Jaśkowiak chce, by umowa MPK z parafią była renegocjowana. A co, jeśli tak się nie stanie? Miasto może rozważyć podniesienie kurii czynszów za miejskie budynki i grunty, z których ta korzysta. Na razie urzędnicy nie chcą mówić o konkretnych umowach. - Ale Maltanka jest dobrem wspólnym. Jeśli Kościół traktuje miasto na zasadach wolnorynkowych, to niech spodziewa się, że będzie przez Poznań traktowany na takich samych zasadach - zapowiada Jaśkowiak.

Co na to parafia, do której należą grunty nad Maltą? - Od momentu podpisania umowy MPK ani razu nie kwestionowało zasad naszej współpracy. Wręcz przeciwnie, podpisywaliśmy aneksy zacieśniające tę współpracę, ostatni w maju tego roku. Poza tym od dwóch lat prowadzimy rozmowy na temat zamiany gruntów nad Maltą, na których zależy miastu, na inne tereny, które miasto miało zaproponować. Dlatego z zaskoczeniem przeczytałem na Facebooku wypowiedź prezydenta, który w niesprawiedliwy i obraźliwy sposób odnosi się do księży uczestniczących z ramienia kurii w tych rozmowach - komentuje ks. Paweł Deskur, proboszcz parafii św. Jana Jerozolimskiego za Murami.

VIII LO, trasa na Rataje...

Maltanka to nie pierwsza w Poznaniu sporna sprawa na styku Kościół - miasto. Wcześniej głośno było o VIII Liceum Ogólnokształcącym w Poznaniu. Za bezumowne korzystanie z tego budynku miasto zapłaciło kurii 4,5 mln zł. A "ósemka" zmuszona była wynieść się z budynku przy Głogowskiej, który przejęła kuria, do gmachu dawnego Gimnazjum nr 1 przy ul. Cegielskiego.

Pieniędzy od miasta domaga się teraz kościelna spółka, która wydaje "Przewodnik Katolicki". Trasa tramwajowa na Rataje biegnie bowiem przez cztery działki, które należą do Drukarni i Księgarni św. Wojciecha. W tej sprawie toczą się teraz rozmowy między miastem a archidiecezją. Urzędnicy stoją na stanowisku, że grunty powinny zostać uznane za miejskie. - Negocjacje są trudne. Ale zwracam uwagę na to, że jeśli archidiecezja w tej sprawie nie ustąpi, to 20 mln zł, których chce kuria, zapłacą poznaniacy, bo podrożeją bilety - przekonuje prezydent Jaśkowiak.

Wszystkie oczekiwania kurii

Urzędnicy przygotowują prezydentowi specjalny raport na temat wszystkich finansowych oczekiwań kurii od miasta. Dokument ma być gotowy do końca czerwca. Ale prezydent stwierdził, że poraziły go już "wstępne dane", które do niego dotarły. Wynika z nich, że suma zobowiązań, które w stosunku do miasta ponosi kuria, to ułamek tego, co miasto płaci Kościołowi.

Protest Jaśkowiaka w sprawie opłat za użytkowanie gruntów pod torami Maltanki to nie pierwsze starcie nowego prezydenta z Kościołem. Wcześniej na łamach "Wyborczej" Jaśkowiak krytykował kurię w związku ze sprawą pomnika Wdzięczności. Mówił, że abp Stanisław Gądecki idzie na konfrontację i "ogranicza się do stawiania warunków".



Więcej o:
Komentarze (468)
Prezydent Jaśkowiak nie chce płacić kurii
Zaloguj się
  • misafi

    Oceniono 1326 razy 1226

    Pan Jaśkowiak powinien się cieszyć, że to jest tylko 12 tysięcy. Zewsząd widać, że kościół po zwycięstwie Dudy nabrał oddechu i szykuje się do skoku na kasę. Rydzyk to nawet nie próbuje tego ukrywać. Trzeba trzymać się za portfele bo czarni nadchodzą.

  • fakiba

    Oceniono 1146 razy 1078

    Najwyższa pora żeby na tych biznesmenów w czerni i ich czarne interesy nałożyć podatki i wprowadzić im kasy fiskalne , a najlepiej byłoby wypowiedzieć konkordat i pogonić ich na początek ze szkół a potem i z Polski

  • fakiba

    Oceniono 600 razy 566

    Klechy od żadnych roszczeń finansowych nigdy nie odstąpią , pewniejsze jest natomiast że większych pieniędzy będą się domagać

  • kniazwitold

    Oceniono 575 razy 531

    Wypowiedzieć konkordat i zdelegalizować tą zbrodniczą sektę, majątki bandytów i zboczeńców niech przejmą gminy, z których czarne zboki obecnie tylko doją pieniądze.

  • jpy1

    Oceniono 550 razy 520

    Nie ma takiego drugiego państwa w Europie w którym katabasy by się tak urządziły. Ale na to pozwalały wszystkie rządy. Mam tylko nadzieję że dożyję czasów kiedy ktoś mający odrobinę odwagi zerwie konkordat i doprowadzi do normalizacji stosunków na linii Polska-kościół.

  • astachanowicz

    Oceniono 445 razy 417

    Motto KK: "Nie lękajcie się, tylko forsę dawajcie". A od jesieni morda w kubeł - kto podniesie rękę na władzę kościelną, temu ta ręka zostanie odrąbana. Aha, w XVIII wieku 1/3 terenów w Polsce należała do KK, więc czarni dopiero (powoli) się rozpędzają. Alleluja i do przodu!

  • radek_sziwa

    Oceniono 421 razy 401

    Jak przychodzi to gruntów, kamienic, statrych budynków to katole wiedzą wszystko o tym co, za ile i gdzie. Szkoda, że jak przychodzi temat opodatkowania tej korporacji, nastawionej jak każa inna tylko i wyłącznie na zysk i $, to zapada głucha cisza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX