Tajemnicze butle z gazem znalezione w Forcie Chrzanów

02.04.2015 14:00
W Forcie Chrzanów znaleziono metalowe zasobniki, które mogą zawierać gazy bojowe z czasów pierwszej wojny światowej

W Forcie Chrzanów znaleziono metalowe zasobniki, które mogą zawierać gazy bojowe z czasów pierwszej wojny światowej (Robert Wit Wyrostkiewicz)

Wojskowi chemicy badają zawartość metalowych zasobników znalezionych w Forcie Chrzanów. Eksperci rozpoznali w nich bańki po gazach bojowych z pierwszej wojny światowej.
- Teren jest zabezpieczony. Przez całą dobę pilnują go policja, straż miejska i Żandarmeria Wojskowa - oznajmia Ivetta Biały, rzeczniczka wojewody mazowieckiego, który powołał specjalną grupę zajmującą się znaleziskiem.

Wykop zrobili złodzieje

Na świeżo wykopany dół i leżące w nim pordzewiałe metalowe butle natrafiła w zeszłą środę mieszkanka Bemowa Irena Bilska. Spacerowała po Forcie Chrzanów. To umocnienie zbudowane przez Rosjan w latach 80. XIX w. na przedpolach Woli. Było elementem zewnętrznego pierścienia fortów Twierdzy Warszawa. Dziś jego teren należy do dewelopera. Pani Irena sfotografowała znalezisko i wysłała zdjęcia Stowarzyszeniu Naukowemu Archeologów Polskich. Od niego o odkryciu dowiedziało się Mazowieckie Stowarzyszenie Historyczne "Exploratorzy.pl". Wysłało na miejsce swojego eksperta Jarosława Jakubowskiego. W butlach rozpoznał zasobniki gazu bojowego z czasów pierwszej wojny światowej. Z takich pojemników Niemcy po raz pierwszy rozpylili go przeciw Rosjanom w maju 1915 r. między Bolimowem a Sochaczewem. Wroga truli chlorem.

- Ten wykop zrobili złodzieje. Szukali w forcie starej broni lub amunicji, żeby ją potem sprzedać kolekcjonerom - uważa Robert Wit Wyrostkiewicz, prezes stowarzyszenia Exploratorzy.pl. W odsłoniętym dole rabusie pozostawili ok. 20 butli kilku rodzajów - zarówno niemieckich, jak i rosyjskich. Część z nich jest uszkodzona i pusta, część zamknięta. Według archeologów i wojskowych chemików w ziemi może tkwić nawet 200 takich zasobników.

- Nie zakopali ich tu Rosjanie ani Niemcy, bo gaz był im potrzebny na froncie. Musiało to zrobić już po zakończeniu pierwszej wojny Wojsko Polskie, które w ten sposób pozbywało się niepotrzebnego sprzętu po zaborcach - mówi Robert Wit Wyrostkiewicz.

Trzeba zbadać butle

- Na szczęście teren nie jest skażony. Sprawdzili to wojskowi specjaliści - uspokaja ppłk Piotr Walatek, rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Na pytanie "Stołecznej" o bezpieczeństwo okolicznych osiedli, odpowiada: - Nie będę spekulował. Nie wiem, ile butli jest w ziemi i co się w nich znajduje. Póki są zasypane i nikt ich nie rusza, nie ma niebezpieczeństwa.

Wojskowi chemicy pobrali już próbki ze skorup uszkodzonych butli. Laboratorium w ciągu kilku dni określi, jakie substancje znajdowały się w zasobnikach. Wtedy też powołany przez wojewodę zespół zdecyduje o dalszych losach znaleziska. Zdaniem znawców militariów jest ono unikatem, bo takich butli z pierwszej wojny zachowało się bardzo mało. Już zainteresowało się nimi Muzeum Wojska Polskiego. Problem w tym, że jeśli w zasobnikach nadal jest trujący gaz, w myśl Konwencji o zakazie broni chemicznej muszą zostać zniszczone.

Ivetta Biały zaznacza, że nic jeszcze nie jest przesądzone: - W pierwszej kolejności trzeba zbadać te butle i je stamtąd zabrać. Walory historyczne są ważne, ale na drugim miejscu po bezpieczeństwie - podkreśla i prosi o kontakt osoby, które nie wiedząc, co to jest, zabrały leżące w dole przedmioty. 

Wszystkie nasze artykuły znajdziesz na Twitterze
Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.



Zobacz także
Komentarze (5)
Tajemnicze butle z gazem znalezione w Forcie Chrzanów
Zaloguj się
  • jsbmw

    Oceniono 22 razy 14

    "Problem w tym, że jeśli w zasobnikach nadal jest trujący gaz, w myśl Konwencji o zakazie broni chemicznej muszą zostać zniszczone."

    Obowiązkowo zniszczyć! Gaz wypuścić, a butle zniszczyć.:)

  • mariuszdd

    Oceniono 1 raz 1

    Złodzieje wykopali dół ,złodzieje ?

  • jsbmw

    Oceniono 3 razy 1

    Gdyby był problem z tymi buteleczkami z chlorem to dzwońcie do Białegostoku. Mają tam super specjalistę, który w 1989 r. ocalił całe miasto przed chlorową zagładą. Nie wierzycie? Naprawdę nie wierzycie?

  • popijajac_piwo

    Oceniono 2 razy 0

    Kazałbym to odkopywać naszym politykom. Jest szansa, że któraś butla się rozszczelni...

  • bonczu

    Oceniono 51 razy -41

    Trochę smutno się robi na wieść ze to nie wróg i najeźdźca podminował fort ale Wojsko Polskie....i mu się zapomniało.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje