Mariusz T. stanął przed płockim sądem. Odpowiada za pornografię

Konkretnie - za to, że najpierw w swojej celi, w więzieniu w Strzelcach Opolskich, a potem w mieszkaniu matki w Piotrkowie Trybunalskim, miał zapisane na dwóch dyskach ponad tysiąc plików z pornografią z udziałem małoletnich poniżej 15 lat.
Mariusz T. w piątek, po godz. 9, przyjechał w policyjnej obstawie do sali A Sądu Okręgowego Płocku z Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym przy Regionalnym Ośrodku Psychiatrii Sądowej w Gostyninie. Obok niego na ławie oskarżonych siedziało czterech policjantów i jego adwokat. Sam T. sprawiał wrażenie spokojnego, póki sąd nie zwrócił mu uwagi, żuł gumę. Ubrany był w czarną koszulkę, długie blond włosy miał związane w kucyk.

Nie zgodził się, by publikowano jego nazwisko i wizerunek, nie chciał składać wyjaśnień w obecności mediów, a jego pełnomocnik wnioskowała o wyłączenie jawności rozprawy w całości.

Sąd częściowo przychylił się do tego wniosku - zdecydował, że rozprawa może obrażać dobre obyczaje, jako że na sali będzie mowa o szczegółach dotyczących życia seksualnego T., konieczne będzie także odtworzenie dowodów - czyli plików z pornografią dziecięcą. Zezwolił jednak na to, by dziennikarze byli na sali sądowej w momencie odczytania aktu oskarżenia. Uzasadniał to interesem społecznym, faktem, że wiedza o procesie może przyczynić się do zapobiegania przestępczości.

Prokurator odczytał więc zarzuty. Dotyczyły one:

- posiadania od kwietnia 2006 r. do 21 lutego 2014 r. w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich oraz w rodzinnym domu, w Piotrkowie Trybunalskim, treści pornograficznych z udziałem małoletnich poniżej 15. roku życia w postaci zdjęć i filmów, zawartych na 1318 plikach;

- posiadania od 18 grudnia 2008 r. do 21 lutego 2014 r. w tym samym zakładzie karnym treści pornograficznych zawierających przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynnościach seksualnych. Przed procesem media spekulowały, że pod tym pojęciem mogło się kryć np. przyklejenie twarzy dziecka na wizerunek dorosłego, w piątek na sali sądowej w Płocku, okazało się, że T. wytwarzał takie "wizerunki" umieszczając zdjęcie siebie jako dziecka na zdjęciach pornograficznych.

- posiadania nielegalnego oprogramowania, głównie gier.

Najpoważniejszy zarzut z tej listy zagrożony jest karą do pięciu lat więzienia.

Przypomnijmy - Mariusz T. wyszedł niedawno z więzienia, siedział 25 lat za zabójstwo czterech chłopców. Sąd umieścił go potem w ośrodku w Gostyninie, T. złożył jednak wniosek o uwolnienie. W czwartek Sąd Najwyższy odroczył rozpatrzenie tego wniosku do momentu, aż Trybunał Konstytucyjny oceni, czy ustawa, na podstawie której T. umieszczono w Gostyninie, zgodna jest z Konstytucją.

Sala A Sądu Okręgowego w Płocku, to pomieszczenie zbudowane kilka lat temu przy płockim więzieniu, przystosowane do sądzenia niebezpiecznych przestępców. W sali A jest m.in. wydzielone miejsce dla oskarżonego i monitoring (T. nie siedział jednak w szklanej "budce" oddzielającej publiczność od ławy oskarżonych). Wcześniej sądzeni w niej byli m.in. oskarżeni o porwanie i zabójstwo Krzysztofa Olewnika.

Więcej o:
Komentarze (105)
Mariusz T. stanął przed płockim sądem. Odpowiada za pornografię
Zaloguj się
  • srk84

    Oceniono 295 razy 191

    Śmieciu, który zamordowałeś 4 chłopców i gwałciłeś również ich zwłoki. Dewiancie, który obciąłeś genitalia i zmasakrowałeś twarze brzeszczotem.

    Teraz obyś został wydymany przez Państwo POLSKIE - tak jak kiedyś zrobiłeś Ty - odrażająca kreaturo.

    Po wsze czasy izolacja i potępienie. Tego Ci życzymy.

  • strach_sie_bac

    Oceniono 174 razy 110

    " ... a jego pełnomocnik wnioskowała o wyłączenie jawności rozprawy w całości."

    Strasznie "uchachana" ta pełnomocnik na zdjęciu, ciekawe jakby znalazła na dysku zboka zdjęcia swoich dzieci, czy byłaby taka radosna.

  • littoral

    Oceniono 114 razy 104

    W kontrolowanej celi miał takie "coś"? Z powietrza się wzięło? Prokurator nie ma żadnych pytań do dyrektora więzienia?

  • artur.1967

    Oceniono 129 razy 73

    to jest tak grubymi nićmi szyte że,aż śmieszne.moim zdaniem ten facet powinien mieć taką karę jak na początku czyli karę śmierci ale,skoro mu zamienili to na 25 lat i odsiedział to,to i powinien wyjść.w kontrolowanej celi i w domu wktórym nie bywał mial takie rzeczy.śmiechu warte.najgorsze jest to że,mogą sfabrykować dowody w dowolnej sprawie i uziemić każdego kogo zechcą

  • toshiro32

    Oceniono 74 razy 58

    W UK publikują w mediach nie tyko zdjęcia ale i dane osobowe, łącznie z adresem. Ale to nie to co nasza demokracja

  • lanou

    Oceniono 92 razy 52

    Należy zadać pytanie, skąd człowiek, który od lat 80 siedział w więzieniu, miał dwa dyski z pornografią? Przecież on nawet nie wie co to komputer, był tyle lat odseparowany od rzeczywistości. W jaki niby sposób w pilnie strzeżonym więzieniu nagle znalazły się dyski z pornografią? Widać od razu, że te "dowody" zostały podrzucone. Trinky-Winky powinien wisieć, ale skoro darowaliście mu życie na rzecz 25 lat więzienia, powinniście go teraz wypuścić. Na tym polega prawo? Że niewygodnemu człowiekowi można podrzucić sfabrykowane dowody i na tej podstawie skazać go na kolejną karę? A co, jeżeli kiedyś niewygodnym nie będzie już morderca-pedofil, tylko na przykład przeciwnik polityczny?

  • kot_miczurina

    Oceniono 62 razy 48

    jak można zasłaniać twarz mordercy ? prawo dla bandytów

  • zbycho52

    Oceniono 47 razy 41

    Smiechu warte-przez 8 lat mial w celi materialy pornograficzne,co drugi dzien byla cela przeszukiwana i nic nigdy nie znalezli-to jest ustawka,bo nie wiedza co maja z nim i podbnymi zrobic.Najpierw pozmniejszali im kary i teraz niby" wymiar sprawiedliwosci"chce to wszystko odkrecic,a nie wiedza jak,no to teraz naginaja prawo(lamia),zeby tylko go znowu skazac.Przeciez jak stwierdzili,ze on jest chory psychicznie i musi byc oddosobniony,to czyli nie moze odpowiadac za swoje czyny.Osmieszaja sie tylko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX