84 dni w areszcie, w celi 50 stopni. Teraz chce odszkodowania

135 tys. zł odszkodowania za niesłuszny areszt chce od skarbu państwa Andrzej Dołecki. Prezes Stowarzyszenia Wolne Konopie spędził za kratami 84 dni.
Od lat organizuje marsze, których celem jest m.in. doprowadzenie do legalizacji marihuany. Działa też w Sejmie, gdzie jako zarejestrowany lobbysta doradza partiom w kwestiach polityki narkotykowej. 1 maja 2012 r. wybierał się na kongres Ruchu Palikota (obecnie Twój Ruch). Partia miała tam podpisać porozumienie ze Stowarzyszeniem Wolne Konopie, ale wcześniej Dołeckiego zatrzymali policjanci z wydziału antynarkotykowego. Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie oskarżyła go o handel dużą ilością marihuany. Nie przyznał się, więc poszedł siedzieć. Plantatorzy konopi, którzy obciążyli go w zeznaniach, przyznali później, że mówili nieprawdę. Dołecki został oczyszczony z zarzutów.

"Nie czułem się bezpiecznie"

Wczoraj zaczął się proces o wypłatę odszkodowania. Sędziowie Tomasz Grochowicz, Igor Tuleya i Maria Turek wysłuchali relacji Dołeckiego o jego pobycie za kratami. - Nie miałem nawet bielizny na zmianę, a kąpiel przysługiwała raz na tydzień - mówił. Podkreślał, że z procedurą zatrzymania był oswojony, bo policja z racji jego działalności zatrzymywała go dziesiątki razy. Nie spodziewał się jednak 84-dniowej izolacji. - Najpierw siedziałem w celi przejściowej, była właściwie świetlicą bez toalety ani wody - opowiadał. - Groziła mi wysoka kara, więc siedziałem z członkami grup przestępczych albo z oskarżonymi o morderstwo. Przez pół miesiąca w celi była osoba, która miała zaburzenia psychiczne. Budziłem się w nocy, a ta osoba stała nade mną i mi się przypatrywała. Nie czułem się bezpiecznie.

- Czy spotykał się pan z przejawami agresji? - dopytywał sędzia Tuleya.

- Agresja była tam na porządku dziennym, ale do żadnych rękoczynów nie doszło - odpowiedział Dołecki. Opisywał też więzienne absurdy. - Od 15 lat jestem wegetarianinem, ale nie uwzględniano moich próśb o zmianę diety. Posiłki wegetariańskie przyznano mi dopiero, kiedy zadeklarowałem chęć zmiany wiary na buddyzm.

W celi 50 st. C.

Jak zaznaczał lider Wolnych Konopi, lato 2012 r. było wyjątkowo upalne. Temperatury w celi sięgały czasem 50 st. C. - Więźniowie wykorzystują wentylację grawitacyjną do przemycania różnych rzeczy, więc jest notorycznie zapchana. Moczyliśmy więc prześcieradła albo rozlewaliśmy wodę na podłogę, żeby jakoś się schłodzić - opowiadał.

- Jak ten fakt aresztowania wpłynął na dalszą działalność pana stowarzyszenia? - pytali sędziowie.

- Początkowo sparaliżowało to jego działalność. Dodatkowo bardzo mocno nadszarpnęło naszą reputację jako lobbystów. Odwróciła się od nas część parlamentarzystów i mediów - odpowiedział Dołecki.

To, że lider Wolnych Konopi dostanie zadośćuczynienie za niesłuszny areszt, jest właściwe pewne. Otwarte pozostaje tylko pytanie, na jak wysoką kwotę zrzucą się podatnicy. Ciąg dalszy procesu w listopadzie.

Komentarze (65)
84 dni w areszcie, w celi 50 stopni. Teraz chce odszkodowania
Zaloguj się
  • marekm1978

    Oceniono 264 razy 226

    Legalizacja marihuany
    Zalegalizowanie i kontrola prostytucji
    Zalegalizowanie pokera sportowego
    Kilka prostych ustaw które zasila budżet i zwalcza szara strefę.Ale po co sie tym zajmować .Lepiej wpier...lic u Sowy coś na ciepło i załatwić przy okazji kilka prywatnych spraw.

  • makuzy

    Oceniono 149 razy 123

    Jakby było mało argumentów, to jeszcze to, a przecież ludzi niezwiązanych z polityką w podobnej i gorszej sytuacji są tysiące. Każdego roku przez areszt przechodzi 30.000 ludzi (z reguły młodych, często wykształconych, płacących podatki) za posiadanie trawy.

    W Berlinie posiadanie do 15g trawy jest legalne (! uwaga - nie w całych Niemczech tak samo).
    W całych Czechach podobne ilości są legalne. Do tego zupełnie legalnie można w domu hodować do 4 krzaków konpii, co powinno wystarczyć na własny użytek.
    Nie wspominam już Holandii, czy Kolorado i Waszyngtonu.

    U nas - areszt + więzienie z najgorszymi zakapiorami, za coś co człowiek robi na własną odpowiedzialność, nie szkodząc innym.

    Legalizacja zamknęłaby w końcu gęby tym wszystkim trollom forumowym, którzy nazywają palaczy marihuany ćpunami. Dlaczego sami nie są nazywani ochlejami, czy alkoholikami ?

  • piotrullo

    Oceniono 115 razy 63

    A Palikot pomógł Dołeckiemu w tych trudnych chwilach , czy wypiął się ...o co ja pytam....

  • Oceniono 52 razy 48

    A bandzior jeżdżący 200 km/h, kobieta wjeżdżajaca samochodem do przejścia dla pieszych, pijany burmistrz itd itp naśmiewają się z policji, bo maja chody wyżej. No i czepiać się Drzewieckiego, że powiedział "dziki kraj". Prawda w oczy kole, no to trzeba płacić za hipokryzję

  • jogurt.bartex

    Oceniono 53 razy 45

    A co z prokuratorem, policjantami, którzy sprokurowali to fałszywe oskarżenie, dlaczego nie są jeszcze w areszcie ??? Tak pytam.

  • fakty konopne

    Oceniono 58 razy 44

    Dla wszystkich przeciwników legalizacji - poczytajcie sobie www.faktykonopne.pl .
    Na przykład Kolorado, które w styczniu zalegalizowało marihuanę do użytku rekreacyjnego i medycznego, teraz co miesiąc zarabia miliony z podatków które idą między innymi na budowę szkół. Nie wspominając już, że przemysł konopny rozwija się szybciej niż przemysł smartfonów. Przemysł konopny od zeszłego roku odnotował rozwój o 64% podczas gdy rynek smartfonów o 45%. Polski rząd musi być opłacany przez przemysł farmaceutyczny i mafie, skoro nie chce legalizacji. Marihuana to największy konkurent dla leków. Jedna roślina ma tyle zastosowań medycznych, że mogłaby zastąpić większość dostępnych leków, wiec przemysł farmaceutyczny straciłby miliardy. Nie wspominając już o tym, że marihuana jest lekarstwem na raka, jednak nie jest dopuszczona bo na "leczeniu" raka przemysł farmaceutyczny zarabia 180 miliardów dolarów rocznie. Generalnie temat rzeka.

  • nixodus

    Oceniono 39 razy 39

    To na podstawie pomówienia na zielonej wyspie można wsadzić kolesia do pierdla ? W Polsce tak jak u Ruskich, dużej różnicy nie ma, tylko brak pensjonatów na Syberii.

  • paastafarai

    Oceniono 43 razy 37

    Kto jest poszkodowany tym, że dorosły człowiek posiada przy sobie kwiatostan konopii?
    Nie ma poszkodowanego nie powinno być przestępstwa!
    a z palaczy konopii robi się bandytów i przestępców
    Więzienie jest dla gwałcicieli, złodziei i morderców. Jeśli zamykasz kogoś za palenie rośliny, która daje mu radość, sam jesteś pier olonym kryminalistą.
    Za komuny w latach 80tych tak nie było jak teraz!
    25 lat wolności k wasza mać!

    Get up, stand up!
    Stand up for your rights!
    Get up, stand up!
    Don't give up the fight!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX